Tarta obok której nie sposób przejść obojętnie. Połączenie maślanego, drożdżowego (jak w brioszkach) ciasta i soczystych śliwek zanurzonych w delikatnym, słodziutkim kremie. Omnomnom... że tak się wyrażę :)
Teoretycznie ciasto powinno się rozdzielić między tradycyjną formę do tarty (ok. 24 cm) i mniejsze foremki (bądź użyć większej blachy), ale zależało mi na grubej warstwie ciasta drożdżowego, które przygotowuję zdecydowanie zbyt rzadko ze względu na brak czasu, a tak okrutnie lubię! Zresztą wyznaję zasadę, że drożdżowego nigdy nie jest za dużo :) Szczególnie jeśli jest tak smaczne - mega puszyste! i tak przyjemnie maślane.
Tartę robiłam dwa razy - pierwsze zdjęcie jest z kremem na bazie kremówki, a kolejne to już tarta z kremem śmietankowym. Przyznam, że choć wizualnie pierwsza wersja bardziej mi odpowiadała, to jednak krem nie ściął się do końca. W drugim przypadku wyszedł z kolei perfekcyjnie i to właśnie ten Wam polecam i zaznaczam w przepisie.
Składniki:
przepis na ciasto podpatrzony na blogu ugotujmyto.pl; podaję z moimi modyfikacjami
- 9 g świeżych drożdży [lub 1,5 łyżeczki drożdży instant]
- 375 g mąki pszennej
- 2 łyżki drobnego cukru
- 1 łyżeczka soli
- 3 jajka
- 125 masła (niesolonego)
Masa:
- 900 g śliwek [u mnie ok. 700 g], obmyte, osuszone, pokrojone w połówki lub ćwiartki
- 2 łyżki bułki tartej
- 2 żółtka
- 3-4 łyżki drobnego cukru
- 60 g kremu śmietankowego (typu philadelphia, łaciaty)
Przygotowanie ciasta drożdżowego
Drożdże rozpuścić w 60 ml ciepłej wody i odstawić na 5 minut. Mąkę przesiać do miski, a następnie dodać cukier, sól, jajka i rozczyn z drożdży. Całość wymieszać, po czym wyrobić ciasto - kilka minut. Na koniec, stopniowo dodawać nieduże kawałki masła (może być z lodówki) - dodać po kawałku, zagnieść ciasto, dodać kolejny kawałek, znowu zagnieść i tak do wykorzystania całego masła. Ciasto wyrabiać aż będzie gładkie i elastyczne.
Miskę, w której ciasto było wyrabiane przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na ok. 2 godziny, do podwojenia objętości.
Przygotowanie tarty
Po czasie leżakowania w lodówce, ciasto lekko odgazować, a formę do tarty (u mnie ceramiczna) wysmarować rozpuszczonym masłem. Ciasto można rozwałkować i wyłożyć nim tartę albo po prostu rozciągnąć dłońmi (jest bardzo elastyczne) i przełożyć do tarty. Ważne: spód ma być jak najgrubszy, więc nie wyciągajmy ciasta przesadnie na ranty formy - ono i tak po bokach mocno wyrośnie. Na ciasto wysypać bułkę tartą, a następnie ułożyć śliwki. Ciasto zostawić do ponownego wyrastania na ok. 45 minut, przykryte ściereczką.
Pieczenie
Piekarnik nastawić do 220 stopni (200 przy termoobiegu), a gdy się nagrzeje wstawić wyrośnięte ciasto (przed samym włożeniem posypać śliwki łyżką cukru). Podpiec spód przez około 5-10 minut. W międzyczasie w miseczce wymieszać żółtka, serek i 2-3 łyżki cukru. Krem nałożyć na podpieczony spód, zmniejszyć temperaturę do 180 stopni (160 przy termoobiegu) i piec kolejne 40-50 minut (u mnie 35, więc najlepiej sprawdzić patyczkiem, czy boki są upieczone). Ważne: po około 20 minutach pieczenia sprawdzić zarumienienie ciasta - jeśli rumieni się zbyt szybko, należy przykryć je papierem do pieczenia.
50 komentarze:
Och, ale to musi być dobre! Pomijam, że wcześniej nigdy jeszcze nie spotkałam się z pomysłem zrobienia drożdżowym tarty, co jest dodatkowym plusem.
Wpadłabym na kawałek :)
Wygląda baaardzo apetycznie,koniecznie muszę zrobić,ciasto drożdzowe schodzi u mnie w domu kilogramami :) szkoda że nie przepadam za śliwkami,ale wymienię je może na wiśnie :)
pozdrawiam!
no no wygląda naprawde smacznie ;) kusząco się zapowiada ;P
Ale mi apetytu narobiłaś od samego rana :)
pięknie wygląda, zarówno w całości jak i w przekroju ! taka puchata *-*
Ach, jaka piękna<3
Pięknie wygląda !
drożdżowa tarta? i to ze śliwkami... to musi być pyszne :)
O matko! Musi być przepyszna!
