poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Clafoutis z wiśniami



Moje pierwsze.
W domu nigdy się go nie robiło, a co więcej nie mieliśmy okazji wcześniej spróbować.
Nie mam więc porównania czy jest takie, jakie być powinno... niemniej smakowało! I to bardzo.
Ciasto balansuje gdzieś na granicy naleśnika, omletu, budyniu, flanu a nawet gęstej kaszy manny :)
Świetnie komponuje się z soczystymi owocami. 

Clafoutis jest tak szybkie i bezproblemowe w przygotowaniu, że z pewnością jeszcze niejednokrotnie u mnie zagości.

Dzisiejsze jest efektem wspólnego gotowania z Moniką (Maxymonium kulinarne), Violą (Fun&Taste) i Tomaszem (Tomek gotuje). Inicjatorką była Monika, której jeszcze raz dziękuję za zaproszenie :)
 



Składniki
przepis podany przez Monikę z bloga Maxymonium kulinarne, w nawiasach moje zmiany
  • 3 jaja
  • 1/2 szkl. mąki
  • 80g roztopionego i ostudzonego masła
  • 80ml zimnego mleka [w temp. pokojowej]
  • 40ml śmietany kremówki
  • 1/3 szkl. cukru lub 4 łyżki płynnego miodu [cukier]
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii [u mnie tylko kilka kropelek aromatu]
  • około 200-300g dowolnych owoców [300 g wiśni]
  • cukier puder do posypania
  • masło do wysmarowania formy

Potrzebna foremka 20-25cm. 

Jajka roztrzep z cukrem lub miodem [użyłam miksera].
Do masy jajecznej dodaj mleko, kremówkę, ekstrakt z wanilii, dokładnie wymieszaj.
Dodaj ostudzone masło, wymieszaj.
Pod koniec dodaj mąkę i całość wymieszaj na gładką masę.
Nastaw piekarnik na 200 st.
Foremkę wysmaruj masłem i na dnie wyłóż owoce.
Ciasto wlej na owoce i wstaw formę do piekarnika. Piecz 10 minut*.
Zmniejsz temperaturę do 180 st. i piecz ciasto kolejne 20-25 minut.
Posyp ciasto cukrem pudrem i podawaj ciepłe**.

*Piekłam w opiekaczu. 10 minut w 180 stopniach, 30 minut w 150 stopniach (w opiekaczu zawsze zaniżam temperatury, co jednak odpowiada stopniom w piekarniku) plus ok. 2 minuty na koniec jedynie przy grzaniu górnym dla zarumienienia wierzchu.
**Jak dla nas clafoutis jest dobre zarówno na ciepło, jak i na zimno.

Podobno wiśnie powinny być z pestkami, ale jakoś nie wyobrażałam sobie jednoczesnego delektowania się deserem i wypluwania pestek. Wydrylowałam je więc. I tu znowu nastąpił ten pierwszy raz. Nie miałam drylownicy, ale wujek google podpowiedział metodę na wsuwkę do włosów - poszło błyskawicznie! Swoją drogą to bardzo odprężające zajęcie :)




59 komentarze:

Viola pisze...

Jak zwykle piękne zdjęcia, po który oglądaniu można zjeść monitor z głodu ;) Dziękuję za kolejne spotkanie, było super!

whiness pisze...

No nie, co za pyszności... Już mi burczy w brzuchu ;)

Maxymonium pisze...

Dziękuję za udział we wspólnym pieczeniu i mam nadzieję, że spotkamy się wkrótce po raz kolejny!

Tomek gotuje pisze...

Piękne clafoutis :)

Kaś pisze...

Viola, Maxymonium, Tomek, DZIĘKUJĘ! do zobaczenia przy kolejnej akcji :)
whiness, oj było pysznie! polecam przepis

Magda pisze...

wpraszam sie na kawaleczek! ^^

zjedz_mnie pisze...

Z wisienkami, to musi być pychota :)

Maggie pisze...

Uwielbiam clafoutis, dla mnie to idealna propozycja na weekendowe sniadanie.

Joanna Skoraczyńska pisze...

Człowiek bidny siedzi w robocie a Ty tu takie boskości wiśniowe serwujesz. No jak możesz? ;-P

Dominika pisze...

Wydaję mi się, że już to kiedyś robiłam... albo miałam zrobić? :) ładnie wygląda!!

olala pisze...

*oblizuje się* ale jest tak gorąco,że nawet ja stronię od piekarnika.

GrowingUp pisze...

To ja się wpraszam;)

Gula pisze...

U mnie również nie robiło się takich smakołyków:) Ale Twoje wygląda bardzo zachęcająco:)

Marta pisze...

Też nigdy nie jadłam clafoutis, ale jeśli ma taką konsystencję jak piszesz to jest to ciasto wprost idealne dla mnie :)

aga i kaja pisze...

Clafoutis jest bezwzględnie na naszej liście szybkiego deseru :) pozdrawiamy

kuchenny bałagan pisze...

od dłuższego czasu szykuję się do zrobienia clafoutis i jakoś ciągle mi nie po drodze, bardzo apetyczne :)

Klaudia pisze...

nigdy czegoś takiego nie jadłam, ale wygląda super, ślinka cieknie mi stąd aż do drugiego końca pokoju :c

Beatrice pisze...

Piękne zdjecia! i clafoutis też niezmiernie apetcyzne :)

MartynCia ^^ pisze...

wow, wygląda ślicznie i smakowicie ;)
bardzo podoba mi się Twoje naczynie, gdzie je zakupilaś?

