poniedziałek, 13 marca 2017

Pesto z kolendry



I pomyśleć, że na tych zdjęciach miał być indyjski butter chicken ;) Ostatecznie jednak musiałam przełożyć jego przyrządzenie na inny dzień, a ponieważ kupiłam już świeżą kolendrę i szkoda było ją zmarnować... tak więc powstało to oto pesto. Lubię takie improwizacje! Pikantne i charakterne, z podprażonymi orzeszkami ziemnymi, które są moim ulubionym dodatkiem do pesto od czasów wersji szpinakowej. U mnie z makaronem, ale idealnie będzie też pasować do pieczywa.

sobota, 4 marca 2017

Smoothie z kaki i pomarańczy



Wiosna coraz bliżej, więc wypadałoby się zabrać za mały detoks :) Na radykalne diety nie jestem gotowa, zresztą nigdy nie byłam ich zwolenniczką, ale już wprowadzenie do codziennego menu drobnych, zdrowych zmian jest jak najbardziej wskazane. I tu z pomocą przychodzą różnego rodzaju soki i koktajle. W tym poście zapraszam do słonecznego smoothie z kaki i pomarańczy. 100% witamin i składników odżywczych, bo owoce zostały potraktowane blenderem, więc nic się nie zmarnowało. Pyszne! 

niedziela, 19 lutego 2017

Faworki na cydrze



Były już faworki na piwie i faworki na szampanie, dlaczego więc nie spróbować na cydrze :) Eksperyment zakończony sukcesem i podobnie jak w poprzednich przypadkach faworki wyszły kruche i cieniutkie. Na zakończenie karnawału jak znalazł! 

niedziela, 12 lutego 2017

Pancakes na Walentynki



Szukacie przepisu na Walentynki? Polecam pancakes w kształcie serduszek! Proste i przesmaczne,  więc powodzenie taktyki "przez żołądek do serca" gwarantowane. Moje wykonałam przy użyciu silikonowej foremki... do smażenia jajek sadzonych - w końcu potrzeba matką wynalazku - ale podejrzewam, że większe metalowe foremki do pierników w kształcie serc, to też dadzą radę.

sobota, 4 lutego 2017

Najlepsze pączki na świecie



Absolutnie ulubione. Robię je co roku, a nawet kilka razy w ciągu roku, dlatego też myślę, że przepis warto odświeżać. Pierwszy raz pojawił się na blogu w 2011 roku, drugi w 2014 i teraz przyszła pora na 2017. Wyszło na to, że równo co 3 latka :) Swoją drogą jak ten czas leci! 

Pączki są puszyste, mięciutkie, nie chłoną nadmiernej ilości tłuszczu. Z typową obwódką czy też obrączką, jak zwał tak zwał. Ostatnio chłopak stwierdził, że są jak ze sklepu, na co już miałam strzelić soczystego focha (przecież są 100 razy lepsze!), ale później dodał, że właśnie dlatego, bo mają ten charakterystyczny jasny pasek. Wybaczone ;)

Polecam gorącą!!! Najszczerzej jak się da. Przepisu nie będę powtarzać trzeci raz, więc po prostu zapraszam do wpisu.







wtorek, 24 stycznia 2017

Burger z sosem barbecue - domowy sos BBQ



Sos barbecue... kiedy widzę w knajpie jedzenie z jego dodatkiem - nie ważne czy co burger, pizza, zapiekanka, kanapka czy jeszcze co innego - na 99% właśnie to zamówię :) Po prostu uwielbiam!

Koniec końców pomyślałam, by zrobić go samej, zobaczyć czy domowa wersja mi podpasuje. Jak wyszło? Rewelacja! A jak zrobić domowy sos BBQ? Bardzo prosto! Tu podsmażysz, tam dodasz, podsmażysz, pomieszać i już :) Słodko-ostry, gęsty i aromatyczny. Jako "dodatek" do sosu BBQ powstał... burger :) Polecam całość :)

piątek, 6 stycznia 2017

Gorąca czekolada do picia



Klasyka. Za oknem w końcu prawdziwa zima, więc nic tak nie pokrzepi zmarzluchów jak gorąca czekolada. U mnie przygotowana z mlecznej i gorzkiej 60%, gdzie pierwsza nadała słodyczy, a druga głębi smaku. Do tego odrobina bitej śmietany i nic więcej do szczęścia nie trzeba ;)

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Zawijańce cynamonowe z książki "Wszystkie smaki Skandynawii"



Dziś dość długi post, ale mam nadzieję, że Wam się spodoba :) Będzie słodko i o dwóch książkach wartych polecenia.

Zawijańce cynamonowe to moja kulinarna nowa miłość :) Te puszycie, mięciutkie i przyjemnie maślane bułeczki totalnie podbiły moje podniebienie. Zniknęły dosłownie kwadrans do upieczeniu, a i tak uwzględniłam czas by lekko przestygły :) Gorąco polecam, szczególnie teraz, gdy zimno za oknem i z kubkiem kakao smakują idealnie.

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Jajka zapiekane ze szpinakiem i sosem pomidorowym



Rzadko gotuję, przyznaję się bez bicia, a jeśli już to makaron czy ryż na szybko. Tym razem trafił się luźniejszy weekend i postanowiłam sobie (i nie tylko) kulinarnie dogodzić, taki slow food. Padło na jajka zapiekane ze szpinakiem i sosem pomidorowym. Przepis podpatrzony na warsztatach, o których wspominałam przy okazji kurczaka tikka masala oraz chleba cukiniowego. Swoją drogą chyba jeszcze nigdy nie przygotowałam we własnej kuchni tak dużo przepisów z jednych warsztatów, ale faktycznie smakiem, doborem składników i prostotą przygotowania całkowicie zdobyły moje serce i podniebienie. Jajka ostatecznie wyszły bardziej po mojemu, nieskromnie dodam, że moje smakowały mi jeszcze bardziej :D, ale co najważniejsze bardzo posmakowały również domownikom. Gęsty i aromatyczny sos pomidorowy wyjadałam już z patelni, a i świeży szpinak na maśle i z czosnkiem trafił po części do brzuszka zamiast do zapiekania. 

Jeśli za dużo wstępu, to tak w skrócie... najgoręcej polecam ten przepis!!!

niedziela, 20 listopada 2016

Chlebek cukiniowy z orzechami



Uwielbiam! Idealny jako pożywne śniadanie czy przekąska w pracy - super alternatywa dla codziennych kanapek czy bułek "na wynos" ;) Kolejny przepis z mega warsztatów, o których wspominałam w ostatnim poście. Bardzo polecam, bo jest nie tylko pyszny (oczywiście!), ale też szybki i prosty w przygotowaniu.

niedziela, 6 listopada 2016

Tikka masala z kurczakiem



Zakochałam się! Kulinarnie oczywiście ;) Wczoraj miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach z marką Hotpoint organizowanych w łódzkim studio Book&Cook, gdzie przygotowywałam właśnie kurczaka tikka masala i od razu stwierdziłam, że szybko muszę umieścić przepis na blogu. Danue wyraziste w smaku, aromatyczne i rozgrzewające. Idealne na obecne pogody za oknem. A, i co najważniejsze, super proste w przygotowaniu, czyli tak jak lubię :)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Add