Piękne obie wersje ciacha! Aż by się zjadło jakąś drożdżówkę z owocami. Jednak mam ten sam problem co Ty uwielbiam je, ale brak mi czasu na ich wyrabianie i czekanie, aż wyrosną :)
Obie wersje obłędne :)
Ależ piękna ta tarta! Kusisz... i ten ser i śliwki i o losie muszę stąd uciekać! A może podeślesz kawałek? :)
Po samym obejrzeniu zdjęć zrobiłam się głodna. Tarta wygląda przepysznie! Zdecydowanie będę musiała jej kiedyś wypróbować :)
No ja bym obojętnie nie przeszła obok tej tary, prezentuje się okazale :)
Wyszła pięknie i smakuje na pewno wspaniale! Uwielbiam drożdżowe ciasta!
Pzdrawiam serdecznie
Ciekawa wersja tarty, Ty to masz talent :)
Mega wyrośnięta! Pysznie :>
Wspaniale się prezentuje taka puchata wersja :) Następnym razem wypróbuję Twoją propozycję kremu... Pozdrawiam :)
coś dla faceta, będę musiała zrobić - bo ja śliwek nie lubię (ewenement;-))
bardzo ciekawa tarta i wyglada niezwykle smakowicie
Super przepis, a tarta wygląda obłędnie:)
Kasieńko, jak nie masz czasu na drożdżowe to wrzucaj składniki w wypiekacz do chleba i ciasto samo się zrobi ;) A potem tylko przerzuć do foremki.
Lili, prawdę powiadasz :) czasem tak robię, ale ostatnio mam w najlepszym razie 20 minut na przygotowanie składników, a wyrastania ciasta drożdżowego nic nie przyspieszy. ale... byle do listopada i będzie spokojniej :)
Ciasto na bogato, musiało byś rewelacyjne :)
oj Kasiu - znowu kusisz !
Wspaniała! Te soczyste śliwki, i krem, i mięciutka, pachnąca drożdżówka... Poezja :)
Oh mniam po prostu! :) Ja tez uwazam ze drozdzowego nigdy za wiele :)
Bardzo lubię wszystko ze śliwkami !
Wygląda pięknie, a do tego jeszcze moje ulubione drożdżowe !
oj, mój mąż byłby zachwycony, też czasu na drożdzowe zawsze brak, a uwielbia!
Twoja tarta jest idealna <3
smakowicie się prezentuje!!
Drożdżowa, brzmi doskonale!
Jadłabym, jadła :D Pyszna ta tarta!
Tarta wygląda pysznie :) pozdrawiamy
Tarty drożdżowej jeszcze nie jadłam. Mi tam obie wersje się podobają:-)
Nie jadłam ale na pewno wypróbuje:)
To co łasuchy lubią najbardziej:) jest idealna:)
Apetyczna bardzo :)
Cudna tarta! Moja mama często robiła coś podobnego, ale z wiśniami. Taką też warto przetestować!
Wygląda pysznie, na pewno nie przeszłabym koło niej obojętnie, wręcz porwałabym całą i uciekła :) Pozdrawiam :)
Wygląda nieziemsko! :) Poproszę kawałek, ale od razu taki większy :P Pozdrawiam!
Wygląda wspaniale! :)
Cudowna drożdżówka.
Pysznie wygląda i z góry jak i ten kawałeczek :)
fajne jesienne ciacho na depreche:)
mam ślinotok na widok tej tarty!
O rany! Coś cudownego ta tarta! :-)
Uwielbiam ciasta ze śliwkami - kruche, drożdżowe - wszystkie !
Wygląda pięknie ;)
Kasiu takie drożdżowe to ideał:) ... a do tego kubek herbaty z sokiem cytrynowym i już jest super:) buziaki
nigdy nie próbowała w formie do tarty robić drożdżowego :) czas najwyższy :) Twoje zdjęcia motywują do zrobienia....są przepiękne!!!!:)
ile bym dała żeby mieć lustrzankę...ale jeszcze muszę się uzbroić w cierpliwość niestety...pozdrawiam :)
Anna, gorąco polecam!!!
a co do zdjęć bardzo dziękuję :) oj ja też bym dużo dała za lustrzankę, moje marzenie! na razie pozostaje do dyspozycji kompakt, ale może kiedyś.... :)
Prześlij komentarz
Witam!
Jestem Kasia. Chętnie poznam i Twoje imię/nick jeśli komentujesz jako Anonimowy.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz!