poniedziałek, 30 września 2013

Szarlotka pełnoziarnista



Szarlotka wyjątkowa. Z korzennym spodem, chrupiącymi orzechami, grubą wartswą cynamonowych jabłek i kruchą posypką z wierzchu. Tak aromatyczna, że nikt nie przejdzie obok niej obojętnie.

Wyłącznie na mące pełnoziarnistej. Słodzona miodem i cukrem trzcinowym. Z mocno ograniczą ilością masła w składzie. Zdecydowanie zdrowsza od tradycyjnych, a równie smaczna. Może smaczniejsza? Ma w sobie coś, co sprawia, że sięgasz po kolejny, i kolejny kawałek.

Ponieważ u mnie jesień szarlotkami stoi, z góry uprzedzam, że mogą zdominować październikowe posty. Mam jednak nadzieję, że wybaczycie mi słabość do ciast z jabłkami :)

PS A jeśli ktoś chciałby spróbować szarlotki, zapraszam w sobotę 5.10 na Eko Targ w OFF Piotrkowska - będzie jednym z przygotowywanych przeze mnie ciast.



Składniki na ciasto:
przepis z Kwestii Smaku, podaję z moimi zmianami
  • 3 szklanki mąki pełnoziarnistej (u mnie Lubella 3 ziarna: pełnoz. pszenna, żytnia i orkiszowa)
  • szczypta soli
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 100 g masła, zimnego
  • 1/2 szklanki brązowego cukru (lub 1/3, bo wychodzi mocno słodkie)
  • 1 duże jajko (lub 2 malutkie)
  • 1/2 szklanki płynnego miodu

  • 3/4 szklanki orzechów włoskich, drobno posiekanych


Dodatkowo:
  • 2 kg jabłek (najlepiej odmiany szara reneta)
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 5 łyżek brązowego cukru
*szarej renety jeszcze nie było, gdy ją piekłam, ale można wykorzystać inne twarde jabłka - u mnie kortland i ligol (po 1 kg)
  • cukier puder do posypania

1. Zagnieść ciasto
Na stolnicę wysypać mąkę, sól, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną i cynamon - wymieszać. Dodać pokrojone w kostkę masło oraz brązowy cukier - całość posiekać nożem. Następnie dodać roztrzepane jajko - wmieszać je lekko w składniki, po czym dodać miód i zgarniając mąkę do środka zagnieść ciasto. Podzielić je na 2 części (mniej więcej w proporcji 2/3 i 1/3), uformować kule, zawinąć je w folię i włożyć do lodówki. Schłodzić parę godzin.

2. Podpieczenie spodu i przygotowanie jabłek
Piekarnik nagrzać do 190 stopni (170 przy termoobiegu). W tym czasie zacząć przygotowywać jabłka: obrać ze skórki, pokroić w ćwiartki, odkroić gniazda nasienne, zetrzeć na tarce o grubych oczkach.
Formę o wymiarach 25x36 cm wyłożyć papierem do pieczenia i zetrzeć większą kulę ciasta. Spód wyrównać i docisnąć. Podpiec przez ok. 15 minut. 

3. Pieczenie
Na podpieczony spód wysypać orzechy, a na nie wyłożyć starte jabłka (jeśli puściły sporo soku, można je lekko odcisnąć), a na koniec zetrzeć pozostałą część ciasta. Obniżyć temperaturę w piekarniku do 180 stopni (160 przy termoobiegu) i piec ciasto przez ok. 45 minut (po ok. 30 minutach wyłożyć na wierzch folię spożywczą, bądź papier do pieczenia, by wierzch nie spiekł się za bardzo).

Szarlotka dobrze się kroi, nawet nie do końca wystudzona - nie mogłam wytrzymać :) W chłodne wieczory idealnie będzie smakować lekko podgrzana. Przed podaniem posypać cukrem pudrem.


68 komentarze:

Magda C. pisze...

Kasiu, dlaczego mi to robisz? Ta szarlotka wygląda tak pięknie, uroczo i kusząco, że po prostu ślinka mi już cieknie! Jak ja przeżyje do weekendu, żeby jej nie upiec? :)

domowacukierniaewy.blox.pl pisze...

Pyszna wersja szarlotki :) Niecodzienna, ale bardzo kusząca.

Kaś pisze...

Magda C., dziękuję i proszę z góry o wybaczenie, bo szarlotek będzie więcej, dużo więcej :)

wiosenka27 pisze...

Wspaniała:)

pieczarka mySia pisze...

