niedziela, 8 stycznia 2012

Ciasto kawą polane



....albo murzynek z kawową nutą... albo tureckie ciasto kawowe.
Jak zwał tak zwał. Ważne, że smaczne i cudownie! pachnie.
Z tych prostych, wilgotnych, puszystych i sprężystych. 



Składniki
lekko zmodyfikowana wersja Turk kahveli islak kek z Bir Tutam Kekik 
Na ciasto:
  • 3 jajka
  • 1,5 szklanki cukru
  • 1 szklanka oleju roślinnego
  • 1,5 szklanki mleka
  • 4 łyżki kakao (polecam ciemne, o obniżonej zawartości tłuszczu)
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego
  • 1 opakowanie proszku do pieczenia
  • 3 szklanki mąki (niepełne)
Na polewę:
  • 1 szklank1 mleka
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżki kawy po turecku [u mnie 2 łyżki kawy rozpuszczalnej]
  • łyżka margaryny lub masła


Przygotować dwie miski. W jednej wymieszać suche składniki - mąkę, cukier zwykły i wanilinowy, proszek do pieczenia i kakao. W drugiej mokre - mleko, jajka i olej - najlepiej użyć miksera.
Mokre wlać do suchych i połączyć mikserem.
Przelać ciasto do formy wyłożonej papierem do pieczenia (u mnie kwadratowa 23x23 cm) i piec w 180 stopniach do suchego patyczka (u mnie zajęło to aż godzinę, ale myślę, że "normalnym" piekarnikom zajmie około 30-40 minut).  Po upieczeniu zostawić do przestudzenia.

Składniki na polewę umieścić w rondelku i podgrzać do rozpuszczenia wszystkich składników. Zostawić do przestudzenia

Na ciasto wylać polewę. Można to zrobić w dwóch partiach aby ciasto pochłonęło ją w miarę równomiernie. W zasadzie ciasto jest już gotowe do jedzenia, ale polecam odczekać godzinę czy dwie aż polewa ładnie wsiąknie.




P.S. W niektórych miejscach polewa wsiąka głębiej do środka ciasta, co sprawia, że jeszcze mocniej przechodzi ono kawowym posmakiem i dosłownie rozpływa się w ustach.



TURCJA

69 komentarze:

basiaP pisze...

z kawą powiadasz? to zdecydowanie dla mnie:)

Siaśka pisze...

uwielbiam!!

Russkaya pisze...

Pierwsze zdjęcie wręcz hipnotyzuje...mrrrr! :)

Monisia pisze...

lubię takiego typu ciasta;)do wypróbowania!

Aciri pisze...

Wygląda cudownie! Ma przepiękną strukturę.

Majana pisze...

Boskie ciasto! Zapisuje przepis. Uwielbiamy takie ciacha.
Piękne zdjęcia, niezwykle apetyczne:)

slyvvia pisze...

Idealne. Skąd wiedziałaś, że uwielbiam takie ciasta? ;)

Amber pisze...

Wygląda cudownie!
I jeżeli tylko nie jest po turecku przesłodzone,to już jestem jego fanką.

kulinarne-smaki pisze...

piękna sztuka

MAUGUSTYNA pisze...

fantastycznie wygląda! musi smakować bosko!

asieja pisze...

podoba mi się bardzo ten kolor ciasta z pierwszego zdjęcia :-)

Toczka pisze...

Mmmm, rzweczywiście przypomina mi troszkę murzynka mojej teściowej ;) Bardzo fajne na deszczowe wieczory, do kubka herbatki i książki albo dobrego filmu :]

Kaś pisze...

slyvvia, oj chyba mamy podobne smaki :)
Amber, słodkie jest, ale do przesłodzenia trochę mu brakuje. jadłam słodsze polskie wypieki :)
asieja, w rzeczywistości ciasto jest czarne jak noc. a że mój aparat nie umiał złapać jego koloru wyszło takie, ale dziękuję :p

margot pisze...

ojej jakie cudowne ciasto , normalnie patrze i patrze , czytam i czytam i dumam kiedy piec

kruszyna pisze...

Ojj, ale mi narobiłaś ochoty na takie ciacho... Połączenie kakaowego ciasta z kawową polewą, no po prostu ideał!:)

annaz pisze...

podoba mi się prostota tego ciasta :)

klliisiaa pisze...

ale pyszne! wygląda po prostu zabójczo- takie wilgotne, grube i czekoladowe! :)

Biedr_ona pisze...

Kochana, bez względu jak nazywa się to cudo, zjadłabym je ;-D


www.przysmakiewy.pl

Anonimowy pisze...

a mam pytanie, jakiego kakaa uzylas, tego o obinizonej zawartosci tluszczu, takie do ciast, np. deco moreno czy jak, i czy np w zwyklej blaszce takiej normalnej tez ciasto wyjdzie i czy u Cb nie bylo czuc cukru, bo jednak cukier musi sie rozpuscic :)? dzieki z gory

dotblogg pisze...

o jejj....no to dziś będzie czekoladowo..zastanawiałam się co upiec;)
uściski!
J

monami pisze...

ja bym dorzuciła jeszcze trochę kawy do samego ciasta, ale ja jestem uzależniona :P

Kaś pisze...

Anonimowy, użyłam właśnie deco moreno (już dopisuję w przepisie).
co do blaszki - chodzi o to żeby użyć blaszki o mniej więcej zbliżonej powierzchni - jeśli będzie za duża ciasto będzie płaskie, jeśli zbyt mała - ciasto wypłynie albo się nie dopiecze w środku.
co do cukru - jest niewyczuwalny. w dużym stopniu rozpuszcza się podczas mieszania składników mokrych z suchymi, a już całkowicie podczas pieczenia. zawsze możesz użyć cukru pudru, ale zapewniam, że zwykłego nie czuć
pozdrawiam

katie pisze...

Z kawą to ja biorę! Wszystko biorę! :) Dobre ciasto! A i wilgotne i takie jak lubię :)

Sue pisze...

Wilgotne ciacha rządzą!
Ale mi narobiłaś apetytu.. dawno nie jadłam murzynka, a z kawą to nigdy w życiu nie próbowałam. :)
No, chyba, że w filiżance- obok talerzyka z kawałkiem tej dobroci. :)

Dominika pisze...

Ja też jeszcze nie jadłam murzynka kawowego! Ale wygląda wspaniaaaaaaaaale! :)

manoria pisze...

To coś dal mnie. zapisuję przepis. Pozdrawiam

Barbara pisze...

Ciasta z kawą to dla mnie poezja... pięknie urosło i ma taki ładny kolor. A u mnie też coś z nutą kawy ;)

*sweet dreadi* pisze...

O nie, jak otworzyłam Twój wpis i zobaczyłam fotkę, to aż mi zapachniało!
Wygląda prze-smacznie!

Lovelykate pisze...

Kawowe? Pychota! Do tego prezentuje się fenomenalnie :)

lutka40 pisze...

Cudowne ciacho

Asiek pisze...

Masz rację, jak zwał tak zwał, ważne, że cudne! Tak smakowicie wygląda, że od razu bym pożarła wielki kawałek!! A wiesz, czasami jak piekę murzynka, to potem patyczkiem robię dziurki i jak polewam polewą, to też tak fajnie do środka się wlewa... Uwielbiam to!
Pozdrawiam cieplutko!

Kamila pisze...

Pysznie! Pozdrawiam

kabamaiga pisze...

Moja mama robi to ciasto i jest genialne. Tylko nazywa je jeszcze jakoś inaczej. Nie pamiętam tylko jak

Karmel-itka. pisze...

prezentuje się niesamowicie.

Kasia, Slodkie fantazje pisze...

Nieważne czy tureckie czy murzynek, wygląda pysznie :) ja murzynka nie robiłam już wieki, widzę, że trzeba to nadrobić. :) pozdrawiam serdecznie

Jolanta Szyndlarewicz pisze...

obłędne ... połączenie smaków kakao i kawy bardzo do mnie przemawia:)

Monica pisze...

Och, lubię takie, bardzo. Piękne w swojej prostocie!

wilczyca-Aga pisze...

wspaniałe zdjęcia, az chce się sięgnąć po te smakołyki. Porywam kawałeczek bo nie wytrzymam

agnieszka pisze...

Wygląda tak miękko i puszyście ;) Pyszne ciasto!

Mimi_26 pisze...

Yyyymmmm aż ślinka mi pociekła...

What's Baking?? pisze...

Wow, love the texture..looks very moist!

kachna pisze...

wygląda bajecznie pyszne :)))
cudne!

dorota20w pisze...

wspaniałe

Sabienne pisze...

Fantastyczne rozwiązanie:-)

aga pisze...

pyszne kawowe smaki:)

ADALIRA pisze...

mmmm wygląda soczyście:)

andzia-35 pisze...

Boskie ciacho!!!

Zaytoon pisze...

Wygląda niesamowicie pysznie!

Ivka pisze...

wspaniała czekoladowa rozpusta:)
Zajrzałam na stronę źródłową i ze zdziwieniem stwierdziłam że jest po turecku (tak myślę), znajomość języka czy elektroniczny tłumacz?

Kaś pisze...

Ivka, google tłumacz :) aczkolwiek nie potrafił (nawet z tureckiego na angielski!) przetłumaczyć niektórych fraz i dlatego sposób przygotowania wyszedł trochę na czuja :)

judik pisze...

Robiłam kiedyś takiego kawowego murzynka i był pyszny:) Twój wygląda zjawiskowo!:)

najsmaczniejsze.pl pisze...

ale pycha, ciacho świetnie się prezentuje i ta polewa, mhmm

Aleksandra Rybińska pisze...

