sobota, 4 lutego 2017

Najlepsze pączki na świecie



Absolutnie ulubione. Robię je co roku, a nawet kilka razy w ciągu roku, dlatego też myślę, że przepis warto odświeżać. Pierwszy raz pojawił się na blogu w 2011 roku, drugi w 2014 i teraz przyszła pora na 2017. Wyszło na to, że równo co 3 latka :) Swoją drogą jak ten czas leci! 

Pączki są puszyste, mięciutkie, nie chłoną nadmiernej ilości tłuszczu. Z typową obwódką czy też obrączką, jak zwał tak zwał. Ostatnio chłopak stwierdził, że są jak ze sklepu, na co już miałam strzelić soczystego focha (przecież są 100 razy lepsze!), ale później dodał, że właśnie dlatego, bo mają ten charakterystyczny jasny pasek. Wybaczone ;)

Polecam gorącą!!! Najszczerzej jak się da. Przepisu nie będę powtarzać trzeci raz, więc po prostu zapraszam do wpisu.







10 komentarze:

Ola pisze...

ja niestety nie robię pączków, bo już nie mam frytkownicy... ale wyglądają NAJLEPIEJ!

Anulla pisze...

urocze pączusie :)

Ola pisze...

nigdy sama nie robiłam, wyglądają perfekcyjnie!

Kamila pisze...

Fantastyczne! Lubię czas karnawału :)
Pozdrawiam

DżemDżus pisze...

Chętnie wpadłabym do Ciebie na te pyszności. Sama tylko raz odważyłam się je zrobić i... nie zachwyciły nikogo nawet mnie choć bardzo się starałam dać im szansę. :)

Kaś pisze...

Zapraszam i jednocześnie zachęcam do dania pączkom drugiej szansy - z tego przepisu na pewno się udadzą :)

Smakołyki Asi pisze...

Pączusie wyglądają bajecznie! :)

domowacukierniaewy pisze...

Uwielbiam, pączki są pycha <3

Evi pisze...

Piękne, idealne, kuszące :-)

gin pisze...

Wyglądają idealnie :)

Prześlij komentarz

Witam!
Jestem Kasia. Chętnie poznam i Twoje imię/nick jeśli komentujesz jako Anonimowy.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Add