poniedziałek, 18 października 2010

Ciasto cytrynowe (z maszyny)



Moje lenistwo i brak weny w kuchni osiągnęło apogeum. W takiej chwili doceniam maszynę do chleba, choć jak widać potrafi też inne rzeczy. Ciasto jest pyszne, smakiem wygrywa z wieloma tradycyjnymi ciastami z piekarnika. Mocno cytrynowe, mega aromatyczne i lekko wilgotne . Polecam!




Składniki:

  • 4 jaja
  • 300 g cukru
  •  szczypta soli
  • 120 g masła
  • 450 g przesianej mąki (najlepiej Szymanowska)
  • 3,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 cytryna

Jajka, cukier i sól ubijać przez 5 minut (nie krócej). Wlać mieszaninę do formy do pieczenia. Dodać miękkie masło, przesianą mąkę, proszek do pieczenia, sok oraz skórkę otartą z cytryny.
Umieścić formę do pieczenia w urządzeniu. Wybrać program do pieczenia ciast (u mnie nr 10*), wagę ciasta i oczekiwany kolor skórki (u mnie średni, ale radzę najsłabszy, bo jednak skórka przyrumieniła się trochę za bardzo).
Pod koniec programu należy wyłączyć urządzenia i wyjąć formę do pieczenia. Ciasto studzić na kratce.

* mój model maszyny to Moulinex Home Bread Baguette OW 5003


A przy okazji wskrzeszam moją mini akcję "Film", czyli co moim zdaniem warto obejrzeć.

Dziś polecam The Social Network. Reżyser, scenarzysta i montażysta się wyjątkowo postarali. Niektóre sekwencje są genialne wizualnie. Aktorów też nieźle dobrali, a swoją grą szczególnie zaskoczył mnie Justin Timberlake. No i muzyka, kolejna mocna strona filmu. Film opisany ogólnikowo, ale bardzo polecam!
ps. "like it" ;)

46 komentarze:

flusso pisze...

Niby takie zwyczajne, a tak jakoś mi się zachciało kawałeczka :)))

Amber pisze...

Ciasto z maszyny...Mhmmm. Ale jak cytrynowe, to biorę kromeczkę!

Film koniecznie trzeba obejrzeć.

karoLina pisze...

Świetnie wygląda, jak piaskowe ciasto mojej babci, którego smaku nigdy nie udało mi się odtworzyć. Przesyłam linka siostrze, która ma maszynę, a nie ma piekarnika, chociaż to ja bardziej boleję nad faktem, że ona nie może piec ;) Ale może skorzysta.

aga pisze...

wyglada rewelacyjnie:) przydalby mi sie kawaleczek tego pysznego ciacha do herbatki:)

Arvén pisze...

Jakbym miała maszynę do chleba to też bym sobie machnęła takie ciasto z lenistwa ;) I przy okazji jak szybko...

gosiaa99 pisze...

Lubie takie zwyczajne ciasta ;;) Bardzo mi sie podoba;)

Zaytoon pisze...

Ja maszyny do chleba nie mam; uwielbiam się 'paplać' w drożdżowym cieście. Niesamowicie mnie to odpręża. ;)

Ciasto smakowite. Lubię cytrynowe aromaty!

Pozdrawiam!

Łasuch pisze...

Ja też czasami robię sobie dokładnie takie samo ciasto z maszyny :-) czasami nawet łasuch nie ma ochoty na coś wyszukanego i jest w stanie tylko odmierzyć składniki i nacisnąć guzik w maszynie ;-) a film o facebooku też polecam. :-)

magda k. pisze...

świetnie ciasto :) lubię takie z maszyny

ana pisze...

Wygląda pysznie!

Justinek pisze...

Uwielbiam takie mocno cytrynowe ciasta, aż naleciała mnie chęć na kawałeczek :)

dorota20w pisze...

mniam
to musi być pyszne !

ewelajna pisze...

A do tego bardzo apetyczne:)

Paula pisze...

ciasta cytrynowe to coś, co kocham!

Barbara pisze...

świetny pomysł. szkoda, że moja maszyna do chleba ma kwadratowy kształt. bardzo fajne robisz zdjęcia :)

Anonimowy pisze...

