niedziela, 8 maja 2011

Ciasto budyniowe



Przepadam za budyniami i wszelkimi słodkościami z ich wykorzystaniem. Serniki, babeczki, ciasta, torty, rogaliki, naleśniki... tyle dobrego można wyczarować z pomocą budyniu :)
Dziś proponuję Wam jedno z moich ulubionych ciast, które zwykle znika z blachy z prędkością światła. Kroi się idealnie. Przepis sprawdzony, robiony wielokrotnie. Mum dostała go w pracy. To, że zasmakował w nim prawie cały oddział w pewnym banku, niech będzie najlepszą rekomendacją :) 
Przy okazji wypróbowałam nowe budynie Winiary - z wapniem. Producent zapewnia, że budynie zawierają 22% zalecanego dziennego spożycia wapnia dla dzieci w wieku 5-10 lat. Co prawda nie należę do tego targetu, ale z nie mniejszą przyjemnością się nimi zajadam, bo są po prostu dobre :) Śmietankowe pachną obłędnie! No i są bez cukru.




Składniki na ciasto:
  • 2 1/2 szklanki mąki
  • 2 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 masło (w temperaturze pokojowej)
  • 2 jajka
  • 2 łyżki śmietany
  • opcjonalnie ulubiony aromat

Składniki na masę budyniową:
  • 2 budynie śmietankowe z wapniem Winiary 
  • 3 szklanki mleka
  • 4 łyżki cukru
*szklanka - 250 ml


Zacząć od przygotowania masy budyniowej: w około 1/2 szklanki mleka rozpuścić dwa budynie. Pozostałe mleko zagotować z cukrem. Do gotującego się mleka wlać budynie ciągle mieszając. Zdjąć ognia po zgęstnieniu masy, ostudzić.

Przygotowanie ciasta: masło utrzeć z cukrem. Dodać jajka, śmietanę i aromat, wymieszać mikserem. Stopniowo wsypywać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, ciągle miksując (możliwe, że pod koniec trzeba będzie wymieszać ciasto ręcznie, bo okaże się zbyt gęste dla miksera). Konsystencja ciast będzie lepka, nie dającą się rozwałkować, ale też nie lejącą :)

Ciasto podzielić na dwie części. Pierwszą częścią wylepić dno foremki wyłożonej papierem do pieczenia (u mnie kwadratowa tortownica o boku 25 cm). Następnie wyłożyć masę budyniową. Na koniec przykryć ją drugą częścią ciasta. Najlepiej odrywać kawałki ciasta, spłaszczać je w ręce i wykładać na masę budyniową jak puzzle :) Piec w 180-190 stopniach około 50 minut (do zarumienienia wierzchu). Wierzch można posypać cukrem pudrem, polać lukrem lub polewą, według upodobań.



P.S. pozostając w temacie budyniów, miło było mi odkryć, że pojawił się nowy smak - truskawkowy. Winiary daje radę :) do pełni szczęścia brakuje mi tylko porzeczkowego
tak pachniał, że nawet Akira chciał się do niego dorwać...


91 komentarze:

Wang Han Yang pisze...

Your blog is great你的部落格真好!!
If you like, come back and visit mine: http://b2322858.blogspot.com/

Thank you!!Wang Han Pin(王翰彬)
From Taichung,Taiwan(台灣)

Panna Malwinna pisze...

ale masz cudny kubeczek. jako budyniowa fanka byłabym zachwycona takim ciastem;)

maly-kuchcik pisze...

Wygląda pysznie :)
pozdrawiam
www.kuchniamalegokuchcika.blox.pl

zauberi pisze...

fajne ciacho :)

Duś pisze...

wygląda obłednie:)

Ania pisze...

Bardzo lubię budynie. Nareszcie jest truskawkowy - muszę i ja poszukać;)

Lekka pisze...

O taaak! W budyniach tkwi wielka siła! Choć nazwa - budyń - może być nieco myląca;)
Świetne ciacho, dzięki temu budyniowi z dużym potencjałem - bo można na nim oszczędzić kalorie.:)
W obu odsłonach budyń wygląda bardzo zachęcająco.:)

słodkosłona. pisze...

Świetny kubek. ; D

a budyniowe uwielbiam w każdej odsłonie.

Doctor pisze...

Pyszna sprawa! Budyń uwielbiam, więc takie ciasto zdecydowanie dla mnie :)

grazyna pisze...

bardzo lubię masy budyniowe - pyszne ciasto :)

Karola pisze...

