sobota, 28 września 2013

Ciasto na pierogi - przepis podstawowy





Dzisiejszy wpis sponsoruje Mama. Jej przepis, jej wykonanie. Mnie przypadła wdzięczna rola zajadania się nimi - bezcenna chwila, gdy po całym dniu poza domem, okazuje się, że na kolację czekają domowe pierogi... oficjalne i publiczne buziaki dla Mamy!!! :)

Ciasto jest uniwersalne - sprawdzi się zarówno w pierogach na słono, jak i na słodko. Szybkie i łatwe w wyrabianiu, bezproblemowe w późniejszym lepieniu pierogów. Co najważniejsze, daje się cienko rozwałkować, a przy tym nie się nie rozrywa - tak podczas formowania, jak i gotowania. Ponadto jest mięciutkie i delikatne. Przepis zdecydowanie godny polecenia - u nas już z innego się nie korzysta.



Składniki na ciasto na pierogi:
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • szklanka gorącej wody (zagotowanej, ale nie wrzącej)
  • jajko
  • łyżka oleju rzepakowego + kilka łyżek do wody, w której będą się gotowały (by się nie posklejały)

1. Mąkę przesiać do dużej miski, po czym dodać pozostałe składniki i wszystko razem zagnieść.

2. Ciasto cienko rozwałkować, a następnie wycinać z niego okręgi. Na każdy nakładać ok. łyżki farszu i zlepiać dociskając brzegi - pomocne są urządzenia do robienia pierogów (do kupienia za grosze, a ułatwiają i przyspieszają wykrawanie i lepienie).

3. Pierogi wrzucać pojedynczo na wrzącą wodę z dodatkiem 3-4 łyżek oleju i gotować (od ponownego doprowadzenia wody do wrzenia) aż do wypłynięcia na wierzch - ok. 3 minut.

4. Po ugotowaniu układać pojedynczo na talerzach czy kratce, by się nie posklejały. Kiedy wystygną, można je umieścić w plastikowym pojemniku i przechowywać do kilku dni w lodówce.



Pierogi z farszem ziemniaczanym:
  • ok. 60 dag ugotowanych ziemniaków, ugniecionych
  • duża cebula, posiekana i podsmażona
  • 150-200 g boczku, pokrojonego i podsmażonego
  • sól i pieprz do smaku

Podobny farsz: naleśniki a la ruskie


40 komentarze:

Ola pisze...

dziękuję za przepis, zachowuję w pamięci, bo ciasto na pierogi to niestety moja pięta Achillesowa:)

What's Baking?? pisze...

Dumplings sure look good, Kas.

Karola pisze...

Tak, u mnie pierogi lepi ojciec i są najlepsze. Kiedyś nieopatrznie powiedziałam to przy teściowej i był wielki foch... ale to prawda, mają najlepszy farsz i falabnkę na brzegu. Ruskie najlepsze!

Buziaki Kasiu;)

Łucja pisze...

domowe pierożki :) kusisz :) moja mama robi identycznie, czasami wodę daje pół na pół z mlekiem :)

Kamila pisze...

Najlepsze! Pozdrowienia dla Was!

Magda C. pisze...

Uwielbiam domowe pierożki, szczególnie te które robi moja babcia :) Cudownie te Twoje wyglądają i ten farsz ziemniaczany - pycha!

Salvador Dali pisze...

no patrz! Wyglądają jak mojej mamy, nadzienie również zachęca, ale przepis na ciasto mamy zupełnie inny :)
Niby pieróg ten sam, a jednak! :)
Spróbuję twojej wersji (znaczy mamy.. :D) i zobaczymy jakie mi wyjdą :D

moja pasja smaku pisze...

Fajne nadzienie, takiej wersji jeszcze nie jadłam :) Mniam :)

Amber pisze...

Kasiu,
wpadłabym na pierogi twojej mamy...
Bezcenne chwile.

Lola pisze...

U mnie też mistrzem pierogów pozostaje mama, no i babcia oczywiście ;)

Anulla pisze...

Moja mama tez nałogowo pierogi lepi, ja średnio lubie, musi mnie najśc jak ostatnio;)

Tosia pisze...

O, to akurat umiem :)

Marzena pisze...

