wtorek, 5 listopada 2013

Granola z suszonymi owocami



Domowej granoli chyba nie trzeba specjalnie zachwalać - idealnie wpisuje się w hasło "wiem, co jem". Po prostu dobieramy składniki, które lubimy, mieszamy, zapiekamy i po sprawie - możemy napełnić puszki pyszną mieszanką i cieszyć się sporym zapasem na śniadania czy przekąski.

Na blogu pojawiło się już kilka granoli, ale tym razem postawiłam na wersję, gdzie dominują suszone owoce. Tak dobra, że można ją wyjadać prost z puszki :)

PS To będzie dłuższy post, ale trzymajcie się dzielnie - na końcu mini konkurs :)


Składniki:
  • 200 g płatków owsianych
  • 100 g miodu
  • 50 g płatków migdałowych
  • 70 g prażonych pestek dyni z cynamonem
  • po garści suszonych jabłek, bananów i śliwek

Piekarnik nagrzać do 160 stopni (140 przy termoobiegu).
Płatki owsiane i miód umieścić w misce i dobrze wymieszać. Na koniec wsypać płatki migdałów i delikatnie przemieszać. Składniki przesypać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Granolę piec 30 minut, co 5-10 minut mieszając całość. Po upieczeniu pozostawić na blasze do przestudzenia.
Przed przesypaniem do puszki, lub innego szczelnego pojemnika, dodać pestki dyni oraz suszone owoce (połamane na mniejsze kawałki).




Suszone owoce dodane do granoli to sprawka suszarki spożywczej Zelmer FD1002, której testowanie mi zaproponowano. Przez ostatnie dwa tygodnie chodziła na pełnych obrotach, a poniżej parę słów opinii.




Pod linkiem znajdziecie pełen opis urządzenia, a u mnie rzeczy najważniejsze z punktu widzenia użytkowania:

  • maksymalna moc to 500 W, choć może również pracować w trybie 250 W
dwa stopnie grzania to całkiem funkcjonalne rozwiązanie: z pełnej mocy korzystałam w pierwszej fazie suszenia, powiedzmy tej "uderzeniowej", a gdy produkty były już lekko podsuszone, ustawiałam na niższą moc, by spokojnie się dosuszyły

  • elektroniczny wyświetlacz panelu sterowania
bajer :) moja wcześniejsza suszarka miała tylko pokrętło włącz/wyłącz, więc cyfrowy wyświetlacz czasu suszenia oraz możliwość ustawiania tego czasu jest jedną z podstawowych zalet tej suszarki. co istotne, obsługa panelu jest banalnie prosta: przycisk włącz/wyłącz, plus i minus do ustawiania czasu suszenia (można manewrować czasem w przedziale 30 minut, a odliczanie następuję co do jednej minuty), przełącznik stopnia grzania - jednym słowem prostota i intuicyjność

  • transparentne sita (4 sztuki)
może to nie jest jakaś szczególna nowość w suszarkach, ale nasza poprzednia miała białe sita i dlatego mogę z pełną stanowczością stwierdzić, że niby mała zmiana, a robi sporą różnicę w użytkowaniu: nie trzeba za każdym razem podnosić pokrywki, by sprawdzić stopień wysuszenia - szybki rzut okiem i mamy pełen ogląd sytuacji, co na dłuższą metę jest mega wygodne

  • silnik w podstawie urządzenia
i znowu odwołam się do mojej starej suszarki, która to miała z kolei silnik na górze, przez co, gdy zmienialiśmy tace poziomami, czy przekładaliśmy produkty, za każdym razem musieliśmy wyłączać urządzenie lub przynajmniej bardzo łagodnie obchodzić się z przemieszczaniem pracującego silnika i szukać miejsca, co by bezpiecznie go na chwilę odłożyć. tu tego rodzaju problemy są z głowy. hmm mam nadzieję, że już nie produkują suszarek z silnikiem na górze...
co więcej, sam silnik jest bardzo cichy - wydaje coś na podobieństwo szmeru, o którym jednak całkowicie zapomina się po paru minutach

