niedziela, 13 lutego 2011

Rafaello na krakersach



Słodko, kremowo i kokosowo. Pysznie jest :-) 


Składniki:
  • 2 żółtka
  • 3/4 szklanki cukru
  • cukier wanilinowy
  • 1/2 l mleka
  • 2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2 płaskie łyżki mąki pszennej
  • 200 g wiórek kokosowych (ok 170 g do ciasta, reszta do posypania z wierzchu)
  • 200 g masła
  • 1 lub 2 paczki* krakersów (u mnie Lajkonik)
  • płatki migdałów (garść lub dwie)

Żółtka utrzeć z 1/2 szklanki cukru i cukrem wanilinowym. Dodać 1/2 szklanki mleka, mąkę ziemniaczaną oraz pszenną i zmiksować na jednolitą masę.
Pozostałe mleko zagotować z resztą cukru. Na wrzące mleko wlać przygotowaną wcześniej masę. Mieszać całość aż do uzyskania konsystencji gęstego budyniu. Pozostawić do ostygnięcia.
Miękkie masło utrzeć. Ciągle miksując, stopniowo dodawać masę budyniową. Na koniec wsypać wiórki kokosowe i jeszcze raz użyć miksera.
Średnią formę wyłożyć krakersami i przykryć je 1/3 masy. Ponownie rozłożyć krakersy, przykryć je 1/3 masy, znów ułożyć krakersy i wyłożyć pozostałą część masy. Wierzch posypać płatkami migdałów i wiórkami kokosowymi.

* zużyłam tylko jedną paczkę przy keksówce 15x26 cm. w przypadku większej blachy potrzebne będzie drugie opakowanie

Przepis wielokrotnie gościł na blogach i portalach kulinarnych, np. tu i tu. Poszczególne wersje różnią się niedużymi szczegółami w zakresie ilości niektórych składników.


56 komentarze:

kulinarne-smaki pisze...

hehe u mnie dziś też króluje to ciasto :) Wieczorem wrzucę na mojego bloga :) Twój wyszedł bardziej okazalszy, z tym że ja robiłam na większej blaszce

Ania pisze...

Przepięknie wygląda. Bajkowo...:)

wiosenka27 pisze...

Ojejuniu, jakie pyszne:)

asieja pisze...

pysznie to wygląda. bardzo bardzo.

Amber pisze...

Ach Kaś, jaki puch! Idealne w towarzystwie pysznej kawy i babskich pogaduszek.Biorę kawałek, o.k?

Anucha pisze...

Jaaaaakie delicje, palce lizać:) Wspaniale wygląda i zapewne jeszcze lepiej smakuje. Mam nadzieję wypróbować ten przepis:)
Pozdrawiam serdecznie:)

myniolinka pisze...

pewnie, że pyszne! tak właśnie usiłuję sobie przypomnieć kiedy robiłam takie rafaello... zdecydowanie zbyt dawno temu :)

Paula pisze...

lekkie jak chmurka :)

KUCHARNIA, Anna-Maria pisze...

Kaś! Rafaello tak kuszące, że muszę mu w końcu ulec:)
Pozdrawiam!

Justinek pisze...

Ja robię identyczne tylko na herbatnikach i potwierdzam, że jest pyszne :)

Gosia pisze...

Widziałam na kilku blogach i w końcu się skuszę. Twój "wypiek" wygląda super :)

joanna_kuchareczka pisze...

Uwielbiam to ciasto. Jakie apetyczne u Ciebie :)

Duś pisze...

bardzo lubię :))

Zaytoon pisze...

Rewelacja! Ciasto pierwsza klasa. :)

aga pisze...

bardzo pyszne:)
widzialam je ostatnio na kilku blogach, a teraz u Ciebie, wiec nie mam innego wyjscia tylko robic, bo juz za mna chodzi to ciasto:)

dotblogg pisze...

wow! musi być przepyszne:)) wypróbuję bo mam ostatnio parcie na kokos;)
uściski
Just

Kubełek Smakowy pisze...

Zrobię, zjem, a później to chyba pójdę się wyspowiadać przed wagą, dżinsami, sukienką na wesele w czerwcu, czymkolwiek... Taka rozpusta :)

Łasuch pisze...

Jakie piękne. Wspaniałościami przepysznymi kusisz strasznie :-)

Słodziutkie Okazje pisze...

To musi być przepysznie!! Uwielbiam wszystko co kokosowe! Przepiękne ciasto!!:)

Wiśniowa pisze...

Uwielbiam Rafaello, ale na krakersach jeszcze nie robiłam:)

magda k. pisze...

jejku jakie cudo :) zachciało mi się i to bardzo, jutro lecę po kokos :)

małgo. pisze...

:OOOOOO cudowne! serio, zatkało mnie...
chcę całą blachę, a co!

mollisia pisze...

Jak ciasto wygląda tak, jak u Ciebie, po prostu nie może nie być obłędne! :)
A jak się nazywa rafaello, to można się za niego dać posiekać ;P
W dodatku na krakersach jest inne niż to klasyczne, z biszkoptem :)

tyruryru pisze...

o kurcze, ale mi się chce słodkiego teraz..! :D Piękne to ciasto

Monica pisze...

Mam podobny przepis od teściowej, różni się chyba tylko wykonaniem masy. A ciasto jest pyszne! I pięknie u Ciebie wygląda :)

tyruryru pisze...

ajajaaj rzeczywiście :d I bardzo mi się to podoba :)

Jola pisze...

Pieknie wyglada!

Lekka pisze...

Oj, Kaś, Kaś - wygląda obłędnie!
Idę zjeść rybę.

majka pisze...

Wyglada po prostu DOSKONALE :) Co ja bym dala, zeby moc zjesc teraz chociaz jeden kawaleczek tego pysznego ciasta :))

Wiśniowa pisze...

Ja z pytaniem odnośnie placuszków z posta niżej, czy ricottę można zastąpić jakimś innym serkiem, bo nie mogę jej u mnie dostać :/

Kaś pisze...

Wiśniowa, nie próbowałam ich robić z innym serkiem, ale być może mógłby się nadać mascarpone, serek philadelphia lub ostatecznie Mój ulubiony z Wielunia (mają podobną konsystencję). ricottę powinnaś znaleźć w większych marketach, Piotrze i Pawle, Almie, czasem w Żabce.
placuszki powinny się udać z wymienionymi serkami, chociaż to będzie całkiem inny smak- ricotta jest dość specyficzna. w każdym razie, daj znać jak zrobisz z innym serkiem, może będą równie dobre :)

Nemi pisze...

Ciacho wygląda rewelacyjnie! Dawno go nie jadłam...trzeba nadrobić zaległości:)

Kaś pisze...

miło mi, że ciasto się spodobało. naprawdę warto je zrobić
pozdrawiam wszystkich :)

chanya13 pisze...

Od dłuższego czasu kusi mnie to ciasto,a Twoja fotka jeszcze bardziej to potęguje.

czekoladowakraina pisze...

Trzeba wyprobowac :) sliczne

Anonimowy pisze...

przetestowane!! polecam, Ola

Kaś pisze...

Ola, uff cieszę się, że ciasto zdało testy pomyślnie ;)
pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Witam!
Jutro biorę się za to ciasto:) tylko, że mam w domu troszkę większa blachę i tak myślę może zrobię składniki x2 żeby było bardziej okazałe:) jutro napisze jak mi poszło:)

Kaś pisze...

Anonimowy, również witam :) daj znać, koniecznie. aż zazdroszczę Ci podwójnej porcji tego ciacha :)

Anonimowy pisze...

Zrobiłam to ciacho:) Przepraszam, że tak pożno odpisuje, ale nie miałam czasu niestety praca ech... Ale do rzeczy udało się:) Wyszła cała duża blacha (wymiary ok.30x40)pychotka po prostu, rodzinka była zachwycona;D Bardzo prosto się je robi i szybko no i oczywiście nie jest to drogie ciasto, a naprawdę jest co zjeść BARDZO BARDZO BARDZO GORĄCO POLECAM:)

Kaś pisze...

fantastycznie, że Wam smakowało :) duża blacha - dużo do jedzenia :D

Anonimowy pisze...

Ciasto jest pyszne, na pewno za jakiś czas zrobię je jeszcze raz. :) Karolina

Kaś pisze...

Karolina, bardzo się cieszę, że ciasto posmakowało :)

Sandra pisze...

W przypadku większej blachy zrobić więcej kremu?

Kaś pisze...

Sandra, dokładnie, zrobić odpowiednio więcej

Mal pisze...

Robiłam wczoraj, dziś próbowaliśmy. Rewelacja. Przepyszny!
Przepis zapisuje i na pewno jeszcze bede robić :) Niebo w gębie!

Kaś pisze...

Mal, ogromnie się cieszę, że ciasto tak przypadło do gustu!
pozdrawiam i serdecznie dziękuję za pozostawienie komentarza :)

Szumalka pisze...

Bardzo dobre i proste, szczególnie polubią je wielbiciele kokosowych smaków.

Oktawia OeLeS pisze...

Witam, zamierzam to ciasto robić na weekend(urodziny męża), bo wygląda obłędnie! Z racji,iż dopiero zaczynam przygodę z pieczeniem mam pytanie. Jeśli mam większą blache, to automatycznie podwajam ilość składników. Mam rozumieć , że każdego po kolei , tak? z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam Oktawia

Kaś pisze...

Oktawio, dziękuję :) miło mi, że chcesz wykorzystać przepis na taką okazję. jeśli chodzi o większą blachę - na pewno trzeba będzie odpowiednio zwiększyć składniki. bardzo pomocny jest w tym przypadku przelicznik z tej strony - http://www.mojewypieki.com/przelicznik-foremek. przeliczy odpowiednio ilości składników
pozdrawiam i daj znać, jak wyszło

Oktawia OeLeS pisze...

Bardzo dziękuje! z pewnością skorzystam z przelicznika i dam znać jak wyszło :) pozdrawiam.

Oktawia OeLeS pisze...

kompletnie zapomniałam aby napisać.. ciasto oczywiście się udało! w smaku świetne, łatwe i szybkie w przygotowaniu. Teściowie zachwyceni, a co najważniejsze mąż :)) , który dodatkowo liczył , że zostanie troche kremu do zjedzenia nim ciasto trafi na noc do lodówki. podwoiłam składniki, wyszło idealnie. serdecznie dziękuję za przepis. pozdrawiam

Oktawia OeLeS pisze...

aha, zrobiłam jedną modyfikację, zamiast płatków migdałów posypałam ciasto białą czekoladą :)

Kaś pisze...

Oktawio, mega! bardzo się cieszę, że wszyscy, w tym ta najważniejsza osoba, byli zadowoleni ;)
wersja z białą czekoladą z wierzchu brzmi bosko!
pozdrawiam i serdecznie dziękuję za pozostawienie komentarza

Anonimowy pisze...

To mleko od samego mieszania nie uzyska konsystencji budyniu.

Kaś pisze...

A., uzyska, wystarczy zachować podane proporcje. normalna zasada przy gotowaniu budyniu - na gotujące mleko wlać mieszankę z mąką ziemniaczaną i mieszać aż zgęstnieje
pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt

Prześlij komentarz

Witam!
Jestem Kasia. Chętnie poznam i Twoje imię/nick jeśli komentujesz jako Anonimowy.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Add