poniedziałek, 16 września 2013

Krajanka ze śliwkami na kruchym cieście rozmarynowym



To jedno z moich najbardziej "dopieszczonych" ciast. Jak ostatnio pisałam, w minioną sobotę miałam przyjemność uczestniczyć w łódzkim Eko Targu jako jeden z wystawców. Część przepisów była tak zwanymi pewniakami, jak np. rustykalna tarta z jabłkami czy śliwkami, jednak korciło mnie w stronę czegoś nowego. Oczywiście nowo znalezione przepisy musiałam wcześniej przetestować i dlatego też dzisiejsze ciasto męczyłam trzy razy w ciągu zaledwie kilku dni - aż mogłam spokojnie stwierdzić "jest perfekcyjne" :) Kombinowałam z temperaturą i sposobem pieczenia, ilością masła, proporcjami spodku i kruszonki, ilością śliwek, dodatkiem innych owoców - aż w końcu, że tak nieskromnie to ujmę, udało się wypracować najlepszy przepis na kruche ciasto.

Dodatek świeżo posiekanego rozmarynu w cieście nadaje wspaniałego aromatu - tak w trakcie pieczenia, jak i podczas jego smakowania. Hmm to jest właśnie "to coś", co wyróżnia dany wypiek i sprawia, że ma się ochotę do niego wracać.

Jednak to, co mnie szczególnie zaintrygowało w tym przepisie, to sposób przygotowania - kruche ciasto jest w nim robione w dość nietypowy sposób, bo jak na crumble. Składniki rozcieramy w dłoniach i tworzymy coś na kształt bardzo drobnej kruszonki - nie formujemy kuli ciasta. Co więcej, ciasta nie trzeba schładzać, a i tak wychodzi kruchutkie - co wpływa na jego prostotę i szybkość przygotowania i tym bardziej skłania do częstego przygotowywania :)

I na koniec, jak na krajankę przystało, ciasto bardzo dobrze się kroi i porcjuje.


PS Dziękuję trzymającym kciuki za moje weekendowe perypetie - wszystko sprawnie zaliczone, a najważniejsze z moich marzeń staje się coraz bardziej realne. Chyba mogę już zdradzić, że piątkowa rozmowa "rekrutacyjna" na linii Polska-Wietnam udała się (a jak się stresowałam wie kilka blogerek z piątkowych warszatów Akademii Smaku Siemens) i rozpoczynam załatwianie formalności. Jak dobrze pójdzie, od grudnia zagoszczą u mnie prawdziwie azjatyckie smaki :)




Składniki na kruche ciasto
  • 3/4 szklanki cukru
  • skórka starta z jednej cytryny
  • 2 łyżki świeżego, drobno posiekanego rozmarynu
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 1 pełna łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 225 g masła, zimnego
  • 1 jajko, dobrze roztrzepane

Dodatkowo:
  • 1 kg śliwek, pokrojonych w średniej wielkości kostkę

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni (160 przy termoobiegu; grzanie góra-dół). Blachę 25x36 cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Przygotowanie kruchego spodu
Do dużej miski wsypać cukier, skórkę z cytryny oraz drobno posiekane listki rozmarynu, po czym rozetrzeć palcami skórkę z cytryny i rozmaryn razem z cukrem, dzięki czemu nabierze on intensywnego aromatu. Następnie wsypać mąkę, proszek do pieczenia i sól - wymieszać całość. Na koniec dodać pokrojone w kostkę zimne masło oraz roztrzepane jajko - lekko przemieszać, po czym rozetrzeć dokładnie masło z resztą składników aż do powstania drobnej kruszonki (nie mogą pozostać większe grudki nieroztartego masła). Kiedy kruszonka będzie gotowa (wyjdzie jej 1000-1050 g), przełożyć 650 g (ok. 2/3, jeśli nie używamy wagi) na spód foremki i docisnąć ją do spodu tworzą gładką, zwartą warstwę ciasta.

