niedziela, 21 września 2014

Chicken Asado - kurczak w sosie pomidorowym



Ciąg dalszy filipińskich wspomnień. Tym razem padło na mięsko. Chicken Asado, obok wersji Adobo i Afritada, to najpopularniejsza metoda przyrządzania mięs na Filipinach - na dobrą sprawę nie tylko kurczaka, ale również wieprzowiny. Asado wyróżnia się tym, że bazę stanowi sos pomidorowy o intensywnym, głębokim smaku i aromacie. Jest to typowe danie jednogarnkowe, składniki są długo duszone, więc mają szanse na wzajemne przenikanie i uzupełnianie. Nie wspominając już o tym, że kurczak tak przyrządzony jest niesamowicie lekki i soczysty. U mnie w domu nie mogli się nadziwić, że kurczak może być tak delikatny. Gorąco polecam, tym bardziej, że składniki są tanie i łatwo dostępne, a efekt wyśmienity.



Składniki na 3 porcje
  • 6 pałek z kurczaka
  • puszka pulpy pomidorowej / pomidory w puszce / 5 świeżych pomidorów bez skórki
  • 2 duże cebule
  • 3 duże ziemniaki / 6 bardzo małych
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 3 liście laurowe
  • olej do smażenia
  • sos sojowy
  • 1 limonka
  • sól, pieprz
  • łyżka/dwie cukru
  • łyżka/dwie masła, opcjonalnie

Zamarynować kurczaka
Do miski wycisnąć sok z limonki, dodać 2-3 łyżki sosu sojowego, szczyptę soli oraz pieprzu. Wymieszać, przełożyć do miski kurczaka i marynować go ok. 15 minut.

Przygotowanie składników
Kiedy kurczak się marynuje pokroić w kostkę cebulę, drobno posiekać czosnek, obrać ziemniaki i pokroić je w jak najcieńsze plastry.

Smażenie i duszenie
Na patelni rozgrzać olej i lekko podsmażyć cebulę. Dodać czosnek, przemieszać, a następnie dołożyć pałki z kurczaka i zarumienić je z każdej strony (kilka minut). Następnie przełożyć na patelnię pulpę pomidorową i ziemniaki, przesmażyć z kurczakiem ze dwie minuty, a następnie zalać całość dwiema szklankami wody, dołożyć liście laurowe, dodać soli, pieprzu i cukier, i dusić na średnim ogniu ok. 30 minut - aż sos zgęstnieje (jeśli  płyn odparuje wcześniej, a ziemniaki będą potrzebować jeszcze chwili, wystarczy dolać szklankę wody i poddusić całość jeszcze parę minut). Pod koniec sprawdzić smak i ewentualnie doprawić wedle gustu. Jeśli chcemy, by sos był bardziej aksamitny możemy dodać do niego masła.





Kurczaka Asado spróbowałam pierwszy raz w Banaue, górzystym regionie słynącym z pól ryżowych.

widoki zapierały dech w piersiach!




powyżej samo miasto Banaue. na górze widok z hotelu, na dole panorama wzgórza, na którym ów hotel był usytuowany

btw... tak wyglądał zlew... mycie rąk jeszcze nigdy nie było tak ryzykowne :) 
trzeba było się wychylić zza niepewnej balustrady



przy okazji Banaue nie można nie wspomnieć o najlepszym środku transportu na Filipinach - jeepneys. to swego rodzaju busy. ok, bus jak bus...
 no chyba, że możesz podróżować siedząc na dachu i podziwiać te wszystkie widoki! 
szczególnie na wąskich górskich drogach, wybudowanych na stromych zboczach.
w takich warunkach nawet kilku godzinne podróże upływały w mgnieniu oka

 a jak już się bus zatrzymał, była to całkiem dobra miejscówka do robienia zdjęć, 
z której to oczywiście nagminnie korzystałam ;)



Jeśli ktoś wybiera się na Filipiny, a jest fanem aktywnego wypoczynku, pieszych wędrówek, niezapomnianych widoków i poznawania lokalnych tradycji, to koniecznie musi odwiedzić Banaue!

A jeśli ktoś chciałby zobaczyć więcej, zapraszam na mój mega amatorski filmik z tej wyprawy 
(przy okazji na Sagadę się załapiecie, o niej też będzie co nieco ;))






33 komentarze:

Angie pisze...

Bardzo fajny przepis, lubię taką kuchnię. No a te widoki- niezapomniane!; )

::MaGic Lov:: pisze...

