Na zakończenie filipińskich wspomnień koktajl, na bazie owocu, którego pochłaniałam kilogramami... mango! Mango prosto ze straganu, 'szejki', lody, drinki, dżemy, naleśniki, sałatki, a nawet pizza z mango. Nie wspominając już o genialnej suszonej wersji. Kiedy więc pewnego razu zobaczyłam w menu połączenie mango i masła orzechowego, oszalałam i od razu zamówiłam. Znacie to uczucie, gdy czegoś mocno wyczekujecie i następuje ten magiczny moment "pierwszego kęsa/łyku"? Moja reakcja przypominała tę z reklam - na chwilę zamknęłam oczy i wymsknęło mi się wiele znaczące "mmm..." :) Niestety ten specjał udało mi się znaleźć tylko raz, ale przecież żaden problem przygotować go na własną rękę. Gorąco polecam wypróbować to połączenie - niby nic, a rooobi różnicę :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filipiny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filipiny. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 6 października 2014
poniedziałek, 29 września 2014
Banana turon - banany smażone w papierze ryżowym. Z sosem karmelowym
Po typowo filipińskich daniach obiadowych, pora na słodkie, małe co nieco :) Padło na smażone banany w papierze ryżowym, czyli tak zwane turon. Ściślej banana turon lub banana lumpia, gdyż mianem turon i lumpia określa się przekąski smażone właśnie w papierze - ryżowym lub ze zwykłej bądź kukurydzianej mąki. Zwykle podaje się w je w towarzystwie polewy czekoladowej bądź jakiegoś przesłodkiego sosu. U mnie padło na sos karmelowy na bazie mleczka kokosowego.
Banana turon to co prawda przekąska z serii "milion kalorii", ale jak najdzie potrzeba pilnego zasłodzenia - a doskonale wiemy, że przyjdzie ona prędzej czy później ;) - ten deser będzie idealny!!!
niedziela, 21 września 2014
Chicken Asado - kurczak w sosie pomidorowym
Ciąg dalszy filipińskich wspomnień. Tym razem padło na mięsko. Chicken Asado, obok wersji Adobo i Afritada, to najpopularniejsza metoda przyrządzania mięs na Filipinach - na dobrą sprawę nie tylko kurczaka, ale również wieprzowiny. Asado wyróżnia się tym, że bazę stanowi sos pomidorowy o intensywnym, głębokim smaku i aromacie. Jest to typowe danie jednogarnkowe, składniki są długo duszone, więc mają szanse na wzajemne przenikanie i uzupełnianie. Nie wspominając już o tym, że kurczak tak przyrządzony jest niesamowicie lekki i soczysty. U mnie w domu nie mogli się nadziwić, że kurczak może być tak delikatny. Gorąco polecam, tym bardziej, że składniki są tanie i łatwo dostępne, a efekt wyśmienity.
wtorek, 16 września 2014
Pancit - smażony makaron
Na pierwsze filipińskie danie na blogu nie mogłam wybrać niczego innego jak pancitu, czyli - w dosłownym tłumaczeniu - smażonego makaronu (azjatyckich noodli). Danie ma swoje pochodzenie w Chinach, choć przeplatają się w nich również hiszpańskie smaki, czyt. popularny dodatek chorizo. W końcu Filipiny od zarania handlowały z Chinami, a od czasów kolonizacji był pod panowaniem Hiszpanii.
Pancit można dostać w praktycznie każdym lokalu - czy to szybkiej obsługi, czy lepszej restauracji. W dodatkach nie obowiązuje żaden kanon, choć najczęściej można wśród nich zaliczyć kurczaka i/lub wieprzowinę, cebulę, czosnek, marchewkę, kapustę oraz zieloną fasolkę (przy czym dwa ostatnie warzywa różnią się od naszych odmian). Bardzo popularnym dodatkiem są też krewetki - czy to gotowane, wmieszane w pancit czy też smażone i podane jako dodatek z wierzchu. Na zdjęciu zapomniałam zamieścić, ale obowiązkowo pancit serwuje się razem z calamansi - taką mini lemonką. Swoją drogą ten owoc jest okrutnie popularny w kuchni na Filipinach - najczęściej jako dodatek do potraw wytrawnych, ale i w deserach się pojawia, no i oczywiście napojach (od lemoniad i koktajli po drinki).
sobota, 6 września 2014
Migawki z Filipin
Minął już ponad tydzień od mojego powrotu, a ja wciąż walczę z tysiącami zdjęć. Zmobilizowana deklaracją relacji z podróży w jednym z ostatnich postów, przynajmniej dział "jedzenie" nieco ogarnęłam. Poniżej migawki potraw, których miałam okazje próbować. Wiele z nich zamierzam przekuć na blogowe przepisy, niektóre już czekają na publikacje. Może kogoś z Was uda się skusić na kuchnię filipińską :)
PS Uprzedzam, że post jest dłuuugi... ale na szczęście dużo w nim obrazków ;)
Publikowane na bieżąco na fan page'u bloga oraz Instagramie, gdzie gorąco zapraszam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)