Pozdrawiam i i zapraszam do siebie ;)

Kaś pisze...

MartynCia, dziękuję. naczynie z Duki

Justin&Dorothy pisze...

Nie robiłyśmy jeszcze tego ale czas spróbowac :D:D

Antenka pisze...

o jeju jakie wspaniałości! rozpływam się:) pychotka

karolciasmakuje pisze...

Ciacho prezentuje się znakomicie, jestem pewna że też tak smakuje:) szkoda że nie mam wiśni:(

bartoldzik pisze...

Wygląda pysznie!Pewnie kiedyś się skuszę na taki wypiek.
PS. Bardzo ładne masz to naczynie, to metal czy ceramika?

Kaś pisze...

karolciasmkuje, nic straconego, owoce mogą być dowolne :)

bartoldzik, dziękuję i polecam! naczynie to ceramika

Agata Pachla pisze...

Zacząć dzień takim cudem i zapomnieć o całym świecie...

ugotujmyto.pl pisze...

Na pewno wypróbuję przepis bo wygląda bardzo soczyście a jeszcze te wiśnie...ach... :)!

Kamila pisze...

Pysznie, bardzo lubię!

Samantha pisze...

Z wiśniami musi pysznie smakować ! Pozdrawiam ;)

Amber pisze...

Śliczne Kasiu!
Bardzo je lubię.
A teraz marzy mi się kawałeczek...

pollyzeczki pisze...

i znowu zapachniało wisniami i słodko ...

Leckerbissen-Fräulein pisze...

haha wsuwka - z takiej strony jej nie znałam ;D noo ale wygląda wspaniale. Śniadanie królów:D

Majana pisze...

Ach,jakże ono musi być pyszne!!! :)

Marzena pisze...

Ależ cudnie wygląda...:-)Musiało być pyszne, bo z wiśniami:-)

Karmel-itka. pisze...

klasyczna rozkosz. najlepsza!

Emcia Pichci! pisze...

o rany... wygląda super! muszę koniecznie wypróbować :)

Asiek pisze...

Już tyle razy planowała, że zrobię i ciągle schodzi na dalszy plan a widzę, że to wielki błąd! Tak pysznie wygląda...
Pozdrawiam:)

burczymiwbrzuchu pisze...

Lubię to w gotowaniu, że pobudza ono wyobraźnię.
Też mi się zdarza przyrządzać dania, których nigdy wcześniej nie jadłam :)
Nie wiem jak Twoje clafoutis smakowało, ale zapowiada się bajecznie pysznie

kaczodajnia.blogspot.com pisze...

Ależ smakowicie wygląda, coraz bardziej mam ochotę wypróbować ten przepis

Drui... pisze...

Nie robiłam jeszcze takiego smakołyka. Widziałam rózne wersje na kilka blogach. Chyba się w koncu skuszę. A spinki do włosów to najlepsza domowa drylownica so wiśnia. Nie jedno wiadro wiśni lata temu tak wydrylowałam. Pozdrawiam :)))

pasjonatka pisze...

niedawno czytalam fajne piszpisy wasnie na to cudo ;)

a u cb wyglada jeszcze lepiej.

sniadankomania pisze...

ale bym zjadła kawałek! obłędnie wygląda :)

Nemi pisze...

Apetyczne! A metodę wujka google muszę przetestować, zwłaszcza, że jeszcze takich pyszności nie robiłam.

KUCHARNIA, Anna-Maria pisze...

Kasiu, przepiękne! Pozdrawiam Cię:)

Bee pisze...

Pyszny deser, kocham owoce w takim wydaniu :)

Amy pisze...

Kwaśne wiśnie w słodkim cieście... niebo:)

Martyna pisze...

Hej, tu Martyna z bloga thebestbreakfast.blogspot.com :)
Blogger usunął mojego starego bloga z nieznanych mi przyczyn, więc założyłam nowego. Mam nadzieję, że dalej będziesz na niego zaglądać. Zapraszam :)

lutka40 pisze...

Wygląda pięknie .Jeszcze nigdy nie robiłam

Evitaa pisze...

Ale Ci pięknie wyszło! Właśnie piję zupę-krem i zaczynam mieć ochotę na deser :).

Grażyna pisze...

Wygląda wspaniale :-)

Ola pisze...

Clafoutis, nigdy nie słyszałam takiej nazwy ale wygląda cudownie, uwielbiam owocowe ciasta, szczególnie latem gdy mamy możliwość używania świeżych!

Monica pisze...

Też nigdy nie robiłam..prezentuje się pychotliwie :)

Kasia pisze...

z takimi kwaskowymi wiśniami jest najlepsze!! :) pozdrawiam :)

aga pisze...

Z checia bym sie do Ciebie wprosila na kawaleczek:-)

codojedzenia pisze...

Och jakie apetyczne , zjadlabym kawalek

Magda pisze...

a bylo nawet lepsze od pizzy! :D

Pan Deserek :) pisze...

Przepyszne ciasto - uwielbiam je !!!!

Jolanta Szyndlarewicz pisze...

Clafoutis jeszcze nie jadłam .... nie wiem wiec jak smakuje ...wiem za to, że wyglada pysznie:) pozdrawiam

Biedr_ona pisze...

Takie widoki mogłabym oglądać każdego dnia ;-)))


www.przysmakiewy.pl

Prześlij komentarz

Witam!
Jestem Kasia. Chętnie poznam i Twoje imię/nick jeśli komentujesz jako Anonimowy.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Add