  • automatyczne chłodzenie grzałki i zabezpiecznie przed przegrzaniem
po wyłączeniu urządzenia, włącza się na 5 sekund wentylator chłodzący grzałkę. dalej, producent zapewnia, że przy nadmiernym wzroście temperatury, grzałka jest automatycznie wyłączana i wkracza z pomocą wentylator, czego jednak - mimo usilnych starań w postaci wielogodzinnego użytkowania - nie było mi dane zaobserwować. no nie chciała się przegrzać, choćby w ramach testów ;)

  • estetyka
co prawda to kwestia gustu, ale urządzenie jest po prostu ładne. biała podstawa + czarny wyświetlacz - klasyka kolorów zawsze się sprawdzi. żadnych zbędnych elementów, prostota i funkcjonalizm

  • i jeszcze minus... żeby nie było ;)
do samej suszarki przyczepić się nie mogę, nawet jakbym chciała. brakowało mi jednak jednej rzeczy w całym zestawie - poradnika dotyczącego suszenia żywności. taki poradnik jest oczywiście dostępny on-line (i to całkiem rozbudowany), ale ja jestem, mimo wszystko!, tradycjonalistką i lubię wszelkie "książeczki" poradnikowo-instruktażowe. i choć ciąglę latam w kółko z ipadem pod ręką, to jednak w kuchni wolę zajrzeć do materiałów papierkowych. chociaż z drugiej strony... oszczędzimy trochę lasów :)


Hmm to chyba tyle z wrażeń. Coby nie być gołosłowną, teraz efekty współpracy z suszarką.



Skupiłam się przede wszystkim na owocach. Oczywiście grzyby też w niej suszyłam (i to w mega dużych ilościach!), ale ze względu na fakt, że występują one sezonowo, a w końcu suszarka spożywcza może być użyteczna cały rok, dla potrzeb wpisu sięgnęłam po uniwersalne produkty. W obroty poszły banany, jabłka, śliwki i pomarańcze. Trzy pierwsze owoce wylądowały po częśći w granoli, a część zachomikowałam w puszce i podjadam w ramach zdrowego chrupania. Z kolei pomarańcze świetnie się sprawdzą jako różnego rodzaju ozdoby. 

Czas suszenia owoców był różny - najszybciej suszyły się jabłka (ok. 5 godzin), później banany (ok. 8 godzin), podobnie suszyłam pomarańcze, a najdłużej śliwki (przekrojone na ćwiartki ok. 10 godzin). Czas plus minus, bo często zostawiałam urządzenie same sobie, mieszałam tacki z różnymi produktami i suszyłam raczej na oko.




No i chyba najważniejsza sprawa. Czy polecam? Tak. I zresztą nie tylko ja. Kiedy w miniony weekend rodziców odwiedzili znajomi, a akurat suszarka dzielnie pracowała, z zainteresowaniem się jej przyjrzeli, a Mama (która de facto jest głównym użytkownikiem urządzenia) szczerze ją zachwalała. I niech to będzię najlepszą rekomendacją.




Ok, a dla cierpliwych w czytaniu (bądź scrollowaniu strony :)) mini KONKURS
Nagrody: 10 paczek, a w każdej fartuszek kuchenny, sosy sałatkowe (4 koperkowo-ziołowe, 3 greckie, 2 francuskie) oraz dwie przyprawy do mięs.

Zadanie jest bardzo proste:

W komentarzu zaproponuj potrawę (danie obiadaowe, przystawka, deser, w sumie bez ograniczeń), która powstała z wykorzystaniem suszonych produktów (owoców, grzybów, mięsa, ziół, czegokolwiek, co da się ususzyć w suszarce - ma to być jeden ze składników).

