poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Pieczony camembert


Już od dawna miałam ochotę na ciągnący, gorący ser... Nie ma tu żadnych dodatków typu żurawina czy inne konfitury i sosy. Nie ma też panierki. Nie lubię, kiedy coś zakłóca mi smak jedzenia, które samo w sobie jest przepyszne. 
Jedynym dodatkiem była fasola, ugotowana al dente i posypana jakimś twardym, startym, słonym serem (taką fasolę mogę jeść i jeść). Jakkolwiek to brzmi - serowe fondue z fasolką szparagową - jest przepyszne! 

Camemberta nacięłam z wierzchu (na krzyż), owinęłam w folię aluminiową i włożyć do piekarnika, zostawić na jakieś 40 minut w 180 stopniach. Ja włożyłam do kombiwaru na jakieś 25 minut w 200 stopniach (bo byłam strasznie głodna ;)

15 komentarze:

nobleva pisze...

Bardzo lubię camemberta na gorąco!

mania179 pisze...

Wczoraj jadłam taki ser na kolacje :)

Ivon pisze...

Lubię i ja taki ser :D

aga pisze...

mniam, ale to jest pychota:)

ilka_86 pisze...

uwielbiam camembert:) musi być pyszny:)

Zaytoon pisze...

Zbierałam się do jego upieczenia, ale jakoś zawsze coś stawało mi na drodze. A teraz dosyć długo przyjdzie mi poczekać, aż będę mogła spróbować jego smaku... (Dukan)

Pozdrawiam!

karoLina pisze...

Super wygląda ten camembert nacięty na krzyż, będę musiała kiedyś spróbować. Przymierzam się jeszcze do takiego z suszonymi owocami i polanego karmelem, bo to też jest niesamowity widok. Hmm, może niesamowity w przypadku kawałka sera, to przesadne określenie, ale co tam.

lepszysmak pisze...

Uwielbiam taki ser podany dodatkowo z żurawinami lub borówkami. Mniam:) Pzdr Aniado

Joanna pisze...

Tłuste, niezdrowe ale jakie pyszne. Uwielbiam, ale zdecydowanie bardziej z żurawiną czy borówką jako dodatkami zamiast fasolki :-)

Amber pisze...

Kaś, bardzo lubię pieczony ser.Twoja wersja z fasolką bardzo mnie zaciekawiła.Wypróbuję!

nat. pisze...

Też bardzo często robię camamberta na ciepło, ale w panierce z bułki tartej i żurawiną. Też jest pyszny :)

Ale Twój sposób z nacięciem serka na krzyż bardzo mi się podoba - muszę wypróbować!!

noresay pisze...

O, dzisiaj wypróbuję! :)

Kaś pisze...

noresay, w takim razie Smacznego :)

Anonimowy pisze...

Polecam dodać do fasolki sezam i podać z dobrą rybą [nie przesmażoną] typu antar polarny, polędwiczka z dorsza, tilapia. Może z sosem maślano-cytrynowym.

Kaś pisze...

A., serdecznie dziękuję za propozycje!

Prześlij komentarz

Witam!
Jestem Kasia. Chętnie poznam i Twoje imię/nick jeśli komentujesz jako Anonimowy.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Add