Kaś, choć pieczenie ciast to nie moja specjalność to chyba odważę się upiec to Twoje ciasteczko, bo podobnie jak Ty jestem wielką fanką budyniu:)

Sugar Plum Fairy pisze...

to z tym uwielbieniem do budyniu mamy coś wspólnego.. :)

pieczarkamysia pisze...

Uwielbiam ciasta z masa budyniowa! Zapisuje przepis i pozdrawiam serdecznie ; )

Jolanta Szyndlarewicz pisze...

Boski kubeczek:) też uwielbiam budynie:) ...a Winiary najbardziej:) ...a co do budyniu to ja dziś zajadam muffinki kokosowe z budyniem:) na pewno by Ci posmakowały Kasieńko:) pozdrawiam

basiaP pisze...

Kubeczek super! Ciasta budyniowe to ww domu tylko dla mnie. Może by tak sobie od razu całą blaszkę?:)

Anucha pisze...

I ja od jakiegoś czasu stałam się miłośniczką budyniu w cieście. A Twoja propozycja Kasiu jest bardzo kusząca, gdyż ciasto bardzo proste i szybkie w przyrządzeniu no i ten śmietankowy smak budyniu,mniam :)
Pozdrawiam:)

peggykombinera pisze...

jeśli budyń to tylko w zestawieniu z ciastem. Nie przepadam za samym budyniem. Wolę kisiel od niego. Twoje ciasto kusi... bardzo :)

goh. pisze...

jeju, też uwielbiam budyniowe kremy:) tylko z pieczeniem u mnie kiepsko, ale mi smaka zrobiłaś:)

vinka pisze...

cudownie wygląda ten budyń w tym kubeczku :)
ja też jestem wielką fanką budyni, najbardziej jednak wielbię czekoladowy :)

andzia-35 pisze...

Pięknie wygląda!

Justinek pisze...

Ja też lubię budyniowe rzeczy, ciasto wygląda super :)

Little Black Girl pisze...

jak to ciasto apetycznie wygląda! :) kocham takie kremy :)
pozdrawiam i zapraszam do mnie - rozdanie :)

Magdalena pisze...

ja też uwielbiam budyń a ciacho wygląda przepysznie!!!Już wiem co upichcę w tym tygodniu :)

kabamaiga pisze...

Jak ja dawno nie jadłam budyniowego ciasta.

Trzcinowisko pisze...

Mniam!!!

Kaś pisze...

dziękuję wszystkim za odwiedziny

basiaP, cała blaszka tylko dla Ciebie? brzmi świetnie :)
Jolu, jasne, że by mi smakowały. my to jednak jesteśmy zgrane - muffiny z budyniem będę robiła jutro :)
Magdalena, zachęcam :)

pozdrawiam serdecznie

żenia pisze...

Ale kubek cudowny!!! i ten budyń:) Ach...

Asia pisze...

Wygląda pysznie :)

DaisyDukes pisze...

podoba mi się, bardzo mi się podoba ;p przepis zapisany!

nat. pisze...

Też zawsze wybierałam drożdżówki z budyniem :) Budyniowe rzeczy są pyszne!

Ciasto wygląda naprawdę rewelacyjnie - i co ważne, wydaje się łatwe do zrobienia :)

DominikaD pisze...

Ajjj ale pycha! Proszę, powiedz mi tylko na jakiej blaszce je robiłaś? Bo ja zostawiłam swoją ulubioną w domu, a tu w mieszkaniu mam tylko tortownicę ;P I chyba w niej je upiekę, bo wygląda super! :D

Kaś pisze...

DominikaD, napisałam :) kwadratowa tortownica o boku 25 cm, więc nawet lepiej, że masz tortownicę :)

http://www.kuchareczka81.bloog.pl/ pisze...

ale fajne ciacho!tak pysznie u ciebie wyglada!

bozena-1968 pisze...

Pięknie wygląda...

Paula pisze...

mam wielką ochotę na takie właśnie ciasto! fajny ten kubek :)

DominikaD pisze...

Ojej przepraszam, nie zauważyłam :P gapa ze mnie :D To chyba się dzisiaj zabiorę za to ciasto :D

Kaś pisze...

DominikaD, nie szkodzi :) będzie mi miło jeśli je wypróbujesz :)

aga pisze...

pysznie budyniowe:) bardzo smakowicie wyglada:)

judik1119 pisze...

Cudowne ciacho:) Spotkałam sie też w sklepie z budyniem malinowym:)

kruszyna pisze...