Bardzo fajnie wygląda :) Fajne zdjęcia;)
Zapraszam też do mnie na nowe posty ;*

Pszczółkowe Gotowanie pisze...

Zachęcająco wygląda :)
Niesamowite zdjęcia z podróży.
Pozdrawiam :)

Anulla pisze...

przepis zapisuję! :) kocham pomidory a Twój opis o tym, że są delikatne, lekko orientalne do mnie trafia! :)

Salvador Dali pisze...

wow... wygląda bajecznie!
Kurczak w takim sosie-mmm :)

toffi pisze...

re-we-la-cja!!!!
z Filipin mam magnes-rybkę na lodówce :D ale chętnie posiadałabym też jakieś wspomnienia :)

Krystyna Boner pisze...

Kasiu, kurczak na sposób filipiński jest super. W pomidorach, w takim sosie... to musi smakować. A widoki na zdjęciach niesamowite :)

Magda C. pisze...

Fantastyczne zdjęcia, a kurczak wygląda smakowicie :)

Evi pisze...

Pysznie doprawiony, idealnie trafia w moje smaki :)

Antenka pisze...

niesamowite zdjecia i widoki:) boskie! a danie mega apetycznie, pięknie podane:D

Kamila pisze...

Fantastyczne danie! I te zdjęcia - cudo!

Ola pisze...

ciekawe są takie wspomnienia z miejsc tak odległych, również kulinarnie, od nas:)

domowacukierniaewy.blox.pl pisze...

Świetna propozycja, pysznie przyrządzone mięsko :)

ladylaura pisze...

Wspaniałe danie ,widoki cudowne.

Marcelina pisze...

Mycie rak pewnie nigdy nie było tak ryzykowne jak tam :)
Kasia twoimi zdjęciami z filipińskiej wyprawy nadziwić się nie mogę, co za niesamowite miejsce!

Gosia Szulc pisze...

jedzenie konkret :) bardzo smacznie wygląda!

Back Taste pisze...

Kolejny przepis do skosztowania :) Nie znam kuchni filipińskiej, ale wnioskując po przepisach warta wypróbowania.

PS. Kasiu, zdjęcia piękne :) To się nazywa mieć egzotyczne wakacje :)

Marzena pisze...

Jaki intensywny kolor ma ten sos:-) Zdjęcia cudowne, tylko pozazdrościć. Przyznaj się, co teraz planujesz?;-)

zufik pisze...

No i zwabiłaś mnie tutaj tym kurczaczkiem :)

Łucja pisze...

Kurczak fajny, na pewno by nam smakował :) A zdjęcia i widoki piękne - tylko nie wiem czy odważyłabym się skorzystać ze zlewu :D

Galantyna.pl pisze...

Kurczaczek pierwsza klasa - u mnie lubią jedzonko w takim stylu :)

Mątewka pisze...

Czerwień tych pomidorów jest nieziemska.

Mery pisze...

Kurczak super- bardzo lubię takie przepisy. Zazdroszczę Ci fajnej podróży! Musiało być super! :))

Beata, Magazyn Kuchenny pisze...

Kaś, przenosisz mnie znowu na Filipiny, dzięki :-)

Anula pisze...

Zdecydowanie moje smaki:) Pozdrawiam!

Kaś pisze...

Marzena, najchętniej ponownie Azja!!! choć na horyzoncie nieśmiało tli się wizja objazdówki po Ameryce Południowe... zobaczymy :)

Marcela pisze...

M.... moje gusta smakowe! uwielbiam takie kurczakowe wariacje!

Ciążowe Zachcianki pisze...

Wow, ale kolory:) Zjadłabym z przyjemnością.

Monika Olczak pisze...

Cudowny przepis prosty a zarazem egzotyczny

skoraq cooks pisze...

Wspaniałe widoki Kaś miałaś :-) Ja najchętniej takiego kurczaka jadłabym przyrządzonego przez miejscowych, ale z braku laku pokuszę się o przygotowanie go w swojej kuchni. Niech no ja tylko wrócę z wakacji :-)

Paulina Urbańczyk pisze...

Obłęd. Istny czerwony, szatański obłęd :D Kiedy go dla mnie ugotujesz ?! :D

Ivka pisze...

Smaczne inspiracje z podroży. A sama podróż...cóż, zazdroszczę :)

ugotujmyto.pl pisze...

Ale super filmik! To naprawdę magiczne miejsce! A kurczak na pewno smakuje wybornie :)!

Prześlij komentarz

Witam!
Jestem Kasia. Chętnie poznam i Twoje imię/nick jeśli komentujesz jako Anonimowy.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Add