Wygląda cudownie! Wyobrażam sobie ten smak! Ciasto w sam raz do akcji ciasta świata :)

Saratelka pisze...

Kawy nie piję, ale pewnie ciacho by mi posmakowało! Wygląda apetycznie... :)

Wszystko co mnie zachwyca pisze...

Właśnie stygnie. Zmodyfikowałam trochę przepis, zwłaszcza na cześć wodną. Ale wyszło pysznie! (z tego co udało mi się podskubać)

Kaś pisze...

Wszystko co mnie zachwyca, fajnie, że wypróbowałaś przepis. mam nadzieję, że całość zasmakuje Ci tak jak podskubywanie kawałki
p.s. też zawsze podskubuje po upieczeniu :)

Anonimowy pisze...

Świetne to ciasto! Muszę je koniecznie zrobić. Mam tylko pytanie, jakie ma być to opakowanie proszku do pieczenia? Jakiego Ty użyłaś? 16g, 8?
Pozdrawiam :)

Kaś pisze...

dziękuję :) użyłam proszku 30 g. wydaje się to bardzo dużo, ale zaręczam, że nie czuć go w smaku
pozdrawiam!

Wszystko co mnie zachwyca pisze...

Całe było pyszne, dziś już drugi raz je robię, teraz z mniejszymi zmianami.

Anonimowy pisze...

Byłam w Turcji, jadłam zatem wypróbuje przepis ;)

Kaś pisze...

A., jestem więc bardzo ciekawa Twojej opinii. przepis jest autorstwa tureckiej blogerki, więc mam nadzieję, że się nie zawiedziesz :)

Justyś pisze...

A moje ciasto w ogóle nie przypomina tego z obrazka. Po polaniu polewą wyszło takie zbite jak zakalec. Co nie tak zrobiłam?

Kaś pisze...

Justyś, przykro mi... ciasto wychodzi wilgotne, ale zbite być nie powinno. hmmm a jak długo piekłaś? do suchego patyczka?
poczekałaś z wylaniem kawy do przestygnięcia ciasto?- to bardzo ważne
wylewałaś polewę stopniowo czy za jednym razem?

Justyś pisze...

wylewałam chyba na 3 razy polewę mimo to ciasto jej wszystkiej nie wchłonęło . zostało jej dużo na blaszce , a piekłam jakieś 45 minut, tylko wcale mi nie urosło. nie wiem w czym błąd. może mąki za dużo? ile to na gramy by było niepełna szklanka?

Kaś pisze...

Justyś, a przed wyjęciem, mimo tych 45 minut (u mnie była to aż godzina), sprawdziłaś czy patyczek po wbiciu w ciasto jest suchy? jeśli nie urosło, bardzo możliwe, że się jeszcze nie upiekło w środku
co do mąki- jeżeli miałoby się nie upiec, to oznaczałoby raczej, że mąki było za mało a nie za dużo. teraz nie jestem w domu i nie mam dostępu do wagi, więc nie powiem ile ma niepełna szklanka. jak tylko będę w domu, napiszę

Justyś pisze...

patyczek był suchy, i mimo 45 minut w ogóle nie urosło , zrobiła się mała górka na środku ale po wyłączeniu piecyka opadła na płasko. strasznie mi się podoba to ciacho i jeszcze bym spróbowała zrobić tylko muszę znależć w czym tkwi mój błąd.

Kaś pisze...

Justyś, to już niestety nie mam pomysłów dlaczego ciasto mogło nie wyjść... chyba jeszcze tylko o jedną rzecz nie pytałam: zostawiłaś kawę do przestudzenia zanim wylałaś na ciasto?
to ciasto mocno przypomina muffinowe - miesza się osobno suche i mokre składniki, konsystencja wychodzi podobna
o, jeszcze jedno mi przyszło do głowy - moje 180 stopni w piekarniku to grzanie tylko od dołu - a Ty jak piekłaś? grzanie od dołu lub góry czy może termoobieg?

Justyś pisze...

Polewa była przestudzona. Też na dolnej grzałce piekłam gdyż w piecyku gazowym tylko taką mamą. w smaku jest dobre tylko za bardzo ubite. ale nawet mój 3 latek zjada bo mu naopowiadałam że tam sama czekolada jest a u niego z jedzeniem to tragedia. może za długo mieszałam te składniki mokre?

Kaś pisze...

Justyś, to już nic nie wiem. nie wydaje mi się by to zależało od długiego mieszania składników. może po prostu ciasto nie wyszło - niestety czasem tak bywa, choćbyśmy bardzo się starały
cieszę, że przynajmniej synek zajadał

Prześlij komentarz

Witam!
Jestem Kasia. Chętnie poznam i Twoje imię/nick jeśli komentujesz jako Anonimowy.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Add