Pycha, ja również uwielbiam wszelkie wypieki z budyniem. A przepis jest bardzo interesujący:)

dotblogg pisze...

na pewno pyszne ciasto!:))wygląda obłędnie!
uściski!
J.

cozerka pisze...

Wiem dla kogo upiekę to ciasto :) Dziękuję za przepis :)

A budyń - to jest to:)

Monica pisze...

Wspaniałe! Zapisuję do kajecika :)

Sabienne pisze...

Ależ łuna bije od tego ciasta! Jasne, delikatne, puszyste! Pięknie wygląda.

Magda pisze...

Kaś, to ciasto całe brzmi jak dla mnie ;) Zapisane i zaplanowane na ten weekend! :)

ka.wo pisze...

Ja też uwielbiam budyń - pyszności :)

Zaytoon pisze...

Mam ochotę na budyń. Ogromną ochotę.

A ciasto... mniam!

Słodziutkie Okazje pisze...

Mniam, mam ochotę na Twoje ciasto, wygląda przepysznie:)

Biedr_ona pisze...

Mhmh.. takie ciasta zawsze szybko znikają z blaszki.. z pewnością u mnie tak samo by było ;-)


www.przysmakiewy.pl

bryssska pisze...

ciasto wygląda na bardzo puszyste i delikatne

Anonimowy pisze...

Jest przepyszne, właśnie sie studziło po wyciągnięciu z pieca i nie wytrzymałam:) poprostu niebo w gębie!!
Trochę się trzeba było pobawić żeby górę ułożyć, ale teraz już wiem, że warto było!!!

Kaś pisze...

Anonimowy, bardzo się cieszę, że posmakowało! z tą górą rzeczywiście trzeba się trochę pobawić, ale - tak jak piszesz - efekt wynagradza trudy :)
pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Przepis prościutki, ciasto robi się błyskawicznie, składniki właściwie zawsze pod ręką a efekt - mmmmm!!! - REWELACJA!!!
Zarówno przepis, jak i blog lądują w zakładce "ulubione"! :)
Dzięki i pozdrawiam,
Ania

Kaś pisze...

Aniu, wspaniale, że ciasto przypadło Ci do gustu!
bardzo dziękuję za miłe słowa i częstuj się pozostałymi przepisami :)
pozdrawiam serdecznie

Anonimowy pisze...

zrobiłam, pyszne delikatne proste w wykonaniu

Kaś pisze...

miło mi, że Ci posmakowało
pozdrawiam

monya pisze...

ciasto wyglada apetycznie, a ja mam tylko pytanie natury technicznej. 1 maslo to 250 gram czy 125? pozdrawiam!!

Kaś pisze...

monya, dziękuję! jedno masło to u mnie 200 g
pozdrawiam!

martex.82 pisze...

Kasiu, pyszne to ciacho,idealne na moją budyniową fazę,jaka mnie ostatnio dopadła, upiekłam i wciągałam jeszcze ciepłe. Wprawdzie ciasto faktycznie ma trudna konsystencję, ale tak jak radziłaś zastosowałam metodę "na puzzle" i spokojnie dałam radę. Dziękuję serdecznie za przepis i pozdrawiam :)

Anonimowy pisze...

okazało się, że miałam dzisiaj wszystkie składniki do powyższego ciasta więc wzięłam się do roboty i... wyszło pięknie i pysznie. Dziękuję za przepis. Pozdrawiam!

Kaś pisze...

Bardzo sie ciesze, ze ciasto Wam zasmakowalo!
Pozdrawiam serdecznie

mencooker pisze...

Piekłem dzisiaj, ale spróbuję dopiero jutro, jako spóźniony prezent dla drugiej babci. Co prawda w tortownicy 22cm, ale u mnie skórka u góry się bardzo zarumieniła i jest, hmm.. twarda?

Co prawda zdjęcia środka nie będę dodawał, ale mam górę -> może później dodam na bloga :)

Zmieniłem budyń na waniliowy, bo taki miałem a już mi się nie chciało lecieć do sklepu, dodałem rodzynki do masy i aromatu waniliowego do ciasta. Konsystencja ciasta to koszmar szczerze mówiąc, ale bardzo ładnie pachnie cały wypiek i jest solidnie ciężkie :)

Kolejny przepis od Ciebie, jak na razie się w ogóle nie zawiodłem. Kolejny do wypróbowania to szarlotka najlepsza na świecie, ale chyba jeszcze trochę czasu minie ;-)

Kaś pisze...

mencooker, co do skórki z wierzchu, no nie wiem, u mnie zawsze wychodzi jasna i miękka - jak na zdjęciu. może kwestia piekarnika?
ciasto, tak jak pisałam, rzeczywiście ciężko się rozprowadza :) ale dzięki temu jest wychodzi puszyste

a szarlotkę polecam, to jeden z najlepszych wypieków na tym blogu :D

pozdrawiam!

mencooker pisze...