Wystarczy, jeśli komentarzu wkleicie link do danej potrawy, jej nazwę i użyty suszony składnik. To nie musi być Wasza potrawa, nie musicie jej nawet testować - chodzi tylko o inspiracje na potrawy z suszonymi owocami. Wybiorę najciekawsze propozycje. 
Oczywiście, jeśli macie pomysł w głowie, to piszcie, ale tak naprawdę link w pełni wystarczy. Może powstanie z tego fajna baza tego rodzaju przepisów. 

Osoby anonimowe (bez aktywnego konta Google) proszę o podanie adresów mailowych.

Na propozycje czekam do przyszłego wtorku - 12.11. W środę wyniki.

Regulamin znajdziecie tutaj.



Edit 13.11.2013

Serdecznie dziękuję za wszystkie propozycje!
Wybór był ciężki, ale koniec końców udało się wybrać 10 zwycięzców (a trochę to trwało!)
Lista poniżej, kolejność przypadkowa.

1. Agata i ciasto marchewkowe z rodzynkami, orzechami i suszonymi morelami - do ciasta marchewkowego mam wyraźną słabość i chętnie wypróbuję wersji z suszonymi morelami
2. Anonimowy o mailu kalosze... i szynka wieprzowa z suszonymi bananami - intrygujący przepis, bez dwóch zdań
3. Magda C. i owoce suszone w czekoladzie - fantastyczny pomysł, efektownej i łatwe w wykonaniu
4. Katarzyna i kanaryjski sernik na spodzie z suszonych moreli - tylko jedno słowo - wow!
5. Kamila i nalewka na suszonych owocach - wyobrażam sobie jej bogaty smak i aromat
6. Magda i choinkowe zawieszki z ciasteczkami - świetny pomysł na święta
7. Gosia@Trawka Cytrynowa i domowe suszone pomidory - za moc porad i wskazówek dotyczących suszenia pomidorów, na pewno z nich skorzystam
8. Luka Li i mleczne bułeczki śniadaniowe z suszonymi morelami - po prostu mam słabość do domowego pieczywa, a tu pojawił się fajny pomysł o wzbogacenie smaku
9. Krystyna i pierogi z suszonymi borowikami - bo pierogi z suszonymi grzybami są najlepsze, tyle :)
10. Antenka i orientalne curry z kurczaka z cynamonem i suszoną żurawiną - zdecydowanie moje smaki, kupiłaś mnie tym daniem


Ze zwycięzcami skontaktuję się jutro drogą mailową. Proszę o jak najszybszą odpowiedź :)

PS Katarzyna, nie podałaś adresu mailowego - czekam na kontakt do 17.11



64 komentarze:

teenager ;) pisze...

chętnie przygarnęłabym taki sprzęt ! suszone owoce świetnie sprawdziły się w tej pysznej domowej granoli :)

Monika W pisze...

Piękne suszone owoce, cudnie się prezentują :)

whiness pisze...

Domowa granola - najl-le-psza! :) Ta tu prezentuje się wspaniale.

Krystyna Boner pisze...

Kasiu, ale namieszałaś i to tak wspaniale. Chętnie skorzystam z takiej mieszanki, bo lubię mieć pod ręką coś takiego słodkiego.
Jeśli chodzi o suszarkę to fakt sprawdza się w 100%, bo sama przetestowałam na wakacjach susząc grzyby. Dzisiaj właśnie zamieściłam post z tymi grzybami. Tak więc chętnie wezmę udział w Twoim konkursie i zgłaszam moje pierogi z suszonymi borowikami http://www.kuchniaukrysi.blogspot.com/search/label/Pierogi%20z%20suszonymi%20borowikami Pozdrawiam :)

Antenka pisze...

nie ma jak domowa granola!

co do konkursu to zgłaszam moje orientalne curry z kurczaka z cynamonem, moja ukochaną, suszoną żurawiną i odrobiną suszonego tymianku:) poezja!