Nałożenie owoców i kruszonki
Na przygotowany spód wyłożyć pokrojone w średniej wielkości kawałki śliwki. Kupuję zwykle bardzo słodkie, więc nie ma potrzeby dodawania do nich cukru. Na owoce równomiernie wysypać resztę kruszonki.

Pieczenie
Blachę z ciastem włożyć do nagrzanego piekarnika i piec przez 45-55 minut - u mnie 45 minut z termoobiegiem góra-dół, i 10 kolejnych minut z samą górą by kruszonka z wierzchu się ładnie zarumieniła.




A tu jeszcze instagramowa migawka z Eko Targu





62 komentarze:

margot pisze...

o kurcze ciasto jak marzenie , nie dość ,że prezentuje się świetnie, to wszystko co uwielbiam do niego dodane

Inspirowane Smakiem pisze...

Ciasto wygląda faktycznie perfekcyjnie! Oj masz rękę do wypieków, masz. :) Pozdrawiam ciepło!

Inspirowane Smakiem pisze...

Ps. Niestety na FBF też się nie pojawię. :( Za dwa tygodnie mam egzaminy wstępne na aplikację, więc aktualnie jedynie czasem uda mi się wykopać spod sterty ustaw i testów, żeby coś naskrobać, ale poza tym walczę z nauką... :(

Paulina Urbańczyk pisze...

Uwielbiam taką krajankę !
Ps. miałam wpaść na eko targ ale się pochorowałam :( Bardzo żałuję !

Magda pisze...

Uwielbiam krajankę! Jedno z lepszych ciast :) A śliwkowa wersja jest tak jesienna, tak pyszna!

Kaś pisze...

Inspirowane Smakie, to trzymam kciuki by wszytko wypaliło, a okazja do spotkania na pewno się jeszcze trafi ;)

Paulina, myślę, że w październiku znowu się tam pojawię, więc będzie okazja do nadrobienia :)

Antenka pisze...

na sam widok ślinkę mam do pasa:P

pieczarka mySia pisze...

Uwielbiam takie ciasta :)

Pozdrawiam serdecznie ;*

Łucja pisze...

pyszności serwujesz :) gratuluję sukcesów :)

Kamila pisze...

Idealnie, rozmaryn do doskonały dodatek. Trzymanie kciuków pomogło :) Pozdrawiam

Marcelina pisze...

Przeczytałam linia Polska - Wietnam i już myślałam, że opuszczasz Nas gdzieś daleko :) gratuluję i wypieków (że się udały) i nowych smaków ( trzymam kciuki by dobrze z nimi poszło ) a ciasto Twe jak zawsze kusi mnie z rana przy kawie (aż prosi się kawa by miała do towarzystwa taki kawałeczek):D

judik pisze...

Ta krajanka musiała smakować obłędnie! Najbardziej intryguje mnie dodatek rozmarynu! :-)

Anula pisze...

O rany takie ciacho wystawiłaś, a ja zapomniałam o tych targach. Cieszę się z Tobą z tej wyprawy:)

Kaś pisze...

Łucja, dziękuję!

Kamila, oj pomogło, dziękuję :)

Marcelina, bardzo dobrze pomyślałaś - to była rozmowa w sprawie wyjazdu :) i wtedy kuchnia azjatycka gościłaby na blogu dosłownie od kuchni :)

Anula, kiedy będę się kolejny raz wystawiać na pewno je powtórzę - z góry zapraszam :) i dziękuję!

Justyna Bąk pisze...

pysznie wygląda, krajanki są proste i smaczne:)

Marzena pisze...

Cieszę się, że kciuki pomogły. A wracając do ciasta, bardzo podoba mi się Twój
perfekcjonizm:-) I tym oto sposobem dochodzisz do celu:-)

madlene17 pisze...

Krajanka przecudna choć nie do końca przemawia do mnie dodatek rozmarynu:) No ale w końcu kuchnia to także eksperymenty:)

Ivka pisze...

