poniedziałek, 15 grudnia 2014

Burger z kurczakiem i orzeszkami ziemnymi



Dziś przepis urodzinowy. Kolejny raz kończę 18 lat :) Nie mogło pojawić się nic innego, jak moje ulubione burgery. Kto mnie zna wie, że mam bzika na ich punkcie. Kiedy wychodzimy do knajpy i pada pytanie co jemy, ja już wiem. I znajomi też wiedzą. Wiedziała też Paulinka z bloga Moja Pasja Smaku, która sprawiła mi prezent idealny - książkę kulinarną "Burgery" (Drouet Valery, Viel Pierre-Louis). To prawdziwa studnia bez dna, jeśli chodzi o burgerowe inspiracje. Pięknie wydana, apetyczna, kusząca każdym kolejnym przepisem. Urodziny dziś, ale już w weekend pozwoliłam sobie na burgerowe szaleństwo. Przyznam, że z godzinę zastanawiałam się, którego burgera mam wypróbować jako pierwszego, ale ostatecznie słodko-pikantne połączenie cebuli z tabasco i karmelizowanych w miodzie orzechów wygrało. Do tego delikatna pierś z kurczaka, rukola, ser i kremowy sos na bazie ketchupu. Rodzicielka stwierdziła, że dawno tak dobrego burgera nie jadła, więc wnioskuję, że wyszedł zacny i może iść w świat :) Smacznego!

środa, 10 grudnia 2014

Tort Euromillionera - na maślanym biszkopcie, z kremem kajmakowym, polewą czekoladową i orzechami



Zanim na dobre rozpoczną się przygotowania do świąt, coś na osłodę. Może być coś lepsze niż tort? Chyba nie :) A jak tort, to koniecznie w wersji na bogato. Inspiracją do jego powstania były popularne Ciasteczka Milionera. Trzy podstawowe składowe - kruche, maślane ciasto, kajmak i czekolada, zostały odpowiednio zastąpione delikatnym maślanym biszkoptem, kremową masą kajmakowym na bazie serka mascarpone oraz polewą czekoladową. Bez wisienki na... torcie, ale za to z orzechami :) 

A dlaczego właśnie Tort Euromillionera? Jako nawiązanie do jednej z gier liczbowych EuroMilions. Tak się składa, że za tydzień mam urodziny, a od lat Tato dołącza do urodzinowego prezentu kilka kuponów do różnych gier. Taka już nasza mała tradycja, trochę jak na ślubach (nie wiem, czy próbuje mi coś w ten sposób zasugerować ;)). Na te kilka lat tylko raz udało mi się zgarnąć większą sumę niż na kolejny kupon ;) ale emocje podczas zdrapywania kuponów szukając jednolitych symboli, czy sprawdzając z nadzieją wyniki euromillions, zawsze są! A nóż, w tym roku się uda :) A jak nie... będzie pyszny tort na pocieszenie.

czwartek, 4 grudnia 2014

Ciasto czekoladowe a la piernik z polewą / ganache



Czekoladowej fazy ciąg dalszy. Po tiramisu, przyszła pora na ciasto, takie niby zwykłe, a jednak... nie-zwykłe :) Intensywnie czekoladowe! Łącznie poszły na nie trzy tabliczki czekolady. Na miodzie, z korzennymi przyprawami, przypominające piernik. Plus wieńczący dzieło ganache. Jeśli zrobicie  to ciasto, pewnie nie raz złapiecie się na tym, że chcielibyście zacząć od zlizania polewy ;) I będzie to jak najbardziej naturalne, bo jest totalnie obłędna!!!

sobota, 29 listopada 2014

Czekoladowe tiramisu



Tiramisu jest genialne samo w sobie, ale wersja czekoladowa to już w ogóle odlot. Takie combo idealne. Czekoladowe ciasto nasączone mocną kawą z domieszką rumu (nie żałujemy rumu ;)) przekładane delikatnym kremem na bazie mascarpone. Muszę się przyznać, że część tego kremu wyjadłam prosto z miseczki... no nijak nie jestem odporna na takie pokusy! Na szczęście nie wyjadłam wszystkiego i na tiramisu starczyło :) Mocno polecam!

PS Rozpisałam się w sposobie przygotowania, ale nie sądźcie, że to jakiś skomplikowany przepis. Tak naprawdę jest banalnie prosty. Upiecz ciasto, przekrój i przełóż. Tyle. Jedynym wyzwaniem jest ćwiczenie na silną wolę, kiedy po przygotowaniu tiramisu należy je schować do lodówki na długie godziny. Czas wtedy tak się dłuży... 

sobota, 22 listopada 2014

Pierniki dyniowe



Super szybkie, super proste i super pyszne pierniki na bazie puree z dyni. A, no i super szybko znikające. Grubaśne, mięciutkie i aromatyczne. Są przesmaczne, więc gorąco zachęcam do ich przygotowania! 

Trochę mnie poniosło z zimową dekoracją, ale pierniczki jako takie zdecydowanie sprawdzą się już teraz. W końcu korzenna nuta to idealny dodatek do późnojesiennych słodkości. 

niedziela, 16 listopada 2014

Chrzan z buraczkami - domowej roboty



Domowej roboty, a dokładnie Maminej roboty. Po raz kolejny podkradam jej przetwory :) (btw można taki chrzan nazwać przetworem?) I po raz kolejny - chcąc przenieść Jej przepis na bloga -  musiałam się zmierzyć z niejasnym, zawiłym, i podatnym na milion interpretacji, określeniem "na oko". Finalnie  osiągnęłyśmy konsensus, strategia "na oko" przybrała pewne ramy i wartości, a rezultat poniżej. Takie buraczki schodzą u nas, i po znajomych, mega szybko, więc i Wam gorąco polecam. Do wędlin,  pieczeni, pasztatów czy serów. Do czego lubicie :)

czwartek, 13 listopada 2014

Ciastka owsiane z czekoladą



Owsiane ciasteczka bez dodatku białej mąki - upieczone wyłącznie na mące owsianej, powstałej ze zmiksowanych płatków. Takie owsiane chocolate chip chookies. Przyznam szczerze, że gdy się za nie zabierałam przyświecała mi jedynie (a może jednak aż) wizja zdrowego (ok, zdrowszego ;)) wypieku. Jakie było zdziwienie, gdy ciastka przebiły smakiem niejedne tradycyjne. Ba, śmiem twierdzić, że długo nie będę robiła tradycyjnych. Mega kruche, chrupiące, z nieśmiało kręcącym się orzechowym posmakiem. A przy tym takie proste w przygotowaniu. Przechowujcie je w puszce i inhalujcie się boskim zapachem po jej otworzeniu :) A jako że zdrowsze, to zawsze można sobie pozwolić na jednego więcej... i kolejnego też :D

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Add