sobota, 26 listopada 2011

Gruszki w cieście naleśnikowym



Alternatywa dla klasycznych naleśników.
Smaczna i prosta w przygotowaniu propozycja na śniadanie czy słodki podwieczorek. 
Polecam!




Składniki na porcję na dwóch osób***
przepis znalazłam na blogu Moje Kucharzenie prowadzonym przez Abbrę
  • 2 jajka
  • 50 g cukru  [u mnie fruktoza]
  • 3 łyżki mąki  [u mnie pełnoziarnista]
  • 0,25 l mleka
  • 3 łyżki brandy gruszkowego [pominęłam]
  • 3 dojrzałe gruszki
  • szczypta soli

do posypania :
  • 1 łyżka cukru 
  • 1 łyżka cynamonu
  • dodatkowo sypnęłam garść orzechów

Jajka ubić z cukrem i szczyptą soli. Do masy jajecznej stopniowo wmieszać mąkę, mleko i brandy.
Gruszki obrać, pokroić na ćwiartki i usunąć gniazda nasienne. Ułożyć je w posmarowanej masłem formie o średnicy 26 cm . Zalać przygotowanym ciastem.
Formę z ciastem wstawić do piekarnika nagrzanego do 200°C i piec przez około 30 minut.
Po wyjęciu z piekarnika posypać cukrem wymieszanym z cynamonem.

*** Robiłam z połowy porcji w foremce o średnicy około 16 cm.





Naleśnikowa sobota    

40 komentarze:

pieczarka mySia pisze...

Wspanialy deser :) kocham nalesniki, kocham gruszki - to cos dla mnie ;D

buziaki ;*

wiosenka27 pisze...

Wspaniały podwiczorek:)

Karmel-itka. pisze...

ale super!
podoba mi się ;]

margot pisze...

świetnie to wygląda

DarkANGELika pisze...

Fajny pomysł;) Nigdy tak nie próbowałam zrobić;)

dotblogg pisze...

kurcze przypomniałaś mi o śniadaniu ;))
to danie wygląda bardzo przekonująco :)
uściski
J

Karola pisze...

pyszny pomysł na śniadanie inne niż zwykle:)))

slyvvia pisze...

Nigdy nie jadłam tak podanych gruszek. Fantastycznie to wygląda :D

Justin&Dorothy pisze...

Wow świetny pomysł!! :)

Angie pisze...

Super propozycja!

Aurora pisze...

Lekki i słodki, ale nie aż tak grzeszny :))

Aurora pisze...

Ja bym jednak pogrzeszyła i dodała jeszcze stopioną czekoladkę ;)

Siaśka pisze...

Ale fajne! Musimy z kumpelką zrobić :D tylko z jabłkami, bo ja gruszek nie lubię :D

Kaś pisze...

Aurora, rozpusta!
Siaśka, jeśli jabłka to nie za twarde. ważne żeby owoce w cieście były soczyste. myślę, że ananas, brzoskwinie czy nawet banany też by się nadawały :)

Sue pisze...

Bardzo zachęcający naleśnik.. a może gruszka? :)

Kamila pisze...

To coś dla mnie! Pycha!

klliisiaa pisze...

to cos podobnego do clafoutis? muszę zrobić, bo wygląda pysznie :)

Amber pisze...

Pięknie to wygląda!
Dla mnie na deser i na śniadanie i na podwieczorek.
Miłego weekendu!

agnieszka pisze...

Super przepis! Takie śniadanko musi być pyszne ;)

Biedr_ona pisze...

Dziś u mnie też goszczą naleśniki, ale z zupełnie innymi dodatkami ;-))


www.przysmakiewy.pl

Senem pisze...

lezzetli :))

Ivka pisze...

Pychotka! Do tego ta posypka cynamonowa...

Dominika pisze...

oooo świetne świetne ♥ gruszkowa pychotka :)

Tyna pisze...

Takie trochę clafoutis:) Prezentuje się bardzo kusząco:)

Kaś pisze...

killisiaa, Tyna, rzeczywiście przypomina clafoutis :) choć w wersji light - bez masła czy słodkiej śmietanki

ewelajna pisze...

Kaś, interesujący pomysł, to trochę jak clafoutis, poza tym nie musisz stać i smażyć - wylewasz i gotowe:)

Barbara pisze...

W takiej formie naleśników jeszcze nie jadłam. Smacznie wygląda :)

Lovelykate pisze...

Nigdy bym na coś takiego nie wpadła, a wygląda świetnie! ;)

magda k. pisze...

Bardzo apetyczna propozycja :)

katie pisze...

Takie proste a takie dobre :) Pozdrawiam :)

Jolanta Szyndlarewicz pisze...

fajny deser ... i bardzo oryginalny ....bo naleśniki raczej mi się z tartą nie kojarzyły ....ale człowiek całe życie sie uczy:)

Toczka pisze...

Moje oczęta dostały oczopląsu! Uwielbiam naleśniki, a taka alternatywa brzmi i wygląda wyjątkowo smakowicie, wypróbuję na 100%, dziękuję za pomysł i przepis :D

Schokolade pisze...

wysmienicie!cynamon,orzechy i te gruszki=poezja smaku!

Nemi pisze...

Świetny pomysł! Prosty lecz efektowny!

What's Baking?? pisze...

Looks good :)

Monica pisze...

Szybki i fajny podwieczorek :) Lubię takie, bo często chodzę pod wieczór z małym głodem i takie szybkie słodkości są jak znalazł :)

Pozdrawiam serdecznie!

Evitaa pisze...

Robiłam kiedyś coś podobnego z pomarańczami bodajże. Pyszny przepis. I jeszcze lody do tego mmm :)

mnemonique pisze...

ależ świetny przepis, niesamowicie fajny. A ja jeszcze gruszek nie jadłam tej jesieni!!!

Pozdrawiam
Monika
www.bentopopolsku.blogspot.com

Aciri pisze...

Podoba mi się bardzo ten deser:)

Daria Anna pisze...

Pomysłowe i ciekawe.

Prześlij komentarz

Witam!
Jestem Kasia. Chętnie poznam i Twoje imię/nick jeśli komentujesz jako Anonimowy.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Add