poniedziałek, 11 lutego 2013

Faworki z krupczatką. Na ostatki



Kruche faworki z dodatkiem mąki krupczatki


Do pochrupania na ostatki.
Tak kruche i delikatne, że należy sięgąć po nie z ostrożnością, coby się nie połamały.
Cieniutkie oraz mocno napowietrzone - takie dostaniesz tylko z domowej cukierni :)



Składniki:
przepis z bloga ArtKulinaria
  • 150 g mąki pszennej typ 500
  • 150 g mąki krupczatki
  • 6 żółtek
  • 20 g cukru pudru
  • 3-4 łyżki śmietany 18%
  • 20 g masła w temp. pokojowej
  • 1 łyżka spirytusu, wódki czy octu
  • 2 paczki smalcu (ale może być też olej)

Wszystkie składniki umieścić na stolnicy i połączyć zagniatając ciasto. Powinno być dość elastyczne, ale w razie potrzeby można dodać czwartą łyżkę śmietany. Kiedy już ciasto będzie zagniecione, zawinąć je w folię i wybić wałkiem - około 10-15 minut. Im lepiej wybite, tym ładniejsze będą bąbelki na faworkach. Następnie odstawić ciasto do lodówki na około godzinę.

Na dużej, dość wysokiej patelni roztopić i podgrzać smalec.

W tym czasie ciasto jak najcieniej rozwałkować, po czym pokroić w paski (ok. 15x3 cm). Każdy pasek przekroić pośrodku (wzdłuż na długość 7-10 cm). Formować faworki: jeden z końców przewinąć przez otwór i delikatnie przeciągnąć.

Przed smażeniem sprawdzić, czy tłuszcz ma odpowiednią temperaturę - wrzucając do niego kawałek ciasta. Jeśli od razu wypłynie do góry, a wokół będzie pełno bąbelków - można smażyć.
Na rozgrzany tłuszcz delikatnie kłaść uformowane faworki Smażyć z obu stron na złoty kolor (polecam wykałaczkę do ich przewracania). Następnie wyjąć z tłuszczu i osączyć na papierowym ręczniku. Gdy już ostygną, oprószyć je cukrem pudrem.



38 komentarze:

Droczilka pisze...

Twoje faworki pierwsza klasa! Choć piekę mnóstwo ciast i ciasteczek, to jeszcze nigdy nie zmajstrowałam ich (faworków:-)) samodzielnie. Wstyd! :-)

lekki brzusio pisze...

wyglądają wspaniale delikatnie :)

Ivka pisze...

Takie cieniutkie i napowietrzone smakują mi najbardziej

Anulla pisze...

ubóstwiam:) widzę ja na tylu blogach, że za mną chodzą, więc muszę je zrobić, ale najpierw wygraną tartę, bo po wyjeździe mam trochę rzeczy do nadrobienia.

Salvador Dali pisze...

faworki-moja miłość...:)
A w tym roku nie zdążyłam ;(

Antenka pisze...

porywam, bo uwielbiam:D!

Anula pisze...

Wygladają na mega kruche, to chyba za sprawą mąki krupczatki. Ja ciasto na faworki przekręcam przez maszynkę, szybciej i mniej wysiłku niz przy wybijaniu wałkiem:)

katarzynka pisze...

Zjadłabym wszystkie faworki ze wszystkich blogów, a potem umarłabym z zasłodzenia, ale bym zjadła :))
Nie wiem co w nich jest, ale je uwielbiam.
PSss. Bardzo ładne fotki.
Faworkowego tygodnia!

GrowingUp pisze...

Zjadłabym takich babcinych faworków...

Gosia pisze...

Oj, Kasiu narobiłaś mi smaka na te faworki:) Dzieciaki w domu, więc będą tłukli ciasto:))

Dominika pisze...

my niestety nie robimy faworków, tylko pączki, dlatego zawsze się cieszę jak mogę je u kogoś jeść :)

Marzena pisze...

Też mieliśmy, ale nie robione przeze mnie tylko przez moją mamę. Ja się nawet nie zabieram, bo dla mnie to kosmos. Twoje cudne, takie cieniutkie:-)

JustInka pisze...

Oj piękne Ci wyszły!!

Amber pisze...

I choć się już nasmażyłam,napatrzyłam,najadłam,to widok niezmiennie uroczy.

Agata pisze...

I jak tu przejść na dietę z takimi pysznościami ;)

kuchcikOla pisze...

wydają się niezwykle lekkie... i pyszne! :)

aronia pisze...

Piękne

ralpheek pisze...

dodatek maki krupczatki sprawia, że mam ochotę sięgnąć po nie od razu...
jednak wstrzymam się chwileczkę i popatrzę na te piękne zdjęcia :)
a faworki na weekend :)

Daria pisze...

porywam Kasiu! wyglądają obłędnie, a ja uwielbiam coś chrupać:D

Kasia Cukier pisze...

piękne :) uwielbiam je mogę jeść i jeść :)

kruszyna pisze...

Nie pamiętam kiedy ostatnio jadłam faworki, takie domowe, pyszne i delikatne... Rozmarzyłam się... :)

Maja Skorupska pisze...

Doskonałe! jako ogromna miłośniczka faworkow, zachowuję przepis, chyba na następne już ostatki!

Lola pisze...

Dokładnie takie kruche i delikatne można dostać tylko w domu:) te z cukierni są zwykle takie "ciastowate" i zupełnie inne w smaku. Nie ma to jak domowe wypieki jednym słowem ;)

Roz Airad pisze...

...aż się obśliniłam, tak smakowicie wyglądają ;D

Kamila pisze...

Wspaniałe! Piękne są!

Moja domowa kawiarenka pisze...

U Ciebie jak zawsze - eleganckie i estetyczne! Mniam:)

pasjonatka pisze...

jakie cieniutkie *.*

Kulinarna Ja pisze...

Mmm pycha, ale bym zjadła!

Magda pisze...

Doskonałe. Takie jakie powinny być chruściki.
Wzorcowe...

Ola pisze...

teraz to ja sobie na faworki trochę poczekam ;(

lutka40 pisze...

Ile bąbelków !? Pierwsza klasa

agattekh pisze...

Nie robiłam z krupczatką, muszę kiedyś wypróbować :-)

Majana pisze...

Wyglądają tak chrupko pysznie. Mniam:)

Jolanta Szyndlarewicz pisze...

ależ cieniutkie ....idealne:)

zufik pisze...

Wyglądają bardzo leciutko, takie lubię.

ugotujmyto.pl pisze...

Kasiu, Twoje faworki wygladają idealnie :)!

Joanna Skoraczyńska pisze...

Uuuuuuuwielbiam faworki a te wyglądają na megadelikatne i megaleciutkie. Szkoda, że karnawał się już skończył :,(

Kamil pisze...

Faworki wyglądają mega smacznie z dodatkiem cukru pudru! Właśnie takie smaki mają szansę na wygraną w naszym konkursie kulinarnym. Wystarczy, że dodasz do wpisu grafikę konkursową i kilka zdań od siebie (info dostępne na stronie https://e-turysta.net/konkurs-kulinarny/), a będziesz mogła wygrać chociażby aparat cyfrowy i promocję na Smaker.pl. Pozdrawiam i powodzenia! :)

Prześlij komentarz

Witam!
Jestem Kasia. Chętnie poznam i Twoje imię/nick jeśli komentujesz jako Anonimowy.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Add