Wspaniała szarlotka Kasiu :) uwielbiam takie! <3

toffi pisze...

mniam!
miałam robić szarlotkę sypaną, ale teraz to już nie wiem...
w sumie wymieszałam już składniki, ale dodam przyprawę korzenną, bo mi jakoś tak ochoty narobiłaś :D

Salvador Dali pisze...

maaatulu, wykonałaś to mistrzowsko <3
te orzechy, cynaaamon! wpaadam na kawałek, ale duży!

Anonimowy pisze...

A w którym momencie dodaje się orzechy? Dzięki! Natalia

Kaś pisze...

toffi, przyprawa na pewno podkręci smak i aromat - warto dodać :)

Natalia, dziękuję, umknęły mi, ale już dopisuję. posiekane wysypuje się na podpieczony spód


dziękuję Dziewczyny :)

teenager ;) pisze...

na kawałek szarlotki jestem chętna zawsze, szczególnie takiej pysznej i zdrowej :)

Ola pisze...

z tego rodzaju mąką musi być naprawdę dobra!

Antenka pisze...

wygląda wspaniale:)

Kasia pisze...

Kiedyś jadłam taką i ogromnie mi smakowała, fajnie, że podałaś taki przepis :)

Nippi pisze...

wygląda apetycznie, uwielbiam szarlotkę :)

Majana pisze...

Wspaniała! Ja bym chętnie zjadła kawałek :)
Pozdrawiam.

myibali pisze...

mmmmmmmmmm

Łucja pisze...

pysznie, jesiennie :)

JustInka pisze...

Cudowna! Wygląda jakby miała dodatek kakao w sobie! Kilka razy wertowałam składniki, aż wreszcie dotarło do mnie że soda też ładnie przyciemnia ciasto! Poproszę kawałek!

Lola pisze...

Nie odmówię kawałka żadnej szarlotki, a Ciebie na pewno poprosiłabym o dokładkę ;) Przepysznie wygląda :)

Anula pisze...

O rany ale bym schrupała kawałeczek tej szarlotki:) przepis zapisuję!

Kaś pisze...

JustInka, ciemny kolor (niemal jak w piernikach) zawdzięcza przede wszystkim mące pełnoziarnistej, ale też sporej ilości miodu, cukru trzcinowego i cynamonu. przyznam, że o przyciemniających właściwościach sody nie słyszałam, ale dobrze jest się czegoś nowego dowiedzieć :)

Renula pisze...

Kasiu, wygląda ta szarlota obłędnie;););)

Paulina Urbańczyk pisze...

Korzenny spód i cynamonowe jabłka, dla mnie ideał :) Kupiłaś mnie, poproszę o kawałeczek - no chyba, ze już nic nie zostało ;( ?

Kaś pisze...

Renula, dziękuję bardzo :)

Paulina, wczoraj poszedł ostatni kawałeczek... ale nie ma tego złego - w piątek znowu piekę :)

SMAKOWE KUBKI pisze...

Wiele razy czaiłam się do tego przepisu, ale Ty mnie już ostatecznie zachęciłaś, to idealne jesienne smaki.Pozdrawiam

Angie pisze...

Ciast z jabłkami nigdy dosyć: )
Przepysznie wygląda!

Kamila pisze...

Doskonała, muszę upiec! Pozdrawiam

Anulla pisze...

Również kocham szarlotki;-) fajny pomysł z mąka pełnoziarnista;-)

Karola pisze...

poproszę kawałek kurierem do Warszawy:-)

bielinka pisze...

taka szarlotka to zdecydowanie coś dla mnie :)

pollyzeczki pisze...

pyszność ..to coś co lubię...

Ola pisze...

Kasiu, cudo :)

madlene17 pisze...

Mniam, wygląda super:) Jak dla mnie możesz i publikować same szarlotki jak mają za każdym razem tak smacznie wyglądać:D

Lili pisze...

Tam gdzie w nazwie "pełnoziarniste" tam i ja ;)
Kocham takie zdrowe wypieki, na pewno zrobię :D

Buziaki :*

Arcoiris pisze...

Szarlotkę uwielbiam, jeszcze taką ciepłą:)

Una pisze...

Dziewczyno! Przez Twojego bloga będę musiała niedługo kupić sobie całą szafę nowych ubrań - w większym rozmiarze, bo w obecne się już nie wbiję. ;-)

Twój blog wyjątkowo mnie inspiruje do pieczenia...

Kaś pisze...

Una, niezmiernie miło mi to słyszeć - znaczy jeśli chodzi o inspirowanie, a nie poszerzanie ;)

babka z rodzynkiem pisze...

Ja również o tej porze roku jak szlona piekę szarlotki...:-) A Twój przepis zapisuję:-)

mnemonique pisze...

ubóstwiam takie przepisy - zdrowa mąka, brak cukru, ostatnio tylko takie wypieki robię. I za ten przepis bardzo dziękuję bo skorzystam z niego niechybnie
Monika

Kaś pisze...