Fajnie by było jakby komentujący ludzie rzeczywiście upiekli to ciasto, a nie zachwycali się tylko na podstawie zdjęcia. Niestety podana ilość mąki jest zdecydowanie za duża. Ciasto wychodzi zbyt zbite i SUCHE. Proponuję zmniejszyć ilość mąki przynajmniej do 400 albo dodać więcej soku z cytryny. Można dodać też jogurtu naturalnego. Generalnie czegoś trzeba dodać albo odjąć, bo inaczej ciasto jest średnio jadalne.

Kaś pisze...

A., zgadzam się, byłoby bardzo fajnie. niestety większość ludzi, którzy korzystają z przepisów nie pozostawia po sobie śladu, chyba że mają jakieś pytania lub coś nie wyszło - wiem to choćby po znajomych czy nawet, gdy ktoś publikuje przepis na innym blogu, a ja przez przypadek go znajduję

bardzo dziękuję za uwagi, jednak będę nadal "forsować" podane w przepisie proporcje - to najczęściej robione przeze mnie ciasto z maszyny i zawsze wychodzi (ani nie zbite, a tym bardziej nie jest suche). być może to kwestia mąki czy rozmiaru jajek, które w zasadzie stanowią główny element płynów w cieście

Anonimowy pisze...

Ciasto upiekłam, jest smaczne , wilgotne, więc ilość mąki jak najbardziej prawidłowa. Dziękuję i pozdrawiam.

Kaś pisze...

A., Bardzo się cieszę, że ciasto się udało i smakowało.
Pozdrawiam i serdecznie dziękuję za komentarz

Karolina Hermann pisze...

Ciasto właśnie weszło do maszyny. A jak wyjdzie to napiszę :)

Anonimowy pisze...

Upiekłam ciasto wg przepisu urosło super. moja maszyna ma dość krótki program pieczenia ciasta na proszku do pieczenia, więc musiałam włączyć program dopiekanie na końcu i chyba dlatego ciasto wyszło trochę suche. Mi to zupełnie nie przeszkadzało, ale niektórzy wolą "lekko mokre" ciasto. :) Pomyślałam, czy można byłoby zastąpić masło olejem?? może ktoś ma doświadczenie w tej kwestii.

Kaś pisze...

A., a po programowym pieczeniu sprawdziłaś patyczkiem czy ciasto było upieczone? być może dodatkowe dopiekanie nie było potrzebne i, tak jak piszesz, tylko wysuszyło ciasto
jeśli chodzi o podmianę masła na olej, to zwykle daję po prostu tę samą wagę składników
pozdrawiam :)

Burbon pisze...

Czy może być sok cytrynowy z butelki?
a zamiast masła margaryna?

Kaś pisze...

Burbon, tak, może być sok z butelki
na margarynie też wyjdzie, choć ze względu na maślany posmak pozostałabym przy tym pierwszym

Burbon pisze...

Czy 3,5 łyżeczki proszku do pieczenia to nie jest zbyt dużo? Obawiam się o zapach takiego ciasta :)

Kaś pisze...

Burbon, jak na niemal pół kilo mąki, nie jest to tak dużo :) choć możesz oczywiście spróbować dać 2,5 -3

Burbon pisze...

Dzięki za informacje. Nowy nabytek od 3 dni, wypieki w fazie eksperymentów. 2 udane chleby i raz ciasto drożdżowe.

Kaś pisze...

Burbon, mam nadzieję, że i ten wypiek będzie udany :)
pozdrawiam

Jarogniewa z Łęku pisze...

Przepis sprawdzony z pozytywnym skutkiem ;) aczkolwiek musiałam dopiekać - po zakończeniu programu ciasto było jeszcze surowe.

Kaś pisze...

Jarogniewa, cieszę się, że pomimo modyfikacji z czasem pieczenia, ciasto przypadło do gustu :)
pozdrawiam noworocznie i serdecznie dziękuje za pozostawienie komentarza

Dorota Dormio pisze...

właśnie wsadziłam do maszyny . Moj program do ciasta to 2 h 55 m (program 5) zastanawiam się czy to nie za długo mam automat Alaskę bm2600

Kaś pisze...

