piątek, 22 marca 2013

Kurczak pieczony na butelce z piwem



Kurczak na butelce


Obiad, który po uprzednim przygotowaniu, w zasadzie sam się robi.
Soczyste i delikatne mięsko plus chrupiąca, mocno przyprawiona skórka.
A jak pachnie podczas pieczenia!


Składniki:
  • kurczak
  • przyprawy: sól, pieprz, papryka słodka i ostra, czosnek, oregano, bazylia (łącznie ok 3 pełnych łyżek)
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 3 łyżki oleju

Kurczaka umyć pod bieżącą wodą i osuszyć. Odkroić szyję.
Sładniki na marynatę, a więc przyprawy, olej i sos sojowy wymieszać razem i nasmarować nimi kurczaka. Tak przygotowanego odstawić na minimum 2 godziny do lodówki (choć najlepiej obtoczyć go w marynacie wieczorem i pozostaić na noc w lodówce).
Piekarnik nagrzać do ok. 200 stopni (180 termoobieg). Kurczaka nałożyć na butelkę po piwie (wcześniej należy ją namoczyć w gorącej wodzie, najlepiej z odrobiną płynu do mycia naczyń aby zeszły etykiety - w takiej od Carlsberga są tylko dwie malutkie, więc nie trzeba się dużo bawić w zdzieranie :)).
Z butelki odlać niecałą szklankę piwa, zaś do środka wsypać szczyptę soli (dzięki temu łatwiej będzie wypływać podczas pieczenia tym samym oblewając kurczaka). Butelkę ustawić w naczyniu żaroodpornym, można też do niego wrzucić warzywa - u mnie parę ziemniaków i marchewek. Całość piec 1,5-2 godziny. Dwa, trzy razy warto zamieszać warzywami, zaś kurczaka oblać piwem, które odlaliśmy do szklanki (bądź też płynem, który zgromadził się na dnie naczynia).
 



Dobra opcja na posiłek w gronie rodziny bądź luźne spotkanie z przyjaciółmi.
A jeśli mowa o przyjaciołach... widzieliście nową reklamę Carlsberga?
Dalibyście radę? :)


 



Kurczaka stawia Carlsberg :)

62 komentarze:

dezemka pisze...

Bardzo lubię takiego :)

kuchniainspirowananatura pisze...

musiało pachnieć i smakować nieziemsko ... :)

cook and look pisze...

Kurczak na butelce.. to jest to :)

Felicita pisze...

Kurczaczek wygląda obłędnie :D
a reklama świetna!!Niezły sprawdzian "przyjaźni"...

Amber pisze...

Pysznie upieczony!
Co jakiś czas o nim czytam na blogach,ale sama jeszcze się nie odważyłam...
Czas spróbować.

madlene17 pisze...

Już od dawna chodzi za mną ten kurczak...może w końcu się zmobilizuję i go zrobię :)

Aga pisze...

Jeszcze takiego nie piekłam bo jakoś zawsze obawiałam się, że butelka pęknie. Ale bardzo mnie zachęcił dzisiejszy wpis i na pewno wypróbuję :)

Michael pisze...

Robiłem taki w niedzielę, chociaż trochę inaczej wyglądał bo bardziej go przypiekłem :)

Ale ten Twój też jest super.

agattekh pisze...

Już nie raz spotkałam się z ta metoda pieczenia kurczaka, muszę w końcu wypróbować :-)

MM pisze...

Super Ci wyszedł, pychota. POZDRAWIAM i Będę wpadał tu częściej

Agata pisze...

Kurczak pieczony na butelce piwa?! Ciekawa koncepcja;)

KUCHARNIA, Anna-Maria pisze...

Kurczak na butelce piwa to u mnie klasyka - odkąd zrobiliśmy pierwszy raz, nikt nie chce już jeść innego:)
Pozdrowienia!

Ann J. pisze...

To mój ulubiony sposób na kurczaka, mięso jest bardzo delikatne.

AZgotuj! pisze...

Upiekła się bajecznie:):):)

teenager ;) pisze...

bardzo fajny pomysł na przygotowanie pysznego kurczaka ;D

Joanna Skoraczyńska pisze...

Jeja, coś Ty mu Kaś zrobiłaś, temu kurczakowi? Nadziałaś go? hihihihi. Słyszałam o tym sposobie pieczenia, ale nigdy go nie testowałam. Trzeba go będzie przetestować. A reklama świetna :-)

pieczarka mySia pisze...

Ty Zdolniaro! :) świetnie Ci wyszedł ; )

Kaś pisze...

Joanna, sam tak jakoś gładko wszedł na tę butelkę :p

ugotujmyto.pl pisze...

Kiedyś robiłam ale chyba nie dosypałam soli do butelki....ale chętnie jeszcze raz spróbuję...:) Reklama extra...:)!

Qchenne-inspiracje, Małgosia pisze...

Robiłam, jest świetny!! Pamiętam odcinek Kuchennych Rewolucji jak Magda Gessler robiła takiego kurczaka w jednej z restauracji.

Anula pisze...

Mój ulubiony kurczak:)

Magdalena B pisze...

hmm w sumie to trochę mi teraz żal tego kurczaczka ;P

seledina pisze...

O matko, czegoś takiego jeszcze nie widziałam, ciekawy pomysł na obiad :))

Anulla pisze...

już rok się przymierzam do takiego kurczaka:P

mariszka pisze...