Dzisiaj spróbowałem. Rodzynki to świetna sprawa, skórka była twardsza i zarumieniona bo piekłem go dosyć dłużej. Ale dzięki temu świetnie smakowała, taka cięższa i w ogóle, na prawde lepiej go trochę przypiec, następnym razem dla ciekawości wypróbuję z miękką skórką. Rodzynki mocno namoczone w spirolu dobrze się komponowały z budyniem, teraz myślę o śliwkach :)

Powtórzę w tym tygodniu, z tym, że teraz będzie foto :)

mencooker pisze...

Dodałem zdjęcia na bloga. Kurde, aż same miłe wspomnienia z tym ciastem mi zostały ;-) Nastepny raz upiekę go w sobotę, na spóźniony tłusty czwartek ;-)

Kaś pisze...

mencooker, naprawdę się cieszę, że ciasto przypadło do gustu i że ciekawie je zmodyfikowałeś - moja Mama uwielbiam rodzynki, więc następnym razem zrobię wersję dla niej - mocno napakowaną rodzynkami :)

mencooker pisze...

W ciągu ostatnich 3tygodni już 5 razy gościło u mnie w piekarniku ;-) Dzisiaj 6ty raz, za każdym modyfikacja.. tym razem budyń krówka zmiksowany z 75g masła orzechowego :)

Kaś pisze...

mencooker, szalejesz :) ale ta krówka z masłem orzechowym... aż ślinka cieknie na samą myśl o tym połączeniu!

mencooker pisze...

Wlasnie w piekarniku się piecze, ale tym razem ze słodzikiem, mąką pełnoziarnistą orkiszową i olejem zamiast margaryny (170g). Myslalem ze nie wyrośnie. Paczam sobie przez szybkę, a urosło! Tak taniego i wykwintnego ciasta w zyciu nie widzialem. A modyfikacji ile da się zrobić.. Tym razem poszły do budyniu rodzynki i płatki migdałów. Przed wczoraj budyń wymieszałem z kiwi i jabłkami, a do ciasta dodałem 1 szklankę startych orzechów.. wysło całkiem inne, boskie ciasto!

Kaś pisze...

wow! a zamieścisz na blogu wersję pełnoziarnistą, na oleju i ze słodzikiem? albo podeślesz? jestem bardzo zainteresowana :)
orzechy uwielbiam, więc ciasto z ich dodatkiem musiało być boskie, innej opcji nie ma :)

mencooker pisze...

Zamieszczę, ale jutro, bo dziś to kiepskie światło do zdjęć.. w smaku czuć różnicę, częściowo przez słodzik, ale mąka pp też swoje daje jeśli chodzi o smak, mimo to - cały czas smaczne. Wiesz ze już z 10 razy je robiłem? srednio 2 razy na tydzien

Kaś pisze...

dzięki i czekam :) co do smaku - do tej mąki i słodzika (czasem nawet jego braku) jest przyzwyczajona, więc spoko. 10 razy... nieźle :D

mencooker pisze...

tak generalnie to wszystko to samo, tylko dodałem mąki orkiszowej pełnoziarnistej 1,5szklanki i lubelli pełne ziarno (z pełnoziarnistych to ona ma konsystencje najbardziej zbliżoną do białej mąki). słodzika 36g dodałem (jakiś do pieczenia), a oleju tyle, zeby to ciasto mialo konsystencje jak w orginale (najpierw odmierzylem 120g, ale pozniej dodalem 5 lyzek - czyli razem 170g u mnie wyszlo).. generalnie budyniu nie slodzilem slodzikiem tylko cukrem bo moj slodzik jest lepszy w pieczeniu niz gotowaniu. Wyroslo jak na normalnej mące, az sie zdziwilem..

Kaś pisze...

o super! mąki pewnie użyję swojej, bo mam 5-kilogramowy zapas :) budyniu w "moich" ciastach nigdy nie słodzę, do ciast też dodaję w zasadzie znikome ilości, więc idealnie. postaram się zrobić jak najszybciej - kiedy już zjem sernik śniadaniowy, będzie to ciasto na śniadanie (kilka śniadań) :)

mencooker pisze...