Dorota, ale do ciasta słodkiego??? na pewno? u mnie program do ciasta słodkiego (zawierającego proszek do pieczenia, a nie drożdże) to około 1 h 30 m. 3 godziny na ciasto z proszku wydaje się bardzo długo

Dorota Dormio pisze...

No własnie tez wydawało mi sie długo . mój program to program do słodkiego chleba program do ciastek z proszkiem do pieczenia to 10 i jest krótszy o 5 minut :). wsadziłam na ten do słodkiego chleba na 3 h na razie widzę że to co ubiłam mikserem opadło i masa nie jest już taka puszysta, jeśli tym razem nie wyjdzie poszukam innego program. mam krótsze ale do chlebów ... zobaczymy co z tego bedzie.

Kaś pisze...

Dorota, jestem bardzo ciekawa, jak to wyjdzie - koniecznie daj znać :)

Dorota costam pisze...

No niestety ciasto opadło... obawiam się że za duże urosło i wyszedł prostokątny basen pływacki :) ale smak był dobry :)

Kaś pisze...

Dorota, rozumiem :) te 3 godziny to jednak przedobrzenie :) a masz może program do samego wypiekania? może w ten sposób by wyszło. wcześniej przygotowałabyś ciasto, a później w maszynie jedynie upiekła

HeteroSapiens pisze...

Kasiu i ja z lenistwa właśnie wkładam ciasto do maszyny. Jak tylko się upiecze i uda mi się go skosztować- napiszę jakie wyszło. Nie byłabym też sobą, gdybym nie dodała odrobiny potartej czekolady ;-)

HeteroSapiens pisze...

Ciasto wyszło rewelacyjne! Myślałam, że może zrobię jeszcze polewę- niestety nie zdążyłam... bo ciasto w mgnieniu oka znikło ze stołu. Z kawą smakuje przepysznie. Dziękuję i pozdrawiam

Kaś pisze...

HeteroSapiens, suuuper! cieszy mnie ogromnie, że wypróbowałaś przepis, no i oczywiście, że efekt tak przypadł do gusty :))) już sobie wyobrażam jaki fajny aromat i smaczek musiała dodać ta starta czekolada - mniam! może z polewą uda się następnym razem :)
pozdrawiam ciepło i serdecznie dziękuję za komentarze

Kaś pisze...

Marta: Czemu masło do biszkoptu? Bo w maszynie? Jak robię w piekarniku to bez masła? A Ty w piekarniku jak pieczesz też dodajesz masło?
Mam bardzo sprawdzony przepis mojej mamy do piekarnika i są inne proporcje, chyba wypróbuje swój bo jeszcze nie piekłam go w maszynie a zawsze wychodzi super puszysty

Marto, a gdzie przeczytałaś, że to biszkopt, że chcesz dodać masła? nie jest nim przecież, więc masło jak najbardziej się sprawdza :)

Monika Makri pisze...

Dziś nabyłam maszynę :) chlebek udany, teraz próbuję twojego ciasta. Masło dałam pół na pół z olejem.Program 10 ( 1,5 godz
) /na wypiekaczu SilverCrest :)

Kaś pisze...

Monika, i jak? :)

Monika Makri pisze...

Witajcie kochani za opóźnienie :)dopiekałam ciasto jecze 15 minut bo na programie do ciast ,po upływie 1.5 godz.bylo jeszcze jakby surowe. Po 15 bylo supet ale kolezanka gdzies wyzej wspomniala, rzeczywiscie wyszlo troszke suche, ale podlałam syropem gotowanym i jest ok. Zaraz robie nastepne, tym razem bez oleju, zobacze jak wyjdzie. O mnie cukru jak dla mnie , bo za słodkie wyszlo ;)

Monika Makri pisze...

Dzisiaj w koncu było pomarańczowe a nie cytrynowe. Rewelacja !!! Przepis na zawsze w moim domciu. Dziekuje :)

Monika Makri pisze...

Dzisiaj w koncu było pomarańczowe a nie cytrynowe. Rewelacja !!! Przepis na zawsze w moim domciu. Dziekuje :)

Kaś pisze...

Monika, cieszę się, że koniec końców ciacho przypadło do gustu :)))
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz z opinią

Prześlij komentarz

Witam!
Jestem Kasia. Chętnie poznam i Twoje imię/nick jeśli komentujesz jako Anonimowy.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Add