Ja to bym na to ostatnie zdanie ("A jeśli mowa o przyjaciołach...") inaczej odpowiedziała, bo mi się momentalnie taki surowy kurak w całości kojarzy z Joey'em który nadział go sobie kiedyś na głowę! Był to co prawda indyk, ale po oskubaniu są raczej podobne;) tak czy siak nie wątpię, że przygotowany na Twój sposób smakuje świetnie!

Justyna Bąk pisze...

robiłam już takiego kurczaka, bardzo smaczny jest:)

wiosenka27 pisze...

Mój ulubiony:)

Charlotte pisze...

Mmm spróbuję w niedzielę! :)

katie pisze...

Wygląda suuper :D

Kamciss pisze...

Uwielbiam! My dajemy na puszce! :)

Capacitier pisze...

Wygląda zdecydowanie bardzo efektownie!

Antenka pisze...

chodzi za mna taki kurczak od dawna, musze go zrobić, bo wygląda pysznie!:)

lutka40 pisze...

Piękny widok ,a zapach czuję aż TU !!

domowacukierniaewy.blox.pl pisze...

wow, fantastyczny pomysł na obiad! Koniecznie do wypróbowania :)

ola in the kitchen pisze...

Robiłam wiele razy. Kurczak jest pyszny i soczysty!

Beatrice pisze...

Zastanawiałam się nie raz, jak smakuje ten kurczaczek;) muszę go w końcu zrobić :)

MartynCia ^^ pisze...

zawsze mnie zastanawiał ten przepis :) i chyba w koncu się skuszę, bo wygląda wspaniale:)

Marta @ Co dziś zjem na śniadanie pisze...

idealne dla mojego męża, hahaah. Jest zachwycony tym pomysłem.

GrowingUp pisze...

Ciekawe!. Piwo lubię:D

Marzena pisze...

W sumie to plany na tego kurczaka były od dawna, ale jakoś sposobności nie było;-) Wygląda bardzo apetycznie i soczyście:-)

agateq pisze...

Kilka miesięcy temu ten patent przyniósł z pracy mój Tata, który dowiedział się o tym od koleżanki, byliśmy nieźle podekscytowani co z tego wyjdzie, i powiem Ci - to naprawdę jest pyszne, zwłaszcza dla kurczakoholiczki, jaką jestem:D

Charlotte pisze...

uwaga uwaga! kurczak się marynuje, piwo w wodzie, próbuję! :)

Kaś pisze...

Charlotte, dawaj adres, przyjdę na obiad :)

Ola pisze...

Charlotte robi to specjalnie, bo wie że przyjeżdżam do domu dopiero w kwietniu ;]

Charlotte pisze...

kurczak zjedzony! z czystym sumieniem muszę powiedzieć, że to najskuteczniejsza forma jego pieczenia - upieczony jest z każdej strony, mięso nie jest takie włókniste, wręcz się rozpada. Mięciutkie, soczyste, aromatyczne i chudziutkie - rewelacja!
Mi piwo w butelce w ogóle się nie ruszyło, ile było na początku tyle na końcu.
Ale i tak podlewany w trakcie kurczak był pyyyyszny!
Dziękuję za przepis i polecam wszystkim :)

Charlotte pisze...

zaprosiłabym na wielkie biesiadowanie! muszę kiedyś takie spotkanie blogerek przygotować:D

Kasia Cukier pisze...

nie robiłam takiego kurczaczka jeszcze, ale wygląda super :) domyślam się jak smakuje ;)

Kaś pisze...

Charlotte, uff bardzo się cieszę, że smakował!
a co do piwa - dosypałaś soli do butelki? u mnie zaczęło lekko bulgotać już po paru minutach
tak czy siak super, że wyszedł i ogromnie dziękuję za komentarz :)
no a z tym biesiadowaniem to jest pomysł! piszę się w ciemno ;)

qualietta pisze...

Kiedyś robiłam - jest pyszny.

Salvador Dali pisze...

hahaha..;D Podoba mi się tak nadziany, haha:)

Jolanta szyndlarewicz pisze...

Do momentu kiedy nie zaszłam w ciążę takiego kurczaka w moim domu piekło się dośc czesto. Jest naprawdę pyszny i soczysty, a ponadto wymaga bardzo mało przygotowań:) pozdrawiam

ANECZQ1987 pisze...

Najlepszy! :)

tatanka pisze...

właśnie go robię ,oby wyszedł jak trzeba :)

Kaś pisze...

tatanka, podziel się efektem :) (szkoda, że tylko słownie :P)

tatanka pisze...

wyszedł spoko,mój luby zjadł całego ,ja kawałek cycków :P On uwielbia kurczaka pieczonego i opcja z piwem to jest to,czego szukał :) także wszystko git majonez :D

Kaś pisze...

tatanka, no to super, że kurczak podpasował!
bardzo dziękuję za komentarz :)

Anonimowy pisze...

Super obiadek niedzielny dla rodzinki :-)

Kaś pisze...

A., dziękuję :)

Magda M pisze...

Właśnie go piekę i też na TYM piwie:) to mój pierwszy raz, ale mam nadzieję, że mi wyjdzie. Pozdrawiam!

Kaś pisze...

Magda M., to koniecznie daj znać :)
pozdrawiam!

Urszula - Proste potrawy pisze...

Wreszcie wypróbowałam taką wersję pieczonego kurczaka, powiem szczerze- niezła :)

Kaś pisze...

Urszula, cieszę się, że się skusiłaś! no i że podpasowała :)

Prześlij komentarz

Witam!
Jestem Kasia. Chętnie poznam i Twoje imię/nick jeśli komentujesz jako Anonimowy.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Add