Orientalne curry z kurczaka, z dynią, cynamonem i żurawiną
http://smaacznykasek.blogspot.com/2013/10/orientalne-curry-z-kurczaka-z-dynia.html?showComment=1382684595155#c2206710744742482832

Kamila pisze...

Taką granolę to ja bardzo lubię :)
A polecam nalewkę na suszonych owocach :) Pozdrawiam
http://ogrodybabilonu.blogspot.com/2012/12/nalewka-na-suszonych-owocach.html

smaki życia pisze...

super propozycja na zdrowe śniadanie, z pewnością smak tej granoli jest boski!
Sprzęt też fantastyczny - może przydać się do suszenia pomarańczy na ozdoby choinkowe, a niedługo już Boże Narodzenie!

martawkuchni.blog.pl pisze...

wygląda fantastycznie:) chętnie bym zjadła:) wszystko to co lubię:) mniam:)

Magda C. pisze...

Wszystko co w wersji domowej jest nie tylko zdrowsze, ale i smaczniejsze więc Twoja granola wygląda i smakuje pewnie przepysznie :)

Angie pisze...

Te suszone pomarańcze<3
Taką granolę chętnie bym jadła na śniadania: )

pieczarka mySia pisze...

Uwielbiam domowa granole - jej smaku nie zastapi zadna sklepowa!

Renata Walczak pisze...

Suszarkę mam już przerobioną, a tak na szybko zgłaszam mój autorski przepis na makaron grzybowy:)
http://reanja.blogspot.com/search/label/m%C4%85ka%20grzybowa
Pozdrawiam cieplutko:)

JustInka pisze...

Domowa granola RULEZ! nie ma dwóch zdań!

Katarzyna pisze...

smakowita granola :)

Ja mam dwa pomysły na wykorzystanie suszonych owoców:

pierwszy to kanaryjski sernik na spodzie z suszonych moreli nasączanych wcześniej miodem :) przepis znajdziesz tutaj: http://desernik.blogspot.com/2012/06/sernik-kanaryjski-z-suszonymi-morelami.html

a drugi to ciasto czekoladowe z suszonymi figami :) przepis znajdziesz tutaj: http://zielenina.blogspot.com/2011/02/ciasto-czekoladowe-z-suszonymi-figami.html

pozdrawiam,

kasia

Darka pisze...

Ja zaproponuję barszcz z suszonych buraków. Jadłam i jest naprawdę przepyszny. Link do przykładowego przepisu http://quchniawege.blogspot.com/2013/05/barszcz-z-suszonych-burakow.html

Marzena pisze...

Owoce suszone uwilebiam, ale zaproponuję karkówkę z suszonymi grzybami: http://zaciszekuchenne.blogspot.com/2013/05/karkowka-duszona-z-grzybami.html

Kamciss pisze...

Z chęcią bym zjadła..koniecznie muszę zrobić :)

Gosia@Trawka Cytrynowa pisze...

Hej :) Super granola :)
Zgłaszam moje suszone pomidory z opisanym procesem suszenia :D Suszone w piekarniku i suszarce a'la suszone na słońcu :)

http://trawkacytrynowa.blogspot.com/2013/10/domowe-suszone-pomidory.html

ugotujmyto.pl pisze...

Super sprawa.... takie domowe chipsy z suszonych owoców :)

Sandra / Poranek na słodko pisze...

Zgłaszam karobowe ciasto z płatkami quinoa, awokado i suszoną żurawiną :)
http://poraneknaslodko.blogspot.com/2013/11/367-karobowe-ciasto-z-quinoa-i-awokado.html

Natalie pisze...

Mmmm ... uwielbiam domową granolę .

Salvador Dali pisze...

sprzęt 1sza klasa, sama chciałabym taki ^^
No i ta granola z nią, mniaaaam :D

zufik pisze...