A ja się upieram, że najlepsze jest ciasto z kefiru lub maślanki;-)

Kaś pisze...

Marzena, co kto lubi :) my się upieramy przy takim cieście ;)

Marcelina pisze...

Mamy pierogi są najlepsze! :) Choć jeszcze za pierogi sama nigdy się nie brałam może, może coś wykombinuję.

Anula pisze...

Taka mama to skarb:) Najlepiej lubię pierogi za serkiem.

mnemonique pisze...

przyda się przepis, ja czasami robię za twarde ciasto.
Pozdrawiam
Monika

Evitaa pisze...

Witamy Mamę na blogu :))

StudentsKitchen pisze...

Wpis sie przyda, bo wlasnie planuje pierozki! :D

Martha pisze...

Pierogi uwielbiam. : )
Najlepsze są ruskie, które właśnie tu prezentujesz. : )

skoraq pisze...

Ja nie mam cierpliwości do pierogów, więc podziwiam Cię Kaś i to bardzo :-)

domowacukierniaewy.blox.pl pisze...

Och uwielbiam, dawno nie jadłam pierogów... :)

Kaś pisze...

skoraq, mnie? ależ ja ich przecież nie robiłam :) jak napisałam, pochwały należą się Mamie :)

pollyzeczki pisze...

ja robię ciasto na maslance..uwielbiam pierogi

Ivka pisze...

Uwielbiam pierogi ale jeszcze nie podjęłam wezwania i nie wykonałam ich samodzielnie... wciąż się do tego przymierzam :)

pieczarka mySia pisze...

Mmniam :) uwielbiam takie pierogi :)

Kasia pisze...

Raz zrobiłam ruskie i nawet mi wyszły, ale przepisu nie pamiętam, więc skorzystam z Twojego :))

Back Taste pisze...

Też robię z tego przepisu:) są najlepsze. Niektórzy mleka dodają, ale ja tradycjonalnie wody. Smaczne:)

AZgotuj! pisze...

Ile ja bym dała, żeby ten obrazek mieć na realu u siebie:)

kruszyna pisze...

Pierogi nasze dobro narodowe :D Pychota, mogę je jeść w każdej postaci :))

Violet pisze...

Pierogi z tego przepisu - mało kiedy wychodza u nas dobre :(

Za to, dam sie pociąć za pierogi z ciasta mlecznego!!
Składniki:
1 kg mąki tortowej
1 litr mleka
2 żółtka
2 całe jajka

Mleko zagotować i zalać nim mąke. Po chwili dodac jajka i żółtka. Zagnieść.

Polecam :) do wypróbowania ;)

JustInka pisze...

Uwielbiam pierogi! Ale ja robię ciasto bez jajka, cóż, co dom to inny pomysł :)

agattekh pisze...

Ale mi narobiłaś ochoty na pierogi :-)

lutka40 pisze...

Wiadomo już po kim odziedziczyłaś talent !

lutka40 pisze...

Wiadomo już po kim odziedziczyłaś talent !

Kaś pisze...

lutka40, gorąco Ci dziękuję za te słowa :)

Gosia@Trawka Cytrynowa pisze...

Takie klasyki są najlepsze. U mnie jest jednak szkoła bez jajka. Choć z jajkiem też zjem i pewnie nie poczułabym różnicy :)

Jolanta Szyndlarewicz pisze...

Ja ciasto na pierogi robię bez jajka, tylko mąka, sól i gorąca woda. Ciasto również się cieniutko rozwałkowuje, świetnie lepi i nie rwie ... uwielbiam lepić pierogi:) buziaki

Anonimowy pisze...

Jestem bardzo ciekawa co to wyjdzie z kilograma mąki, 1 l mleka, 2 jajek i 2 żółtek? Na pewno nie wypróbuję bo moja intuicja podpowiada mi, że byłby to klajster do wyrzucenia.

Kaś pisze...

A., szczerze powiedziawszy ja też jestem ciekawa... a skąd masz takie proporcje? bo przecież w żaden sposób nie nawiązujesz do podanego przepisu

Prześlij komentarz

Witam!
Jestem Kasia. Chętnie poznam i Twoje imię/nick jeśli komentujesz jako Anonimowy.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Add