Na taki rodzaj ciast zawsze jestem chętna :)

Kasia pisze...

Tak jak nie lubię śliwek, tak z kruchym ciastem współgrają naprawdę świetnie :)

Gratulacje Kasiu :) A co takiego Cię ciągnie do Wietnamu ;>?

Kaś pisze...

Kasia, poznawanie i chęć przygody, w sumie długo by tłumaczyć :) to w ramach wolontariatu zagranicznego, a miejscem, które chciałam odwiedzić był ogólnie Daleki Wschód. w Wietnamie znalazłam najciekawszy program :)

mnemonique pisze...

chorobcia, nie było mnie na tym eko Targu- trochę jeszcze mi w kuchni montowali panowie do 14:00 a potem zapomniałam... :(
a ciasto boskie mi się wydaje przez ten dodatek rozmarynu. Upiekę, teraz już mam w czym :)
Pozdrawiam,
Monika

Renula pisze...

Zapewne rozmaryn w cieście nadaje wspaniały smak tej krajance!;) Super;)

Martha pisze...

Świetne ciasto! : )
Ładne zdjęcia, klimatyczne..

Angie pisze...

Ten rozmaryn jest bardzo intrygujący, nie powiem; )

gin pisze...

Fantastyczne to rozmarynowe ciasto! Koniecznie muszę wypróbować :)

Majana pisze...

Naprawdę wygląda genialnie! Musiało być przepyszne. Pozdrawiam:)

Anonimowy pisze...

Czy zamiast 2 łyżek świeżego rozmarynu można dodać mielony? I czy ciasta nie trzeba wcześniej wstawić do piekarnika na parę minut, żeby nie bylo surowe? Pytam, ponieważ chciałabym upiec to ciasto, a zależy mi na tym, żeby wyszło :)

Pozdrawiam,

Niki

teenager ;) pisze...

śliwki i ta kruszonka!! ciacho świetne :)

kruszyna pisze...

Interesujące to ciasto, zwłaszcza dodatek rozmarynu mnie intryguje :)

Magda C. pisze...

Jesteś Diabłem! Kusisz tylko i kusisz... Szlak ;)
Ale podawaj nam takie cudeńka, byleby często, bo aż ślinka leci na widok tego ciacha! I wiesz co? Jutro je upiekę i moje boczki to odczują ;)

pollyzeczki pisze...

świetne ciacho Ci wyszlo!!

Kaś pisze...

Niki, w ostatecznej ostateczności można dodać suszony, ale to nie będzie to samo - świeży rozmaryn jest dużo bardziej aromatyczny, a podczas rozcierania z cukrem "puszcza" tę odrobinę soku z listków
ciasta nie trzeba podpiekać - próbowałam z podpiekaniem i dużo lepsze wychodzi bez (z podpiekaniem jest dość twarde). zresztą po niemal godzinie w piekarniku nie ma opcji by było surowe :)

Magda C., przyjmuję to za komplement :D
jakie boczki, przecież wiadomo, że pójdzie w biuścik :P

domowacukierniaewy.blox.pl pisze...

Obłędna ta Twoja krajanka! :) A rozmaryn to naprawdę ciekawy dodatek do ciasta :)

Jey pisze...

jeszcze dosyć letnio u Ciebie :)

lutka40 pisze...

Ciasto rozmarynowe to dla mnie nowośc
Życzę powodzenia

lutka40 pisze...

Ciasto rozmarynowe to dla mnie nowośc
Życzę powodzenia

Anulla pisze...

Ciekawe to ciasto;) azjatyckie smaki lubie więc chętnie zobaczę je u ciebie;)

Evitaa pisze...

Krajanka idealna :).
A azjatyckich smaków nie mogę się doczekać!

ugotujmyto.pl pisze...

I znowu pyszności u Ciebie...:) Wietnam.....woow :)!

StudentsKitchen pisze...

Chętnie bym Ci ukradła kawałek tego ciacha. :D

Kasia Cukier pisze...

wow wygląda genialnie :)

DarkANGELika pisze...