Dziś u mnie sos grzybowy z dodatkiem suszonych grzybów:) może być? :)
http://zufikowo.blogspot.com/2013/11/kremowy-sos-grzybowy.html
A tak w ogóle to marzą mi się takie suszone plastry jabłuszka jako łańcuch na choinkę, suszarki nie mam ale spróbuję zrobić:)

zufik pisze...

Aha przypomniało mi się że ostatnio widziałam deser z dodatkiem suszonego kaktusa (opuncji), tutaj:
http://relishmeals.blogspot.com/2013/11/478-monday-pisania-nieco-wiecej-surowe.html , to zgłaszam do konkursu. Pozdrawiam

Magdalena B pisze...

same zdrowe pyszności :D

Kaś pisze...

zufik, oba przyjęte - nie ma ograniczeń w zgłaszaniu propozycji :)

skoraq cooks pisze...

Narzekałaś, że nie ma owoców do suszenia, jak się ostatnio widziałyśmy, ale okazuje się, że przy kreatywnym podejściu i owoce się znajdą ;-) Chętnie bym sobie zapodała taką granolę na śniadanko, oj chętnie :-)

Kaś pisze...

skoraq cooks, patrz, nawet nie kojarzę - pewnie narzekałam na dużo rzeczy ;P

RedHead pisze...

Oj przydałby mi się taki sprzęt. Niestety suszone owoce są drogie i zawsze mają coś dodatkowego w składzie. Fajnie, jak to ujęłaś 'wiedzieć co się je' :)
Domowa granola jest najlepsze na świecie. Kupna się nie umywa :)

Smaczny kąsek pisze...

Mam w domu taki zestaw z fartuszkiem i muszę przyznać, że jest rewelacyjny! :) A przepis na granolę - pierwsza klasa! :)

Kam cia pisze...

Granola domowa - najlepsza. Można do niej dodać co nam się zamarzy. Mniam... do jogurtu, do mleka :) Śniadanie nie tylko szybkie, ale smaczne i zdrowe :).

Łucja pisze...

zachwycają mnie te duże kawałki suszonych owoców! a te pomarańcze!! wspaniałe!

Magda C. pisze...

Zgłaszam dwie propozycje:
Pierwsza to wypróbowany przepis, pyszny na ciasto cytrynowe z suszoną żurawiną - http://www.brulionspadochroniarza.pl/2013/10/ciasto-cytrynowe-z-zurawina.html

oraz zapożyczony idealny wg mnie deser łasucha na Boże Narodzenie :)
http://www.domowe-wypieki.pl/przepisy-pralinki/253-przepis-na-owoce-suszone-w-czekoladzie-z-marcepanem

domowacukierniaewy.blox.pl pisze...

Domowa granola jest po prostu najlepsza i tyle w temacie :)
A do konkursu zgłaszam http://domowacukierniaewy.blox.pl/tagi_b/965/zurawina.html - bombowe muffiny z mnóstwem dobroci w środku, w tym z suszoną żurawiną i suszonymi morelami :)

judik pisze...

Ile w niej pyszności! :-)

Anonimowy pisze...

Ja mam z kolei świetny przepis na ciasto marchewkowe z rodzynkami, orzechami i suszonymi morelami. PRZEPYSZNE, kto spróbował od razu sięgał po kolejny kawałeczek :). Nie sposób się oprzeć, a z racji, że ten przepis nie jest mojego autorstwa, aczkolwiek ja wykonuję ciasto z lekką modyfikacją składników, więc napiszę przepis tutaj.
Składniki na ciasto:
4 jajka, szklanka cukru (za szklankę przyjmuję 250 ml), szklanka oleju, 2 szklanki mąki, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 1/2 łyżeczki sody, 1/4 łyżeczki soli, 1 i 1/2 łyżeczki cynamonu, 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej, 3 szklanki startej marchwi, 1/2 szklanki rodzynek, 1/2 szklanki suszonych moreli (pokrojonych na mniejsze cząstki), 1/2 szklanki drobno posiekanych orzechów. Jajka ubić z cukrem mikserem na puszystą masę, wlać olej i dalej ubijać. Oddzielnie połączyć mąkę z proszkiem do pieczenia, sodą, solą, cynamonem i gałką muszkatołową, następnie zmiksować z masą jajeczną. Dodać marchewkę startą na małych oczkach (nie na grubych), rodzynki, morele i orzechy. Wymieszać. Wylać do natłuszczonej i posypanej mąką blachy (23x33 cm - może być mniejsza, wtedy ciasto będzie wyższe). Piec ok. 45 minut w temp. 180 stopni. Składniki na krem: 250 g serka mascarpone, 5 łyżek masła, 1 łyżka gęstej śmietany, 1/2 łyżeczki aromatu waniliowego, 1/2 szklanki cukru pudru. Wszystkie składniki (ogrzane do temp. pokojowej), utrzeć razem na gładką masę, wyłożyć na wierzch ostudzonego ciasta, wyrównać. Widelcem robimy wzorki. Ciasto przechowywać w chłodniejszym miejscu. (Oczywiście do ciasta nie jest konieczny krem, ponieważ ciasto samo w sobie jest przepyszne i słodkie, tego nie da się ukryć, można posypać je cukrem pudrem, jest równie pyszne i wilgotne, aczkolwiek cukier puder nie dorównuje kremowej masie, tego nie da się ukryć. :) Bardzo polecam, ponieważ "dodatkowe kalorie" rekompensują "zdrowe składniki" (suszone owoce, orzechy i marchew) :D. Dla sympatyków słodkości i przede wszystkim ciast pochodzących z kategorii tych wilgotnych :) -> e-mail: agadud22@onet.eu

Anonimowy pisze...

Z tego wszystkiego zapomniałam o imieniu :D agadud22@onet.eu , Agata :)

BabaLuca pisze...

ja też mam zelmerowską suszarkę i teraz w zasadzie przez 3 tygodnie chodziła 24 h na dobę i dalej jest jak nowa - bardzo porządny sprzęt na lata a co do granoli to ja zajadam ją pasjami a Twoja propozycja aż pachnie przez monitor
ja polecam drożdżowy wieniec z jabłkami i suszoną żurawiną http://zkotlababylucy.blox.pl/2013/11/wieniec-drozdzowy-z-jablkami-i-zurawina.html
babaluca1@gazeta.pl

Anula pisze...

Taka granola to coś pysznego. Bardzo lubię podjadać suszone owoce:)
A co do przepisu to proponuję keksa z suszonymi owocami, jeszcze lepiej smakuje z własnoręcznie ususzonymi owocami.
kuchniapachnacabzem@onet.pl

Tosia pisze...

Chciałabym takie zmyślne urządzenie <3

cook and look pisze...

Same pyszności :)

Ola pisze...

od której strony rozpocząć to cudo...

Luka Li pisze...

Proponuję Mleczne bułeczki śniadaniowe z suszonymi morelami: http://szalonapatelnia.blogspot.com/2013/06/mleczne-bueczki-sniadaniowe-z-suszonymi.html . Z ususzonymi własnoręcznie morelami musiałyby smakować obłędnie :) Pozdrawiam!

pingus1.blox.pl pisze...

http://niebieskoszara.blogspot.com/2013/05/222-placki-owsiane-z-bakaliami-dwie.html

Placki owsiane z bakaliami :) Suszone morele, śliwki ,orzechy, wiórki kokosowe i w zasadzie inne wybrane suszone owoce :) Uważam, że są świetne :)

Anonimowy pisze...

Coś dla dwóch lewych rąk w kuchni - mała zmiana - duży efekt. :) Składnik to suszone banany.

http://gotujmy.pl/szynka-wieprzowa-z-suszonymi-bananami,przepisy-szynka-przepis,171442.html



kalosze@wp.pl

Anonimowy pisze...

Alez mi narobilas smaka...
wklejam to- uwielbiam suszone pomidory, da dobre do wszystkiego, na prawde do wszystkiego kilka lat temu suszylam je na tarasie na sycylii do slonka, ale teraz w PL to marzenie miec suszareczke taka...i suszyc w domu...

http://dziadekmateusz.blogspot.com/2012/08/suszone-pomidory-z-czosnkiem-i-bazylia.html

Anonimowy pisze...

Alez mi narobilas smaka...
wklejam to- uwielbiam suszone pomidory, da dobre do wszystkiego, na prawde do wszystkiego kilka lat temu suszylam je na tarasie na sycylii do slonka, ale teraz w PL to marzenie miec suszareczke taka...i suszyc w domu...

http://dziadekmateusz.blogspot.com/2012/08/suszone-pomidory-z-czosnkiem-i-bazylia.html

kasiafraniszyn@interia.pl

Aramis pisze...

Aaa, proponuję ciacho które nie tuczy, posypane suszonymi owocami, wśród których jest Goji! Najzdrowsze owoce, które trudno wysuszyć bez suszarki Zelmera :)

http://quchniawege.blogspot.com/2013/05/tort-sernikowy-z-budyniem.html

Jolanta Szyndlarewicz pisze...

Taka suszareczka to by mi się przydała, bo stara ledwo zipie:) ....

Aneta Wojciechowska pisze...

proponuję na obiad sakiewki z piersi z kurczaka, a jako dodatek - frytki z selera, które można wysuszyć w takiej suszarce :)
http://planeta-smaku.blogspot.com/2013/01/sakiewki-z-piersi-z-kurczaka-i-selerowe.html

bum pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Magda pisze...

a polecam przepis na ciasto bananowe z suszonymi morelami (ale inne owoce suszone też się w tym przepisie sprawdzą).
http://www.przepisy-kulinarne.com.pl/ciasta/ciasto-bananowe

Pozdrawiam.
Magda
magda@przepisy-kulinarne.com.pl

Monia Galanty pisze...

JA POLECAM FLACZKI Z GRZYBÓW SUSZONYCH I BOCZNIAKÓW :)

Przepis - składniki :

2 kostki ' Bulionu z grzybami leśnymi ' najlepszy z Winiary
Przyprawa ' Maggi '
przyprawa ' Ziarenka smaku uniwersalne '
50 g Podgrzybków suszonych
500 g Boczniaków
Szklanka mleka
50 g Selera
1 Cebula
1 Ząbek czosnku
2 liście Kapusty Włoskiej
3 Łyżki masła
Pieprz, majeranek do smaku

Przygotowanie flaczków :

Podgrzybki namoczyć na około 2 godz., następnie odsączyc i pokroić w paseczki. Boczniaki namoczyć w mleku na 2 godz. następnie odsączyć i również w paseczki. Seler, kapustę i cebulę również pokroić w paseczki, czosnek posiekać. Całość podsmażyć na maśle. Kostki bulionowe rozpuść w 1,5 l wody i dodać zawartość patelni, gotować 30 minut. Doprawić przyprawą Ziarenka smaku, Przyprawą w płynie, pieprzem i majerankiem. SMACZNEGO !!!

Monika.G
stylizacjapaznokci84@wp.pl

Anonimowy pisze...

Justyna Bałchan
Genialna taka suszarka...pewnie też sobie sprawię:-).A te suszone pomarańcze to genialna ozdoba choinkowa:-).mój ulubiony przepis-oprócz tradycyjnego musli-z suszonymi owocami to http://www.kuchniaplus.pl/przepisy/przepisy-kulinarne-kuchni-plus/ciastka-z-suszonych-owocow_3961.html. A suszone w ten sposób grzyby można zmielić i dodawać do sosów-pycha,aromatycznie i zdrowo:-).Pozdrawiam.
justynabalchan@o2.pl

Grażyna Mierzejewska pisze...