Mnemonique, gorąco zachęcam! Swego czasu tylko takie wypieki u mnie gościły, ale widzę, że z powrotem zacznę przeplatać je z tradycyjnymi słodkościami

skoraq cooks pisze...

Oblizuję się ze smakiem i zaczynam martwić jak ja wytrzymam w towarzystwie Twoich wspaniałych wypieków przez tyle godzin ;-)

Kaś pisze...

Asia, w takim razie miejmy nadzieję, że wypieki nie będą stały zbyt długo :)

judik pisze...

Jest wspaniała! I jak fajnie, że pełnoziarnista :-)

agattekh pisze...

Super przepis, dosyć że smacznie to jeszcze zdrowo :-)

lutka40 pisze...

Słodko i zdrowo ? Ideał

lutka40 pisze...

Słodko i zdrowo ? Ideał

Back Taste pisze...

Z taką mąką jeszcze nie testowałam:) chcemy więcej szarlotek!

kruszyna pisze...

Jednym z plusów jesieni są jabłka i szarlotki, które można z nich upiec. Pyszności, już nie mogę się doczekać również innych jej wersji :)))

martawkuchni.blog.pl pisze...

doskonała:) te połączenie składników idealne:)

Słodka Babeczka pisze...

Pełnoziarnistej jeszcze nie próbowałam :)) ale na bank spróbuję! :)

Sosna pisze...

Sam muszę w końcu upiec szarlotkę bo już dawno jej nie jadłem, a może spróbuję tej pełnoziarnistej wersji, wygląda zachęcająco :)

krzywa kromeczka pisze...

szarlotka , ech szarlotka , uwielbiam ten smak

Marzena pisze...

Dla mnie szarlotek nigdy za dużo:-) A ta Twoja pełnoziarnista po prostu boska:-))

Waniliowa pistacja pisze...

Uwielbiam szarlotki! I właśnie miałam w zamiarze zrobic jakieś ciasto z jabłkami i bardzo się cieszę, że trafiłam na Twój przepis z wykorzystaniem mąki pełnoziarnistej :) zawsze to smacznie ale zdrowiej! :)

EcoVitalRewolucjeNaTalerzu pisze...

Solidna dawka energii :). Wczoraj zrobiłam i wyszła świetnie! :) Pozdrawiam :)

Kaś pisze...

Waniliowa pistacja, jeśli zrobisz, daj znać jak wyszła :)

EcoVital, cieszę się, że smakowała! :)

Martha pisze...

Cudowna szarlotka. : )
Takiej mi było trzeba!

Kaś pisze...

Martha, ale że próbowałaś czy zamierzasz? :)
jeśli to pierwsze, bardzo się cieszę, że posmakowała
a jeśli drugie - z góry zakładam, że posmakuje :D

Alicja Waśniewska pisze...

Cześć Kasiu. Jestem Ala. Bardzo spodobał mi się Twój dżem z marchewki. Marchew już kupiłam, jutro biorę się do pracy. Całuski.

Alicja Waśniewska pisze...

Sory, że o dżemie z marchwi gdy mowa o szarlotce, pomyłka.

Kaś pisze...

Witam Alu! Koniecznie daj znać, jeśli przygotujesz ten dżem. Mam nadzieję, że i Tobie posmakuje tak bardzo jak nam :) Pozdrawiam!

zosiasamosia pisze...

Przepis jak dla mnie. Muszę go wypróbować:)

Kaś pisze...

Zosiasamosia, gorąco polecam, jest wspaniała!
pozdrawiam i przy okazji życzę Najlepszego w Nowym Roku :)

zosiasamosia pisze...

Dziękuję i wzajemnie!!!

Anonimowy pisze...

KAMA

Witam, czy w cieście mogę pominąć cukier? Niestety ale nie lubię za bardzo słodkich ciast, więc myślę że z samym miodem będzie dla mnie idealnie słodka☺

Kaś pisze...

Kama, dałabym chociaż ze dwie łyżki tak na wszelki wypadek :) choć oczywiście możesz zaryzykować pomijając cukier całkowicied
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Czy jabłek nie trzeba dusić, czy podsmażyć? Surowe podczas pieczenia nie puszczą zbyt dużołnierzy wody? Z góry dziękuję za odpowiedź��

Kaś pisze...

A., nie trzeba ;) zawsze używam surowych jabłek, jakoś nie przepadam za wcześniej podsmażonymi. polecam używać twardych odmian, które przyjemnie zmiękną, ale nie zrobi się z nich "paćka" ;)

Prześlij komentarz

Witam!
Jestem Kasia. Chętnie poznam i Twoje imię/nick jeśli komentujesz jako Anonimowy.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Add