środa, 12 grudnia 2012

Pierniczki z suszonymi śliwkami



Pierniczki z suszonymi śliwkami 

 

Te pierniczki zrobiłam dokładnie 30 listopada z myślą, aby pałaszować jednego dziennie aż do Wigilii - zamiast czekoladek z kalendarza adwentowego. Pierniczki okazały się jednak tak pyszne, że moja silna wola nie podołała, a ostatni pierniczek został pożarty już 2 grudnia :) 

Nie pozostaje mi więc nic innego, jak gorąco polecić Wam ten przepis! Pierniczki są wyborne - mocno, mocno korzenne (w smaku i zapachu). Podejrzewam, że swój intensywny smak zawdzięczają śliwkom suszonym gotowanym z octem balsamicznym. I choć za samymi suszonymi śliwkami nie przepadam, tutaj - nie wyczuwalne same w sobie - nadają pierniczkom charakteru.

Zaraz po upieczeniu są mięciutkie (kilka zjadłam jeszcze ciepłych...), na drugi dzień lekko kruszeją, ale nadal pozostają miękkie. Jak jest po tygodniu czy dwóch, to Wam nie powiem, bo tyle u mnie nie doczekały, ale podejrzewam, że w kamień się nie zamienią :)

Najlepiej zrobić je kilka dni przed docelowym podaniem, bo naprawdę ciężko się im oprzeć.




Składniki:
przepis Anny z bloga addiopomidory
  • 250 g mąki orkiszowej
  • 100 g mąki ziemniaczanej
  • 200 g mąki tortowej
  • 100 g mąki pszennej chlebowej 
  • 25 g przyprawy do piernika
  • 10 g sody oczyszczonej
  • 7 g amoniaku
  • 1 jajko
  • 3/4 szklanki cukru
  • 200 ml miodu
  • 1/2 szklanki mleka
  • 100 g smalcu
  • 75 g masła
  • 100 ml octu balsamicznego
  • 100 g suszonych śliwek

W niedużym garnku z grubym dnem doprowadzić do wrzenia ocet balsamiczny. Zmniejszyć ogień i zredukować ocet do konsystencji balsamu. Następnie dodać drobno pokrojone śliwki i gotować całość na wolnym ogniu jeszcze przez chwilę. Odstawić. 
W drugim garnku rozpuścić razem masło, smalec, cukier, mleko oraz miód. Pozostawić do lekkiego przestygnięcia.
Do dużej miski wsypać mąkę, przyprawę do piernika, amoniak i sodę, wbić jajko. Następnie wlać jeszcze ciepły miód. Całość wymieszać drewnianą łyżką bądź po prostu wyrobić rękami. Na koniec dodać śliwki. Wymieszać dokładnie aż do powstania jednolitego ciasta. Odstawić w chłodne miejsce na ok. pół godziny.
Na lekko wysypaną mąką stolnicę wykładać partiami ciasto. Ciasto jest bardzo delikatne i miękkie, ale raczej nie ma potrzeby podsypywania go mąką (ta na stolnicy wystarczy). Rozwałkować je do grubości nie mniejszej niż 5 mm (cieńsze będą bardziej chrupiące). Najlepsze - czyli wyrośnięte i mięciutkie - wyjdą, kiedy ciasto będzie wałkowane na 7-8 mm. Ponieważ pierniczki rosną podczas pieczenia, przez co zatracają swój kształt, polecam używać regularnych kształtów foremek - serduszka, kółka itp.
Piekarnik nagrzać do 175° stopni [u mnie opiekacz - 150 stopni, termoobieg]. Piec na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (w min 3 cm odstępach od siebie bo sporo rosną) ok. 10 minut.
Studzić na kratce. 






      

42 komentarze:

Karmel-itka. pisze...

świetny pomysł z tymi śliwkami! takie pierniki.. to dopiero święta!

Magiczna Szuflada pisze...

Wyglądają pysznie. Pierniki muszę przygotować,a nie mogę teraz jeść słodyczy... to jakiś koszmar będzie. A Twoje wyglądają obłędnie, do tego śliwka suszona... Mniam
Pozdrawiam gorąco Ilona

Majana pisze...

Kaś cudne pierniczki.Aż mi tutaj pachną przez monitor :)
Pozdrawiam.

whiness pisze...

Cudowne pierniczki :) I powiem Ci, że połączenie suszonych śliwek i piernika to iście genialny pomysł :) Porywam od Ciebie jednego... A może i kilka?

cupcake pisze...

zdrowe i pyszne;) świetny pomysł!

Ola pisze...

Kaś, e-mail już dodany do posta

Kamila pisze...

Wspaniały pomysł z tymi śliwkami! Pozdrawiam

Anulla pisze...

świetnie się prezentują:) fajny pomysł z tą śliwką:)

anna pisze...