Jak robisz ten sernik śniadaniowy? Dużo ma kcal w porcji?

Kaś pisze...

zazwyczaj tak - http://bakeandtaste.blogspot.com/2011/05/sernik-z-budyniem.html (tylko zamiast 3/4 szklanki cukru pudru daję tylko 2 łyżki słodzika i to jest jedyny cukier, budynie są bez cukru). koło piątku opublikuję zmodyfikowaną wersję. porcją jest 1/4 całej tortownicy, ale nie wiem ile ma kalorii, nie liczę

Monica pisze...

Wracam i stwierdzam, że ciacho bardzo dobre, wczoraj się upiekło, najlepsze jeszcze ciepłe. Choć przyznam, że jak rozsmarowywałam je na budyniu to myślałam, że nic z tego nie wyjdzie. Ale całe szczęście ciacho się pięknie upiekło :)

Pozdrawiam i dziękuję za przepis :)

Anonimowy pisze...

górną część ciasta można rozprowadzić za pomocą łyżki umoczonej w wodzie, wtedy ciasto nie przykleja się i rozprowadza sie naprwadę bez problemu :)

Kaś pisze...

A., serdecznie dziękuję za komentarz i cenną radę :)
pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

Nie jestem cukiernikiem ani kucharzem. Czesto korzystam z internetowych przepisow i mam ich calkiem sporo. Twojego przepisu nie dolacze do "mojej ksiazki" bo nie ma sie czym zachwycac i nie znajduje niczego specjalnego, aby to ciasto komukolwiek polecic. Moj maz ma podobna opinie wiec nie upieczemy go po raz drugi. Pozdrawiam, Vicky.

Kaś pisze...

Vicky, dziękuję za komentarz. oczywiście nie każdemu musi tak smakować, na szczęście gusta i smaki są różne
pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

...w domu nie ma już nic słodkiego-właśnie jestem w trakcie robienia "budyniowego", tzn. budyń już się studzi, ale z miksowaniem ciasta musze poczekać, aż mój synuś się obudzi, myśle, że mu też posmakuje, ma 1,5 roczku uwielbia budyń i ciągle czegoś nowego prubuje:)także ciasto dla moich panów i oczywiście dla mnie:)...

Kaś pisze...

A., myślę, że synuś jak najbardziej będzie zadowolony :) ciasto jest miękki i delikatne, a budyń ładnie trzyma formę. daj znać czy Wam posmakowało :)

Moniq pisze...

Uff zrobiłam po raz kolejny, trzeba mieć trochę cierpliwości aby je rozprowadzić szczególnie górną część. Dodałam owoce i galaretkę wygląda ślicznie :)

Kaś pisze...

Moniq, hehe to prawda, rozprowadzanie ciasta to niezła zabawa :) gratuluję pomysłu na galaretkę
pozdrawiam i bardzo dziękuję za komentarz!

Anonimowy pisze...

Wczoraj upiekłam to ciasto, niestety już dzisiaj nic z niego nie zostało. Ciasto smaczne, szczególnie jeśli ma się dzieci, które uwielbiają budyń ;). Do ciasta użyłam budyń malinowy - wydaje mi się, że taki jest smaczniejszy i też ciekawiej wygląda w połączeniu z jasnym ciastem.

Kaś pisze...

A., super, że dzieciom tak przypadło do gustu! co do budyniu - bardzo fajny pomysł. hmm z czekoladowym też mogłoby wyjść fajne ciacho :)
pozdrawiam serdecznie i dziękuję za pozostawienie komentarza

Anonimowy pisze...

Witam! Wygląda przepysznie! Myślę, że jeszcze dzisiaj wydrukuję przepis i zabiorę się za pieczenie!
Julia :)

Kaś pisze...

Julia, bardo polecam! ciasto proste, a pyszne :) daj znać, jeśli wypróbujesz
pozdrawiam ciepło

Anonimowy pisze...

Czy te budynie mogę zastąpić takimi bez cukru zwykłymi bo nie ma nigdzie budyni z wapniem...

Kaś pisze...

A., Tak, oczywiście, możesz użyć zwykłych

Prześlij komentarz

Witam!
Jestem Kasia. Chętnie poznam i Twoje imię/nick jeśli komentujesz jako Anonimowy.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Add