Pewnie smakuje przepysznie, bo na tyle prób ile zrobiłaś nie może być inaczej :)

Aurora pisze...

W sumie wygodniejszy taki inny sposób ;)

martawkuchni.blog.pl pisze...

kruszonka i śliwki i już odpłynęłam:) musiało smakować znakomicie:)

akanak pisze...

to chyba jedno z moich ulubionych ciast, kruche pod każdą postacią :) wygląda przepysznie!

Marta J pisze...

ale dawno nie robiłam takiego ciasta ;)

Una pisze...

Muszę zrobić!

Twoje przepisy są genialne - wszystko z nich wychodzi pyszne. Tylko niedługo przez Ciebie będę musiała wymienić sobie całe ubranie na większe o parę rozmiarów! ;-)

Joanna Skoraczyńska pisze...

Cieszę się, że wszystko się udało i że ta tajemnicza rozmowa rekrutacyjna, o której coś nie coś słyszałam wyszła pomyślnie. Będziesz musiała wszystko ze szczegółami poopowiadać w sobotę :-D A ciasto boskie :-D

Veggie pisze...

Łał, tyle pozytywnych wiadomości, trzymam kciuki, powodzenia :-)

Back Taste pisze...

O rany:) z ziołami to ja jeszcze nie jadłam śliwkowego:) Nie umiem wyobrazić sobie smaku, muszę przetestować.

Kaś pisze...

Una, bardzo dziękuję! a do ciasta gorąco zachęcam, jest rewelacyjne :)

Asia, oj opowiem, opowiem. jestem mocno nakręcona :)

Veggie, dziękuję :)

Back Taste, smak raczej się nie zmienia (albo ja taka niewrażliwa), ale za to aromat jest cudowny!

Smaczny kąsek pisze...

Nic dodać, nic ująć! Prawdziwy smak dzieciństwa :)

karolina pisze...

Ujęło mnie to ciasto! To wspaniale, że wszystko się udało! Wietnam ma wspaniałą kuchnię! :) ściskam

bielinka pisze...

wspaniała :) mam chęć wyciągnąć rękę do ekranu i chwycić kawałek :) a co do Azji.. wow!

Kaś pisze...

Karolina, kuchnia mnie w dużej mierze tam ciągnęła - tym bardziej, że będę brała udział w naukach gotowania :)

bielinnka, oj znam to :)

Jolanta Szyndlarewicz pisze...

Kasiu cudowna krajanka ... kurcze gdybym miała w domu świeży rozmarym już je bym robiła, zwłaszcza że w spiżarni mam 2 kg śliwek:) buziaki

Kaś pisze...

Jolu, z suszonym też wychodzi wspaniała - i takiej próbowałam i zbierała pochwały. a warto by spożytkować na tę krajankę śliwki :)

Paulina pisze...

Witaj Kasiu, juz trzeci raz robie to ciasto i znika w mgnieniu oka - wiec co tu sie rozpisywac, jest po prostu pyszne :-)

Kaś pisze...

Paulina, ogromnie się cieszę, że krajanka tam przypadła do gustu! hehe u nas z jej znikaniem jest bardzo podobnie ;)
pozdrawiam i serdecznie dziękuję za komentarz :)

Marzena Szkodzińska pisze...

Bardzo fajny pomysł na pyszne ciasto. Podoba mi się :-)

Angelika i Monika Candy Pandas pisze...

Dużo owoców i już nam ślinka cieknie :D
Gratulujemy i czekamy na te azjatyckie klimaty :D

Zuzanna F pisze...

Pyszota, uwielbiam takie ciasta bo co by w środek nie dać zawsze smakują wyśmienicie, czy to będą śliwki, truskawki czy inne owoce zawsze pycha!

Prześlij komentarz

Witam!
Jestem Kasia. Chętnie poznam i Twoje imię/nick jeśli komentujesz jako Anonimowy.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Add