Wszyscy chyba już słyszeli o tym jak bardzo zdrowa jest kasza jaglana ale w dalszym ciągu jest niedoceniana a jest genialna i ma wiele prozdrowotnych właściwości - jest min naturalnym antybiotykiem.
Fajna opcja na śniadanie lub kolacje to ugotowana na sypko kasza jaglana ( najlepsza proporcja to szklanka opłukanej woda kaszy na 3 szklanki wody). Kaszę lekko prażymy na patelni - dosłownie chwilka i uważamy , żeby nie przypalić, potem wrzucamy na osolony lekko wrzątek i na maleńkim ogniu gotujemy ok 40 min i nie mieszamy, Do ugotowanej kaszy dodajemy pokrojone pomidory suszone, wcześniej dobrze jest je namoczyć w oliwie z czosnkiem i ziołami, drobniutko posiekanego selera naciowego, dwa kawałki papryki ( ja dodaje konserwową ), trochę ziół wg upodobań, kilka kostek fetty i wszystko skrapiamy oliwą i posypujemy śwież bazylią, natką czy szczypiorkiem - kto co lubi. To są dodatki wg mojego gustu kulinarnego ale można do kaszy dorzucać wszelkie ulubione warzywa i zioła - bardzo sycące a niskokaloryczne i bardzo bardzo zdrowe danie :) Polecam bo warto wypróbować :)

Anonimowy pisze...

Witam!! To ja również zgłoszę do konkursu kilka swoich przepisów.
http://gotujmy.pl/choinkowe-zawieszki-z-ciasteczkami,przepisy-prezent-kulinarny-przepis,127428.html
te ciasteczka w połączeniu z suszonymi cytrusami są ciekawą i pachnącą ozdobą choinki
http://kulinarnyswiatkoncziiszpileczki.blogspot.com/2013/10/sodkie-srody-babka-bananowa-z-zurawina.html
babka bananowa z żurawiną i kaszą manną - pyszna polecam,
http://gotujmy.pl/bananowe-crumble-z-mieta,przepisy-podwieczorki-przepis,193026.html
suszona mięta nadaje smaku i zapachu deserowi
Pozdrawiam
Magda (magdao2@poczta.onet.pl)

Anonimowy pisze...

i może jeszcze roladki z suszonymi pomidorami
http://gotujmy.pl/roladki-z-kurczaka-z-suszonymi-pomidorami-i-feta,przepisy-kurczak-przepis,202668.html
i gruszki z suszoną żurawiną w składzie
http://gotujmy.pl/nadziane-gruszki-w-ciescie,przepisy-gruszki-przepis,202704.html
Magda (magdao2@poczta.onet.pl)

agnieszkazg pisze...

Przepis nie mój, aczkolwiek sprawdzony przeze mnie. Najpyszniejsze roladki z polędwiczek jakie jadłam.
Roladki z polędwiczek z suszonymi śliwkami i camembertem. Suszone produkty: suszona szynka (parmeńska, serrano lub szwarcwaldzka), suszone śliwki, suszony estragon.

http://www.kwestiasmaku.com/kuchnia_polska/wieprzowina/poledwiczki_ze_sliwka/przepis.html

:)

Le Parle pisze...

Tak w temacie trochę :) http://le-parle.blogspot.com/2013/11/granola-z-zurawina.html, Granola z żurawiną, suszona żurawina

Kamila pisze...

Dziękuję, bardzo mi miło!
Pozdrawiam

Katarzyna pisze...

dziękuję :)

pozdrawiam, kasia :)

Magda C. pisze...

Jeszcze raz dziękuję :)

Krystyna Boner pisze...

Bardzo dziękuję. Jest mi miło, że znalazłam się w gronie zwycięzców. Pozdrawiam, Krys

Gosia@Trawka Cytrynowa pisze...

Bardzo dziękuję :) Jest mi bardzo miło :)

Prześlij komentarz

Witam!
Jestem Kasia. Chętnie poznam i Twoje imię/nick jeśli komentujesz jako Anonimowy.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Add