Kas,
ciesze sie, ze sie skusilas. Ja tez je bardzo lubie. Te ich korzenna intensywnosc... Moc serdecznosci

Anna

Droczilka pisze...

Takich pierniczków jeszcze nie robiłam. Fajowy przepis.

siankoo pisze...

super przepis, z tymi śliwkami i różnymi mąkami musiały wyjśc bosko :)))

pasjonatka pisze...

tym ostatnim zdjeciem mnie totalnie kupilas, takie wlasnie pierniczki kocham ;))

Antenka pisze...

boskie:) nie dziwię się, że nie sprostałaś postanowieniu;)

Marzena pisze...

Naprawdę przepis świetny, do wypróbowania. Po egzaminie moim zrobię, bo teraz nie mam kiedy:-) Pozdrawiam cieplutko Kasiu:-)

Anula pisze...

Ale mi ślinka cieknie, wyglądają obłędnie:)

Paulina Romankiewicz pisze...

uwielbiam takie ciastka ! :)

Drui... pisze...

Tyle przepisów na świąteczne wypieki teraz w blogosferze się pojawia, że ciężko się zdecydować, które zrobić. Dodatek suszonych śliwek kusi bardzo. :)

Evitaa pisze...

Wspaniałości! :)

Dota|oneginetatopa pisze...

jak zwykle śliczne i zapowiada się pysznie:)

Dorota pisze...

zrobię je w domu przed świętami :)

Crispy Biscuits pisze...

Właśnie obawiam się, że moje pierniki też nie dotrwają do świąt... Ależ smacznie wyglądają!

Justyna Bąk pisze...

pyszne połączenie:)

Betty L. pisze...

ojj na pewno ciężko się oprzeć takim ciasteczkom :D szczególnie jak miałaś je tak wcześnie upieczone :P

qwert123 pisze...

haha niezły zamiar:D ja nawet bym o tym nie pomyślała, bo dobrze wiem jak to ze mną bywa!:D
ale przepis chyba kradnę;D

Kamciss pisze...

O jak pysznie u słodko dzisiaj u ciebie :)

Nemi pisze...

Rozbawiłaś mnie tym opisem silnej woli:) W takim razie zapisuję i przetestuję samą siebie;)

Capacitier pisze...

Suszone śliwki z piernikiem to fajne połaączenie :)

silna i delikatna pisze...

Czy mozna czymś zastąpić lub pominąć amoniak?
gosia

cudawianki pisze...

alez piekna propozcyja! dziekuje!! :-))

Kaś pisze...

Gosiu, teoretycznie można podmienić amoniak na sodę, choć nie daję głowy, że wyjdą takie same. amoniak nadaje specyficznej kruchości ciasteczkom

cudawianki, i ja dziękuję :)

Lea pisze...

Incorporating the plum with the gingerbread is a great idea. The flavors are surely awesome. Is there a substitute for ammonia?

Thank you so much!

Ivka pisze...

Chyba podkradnę przepis, bardzo spodobał mi się dodatek śliwek :)

JustInka pisze...

Jejku, wszystkie kusicie tymi pierniczkami! Chyba muszę wreszcie zakasać rękawy i wziąć się do dzieła :) Piękne i zapewne smakowite!

Jolanta Szyndlarewicz pisze...

Ja mam ostatnio tak z octem balsamicznym jak Ty ze śliwkami suszonymi - za bardzo się nie lubimy:) .... za to sliwki uwielbiam i dlatego te pierniczki nbardzo mi się podobają:) pozdrawiam Kasiu

lutka40 pisze...

Pachnie ,ślicznie pachnie świętami ,piernikiem i śliwkami

Kaś pisze...

Lea, thank you so much!
you can try replace ammonia with baking soda but the effect may not be exactly the same

Pomysłowe pieczenie pisze...

Tak pięknie przedstawiłaś pierniczki na zdjęciach, że aż chce się je od razu upiec:-), ciekawy pomysł z suszonymi śliwkami. Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam

Viola pisze...

Patrząc na nie moja wola też została by pokonana ;) Świetny pomysł z tymi śliwkami. Pozdrawiam :)

judik pisze...

Wow z suszonymi śliwkami? Super pomysł na pierniczki!:)

Amber pisze...

Pierniczki ze śliwką są pyszne!
Zwłaszcza jeżeli upieczone w domu...

Mała kuchareczka pisze...

jakie super ci wyszły te pierniczki :)
Szkoda,że ja nie przepadam za nimi:(
Zapraszam do siebie przy okazji:)
http://kuchareczkamala.blogspot.com

Mała kuchareczka pisze...

No i mądry Polak po szkodzie i wkleiłam link, a potem przeczytałam:((
Sorka :(

Prześlij komentarz

Witam!
Jestem Kasia. Chętnie poznam i Twoje imię/nick jeśli komentujesz jako Anonimowy.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Add