Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 grudnia 2024

Pierniczki świąteczne "na ostatnią chwilę"


Jak sama nazwa wskazuje, faktycznie to pierniczki na ostatnią chwilę. Wręcz awaryjne. Bezproblemowe i szybkie w przygotowaniu. Jeśli użyjesz miksera, to nawet nie zauważysz, kiedy będziesz mieć gotowe ciasto. Później to sama frajda - wycinanie wzorów!!!

Jedyny minus - tak szybko jak się je robi, tak szybko znikają ;)

Pierniczki wychodzą kruche jak ciasteczka - nie są ani miękkie ani twarde jak kamień. Nie muszę leżakować żeby zmieknąć, nie trzeba się martwić, że złamiemy na nich zęba. Od razu gotowe do jedzenia. Pycha.

Przepis od znajomej Mamy, za który bardzo dziękuję!



Składniki na 2-3 blachy:

  • 2 szklanki mąki z czubkiem (ok. 350 g)
  • 4 łyżeczki przyprawy do piernika (jedno opakowanie)
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • 200 g masła (kostka), pokrojonego w kostkę
  • 1 całe jajko
  • 1 żółtko
  • 2 łyżeczki miodu

Na blat wysypujemy suche składniki (mąkę, przyprawę i cukier puder), mieszamy, po czym dodajemy resztę składników (masło, miód, jajko, żółtko). Wyrabiamy.

Może nas też wyręczyć mikser.

Gotowe ciasto wkładamy na kwadrans do lodówki, by się schłodziło.

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni góra dół. 

Ciasto dzielimy na dwie części i rozwałkowujemy pierwszą porcję (na czas przygotowywania resztę ciasta trzymamy w lodówce). Wałkujemy na dość cienko - ok. pół centymetra, no i wykrawamy pierniczki foremkami.
Pieczmy ok. 15 minut. Studzimy na kratce. 

W zależności od kształtów i ułożenia, upieczemy 2-3 blachy pierniczków.

Pierniczki można oczywiście polukrować - u mnie bez, bo średnio lubię się z lukrem. Nawet pączki wolę z cukrem pudrem ;)



Korzystając z okazji, 
życzę Wam pogodnych i smacznych Świąt!
Takich, jak lubicie.
W zdrowiu!





środa, 16 grudnia 2015

Piernikowe crumble z jabłkami



Świątecznie crumble z piernikowa nutą. Oj bardzo intensywną korzenną nutą. Deser bardzo prosty, ale jeśli chodzi o zapiekane jabłka po kruszonką to niewiele więcej trzeba, bo smakiem obronią się same.

niedziela, 21 grudnia 2014

Seromak / Sernikomakowiec / Seromakowiec z polewą kajmakowo-czekoladową



Święta tuż tuż. Jak zwykle nie mam zawczasu porobionych planów, jakie słodkości będę przygotowywać... na pewno będzie to jednak prezentowane ciasto. Sernikomakowiec, seromakowiec, serom, czy może sernik z masą makową. Jak zwał, tak zwał, jest to po prostu przepyszne połączenie - dla mnie typowo świątecznych - smaków. Do tego polewa kajmakowo-czekoladowa, która wieńczy dzieło. Pycha!


PS Masa serowa może wyglądać na zbitą ponieważ ciasto kroiłam po nocy spędzonej na balkonie ;) Trochę "zamarzło", stad taki efekt. Oczywiście zalecam przechowywać je w niskiej temperaturze, ale przed podaniem najlepiej wyjąć je, by postało na blacie. W temperaturze pokojowej najlepsze.

sobota, 22 listopada 2014

Pierniki dyniowe



Super szybkie, super proste i super pyszne pierniki na bazie puree z dyni. A, no i super szybko znikające. Grubaśne, mięciutkie i aromatyczne. Są przesmaczne, więc gorąco zachęcam do ich przygotowania! 

Trochę mnie poniosło z zimową dekoracją, ale pierniczki jako takie zdecydowanie sprawdzą się już teraz. W końcu korzenna nuta to idealny dodatek do późnojesiennych słodkości. 

wtorek, 24 grudnia 2013

Wigilijna zupa grzybowa z makaronem. Wesołych!



Zupa, która gości u nas w święta Bożego Narodzenia od lat. Tradycyjnie przygotowywana przez Babcię, jest pierwszą potrawą, którą spożywamy, gdy całą rodziną zasiadamy do wigilijnego stołu.

Tegoroczone święta spędzam poza domem pierwszy raz w życiu - nie dość, że tak daleko, to i w kulturze o tak odmiennych tradycjach. Święta jednak obchodzić będziemy i muszę przyznać, że jestem ogromnie ciekawa Gwiazdki w Wietnamie! Jednocześnie, w tym szczególnym dniu

Chciałabym złożyć Wam życzenia
pięknych, serdecznych, ciepłych, zdrowych, rodzinnych
i oczywiście smacznych!
Świąt Bożego Narodzenia

sporo prezentów od Mikołaja też nie zaszkodzi :)


niedziela, 22 grudnia 2013

Tartaletki z kapustą i grzybami



Tradycyjny farsz do pierogów w zapieczony na cieście francuskim. Te szybkie i chrupiące przekąski smakują zarówno na ciepło, jak i na zimno. Biorąc pod uwagę ich smak, możemy być pewni, że z wigilijnego stołu znikną w tempie ekspresowym!


środa, 18 grudnia 2013

Szybki i prosty makowiec, czyli rolada biszkoptowa z makiem



Zaryzykuję stwierdzenie, że odczarowałam rolady. A może to po prostu ten przepis jest niezawodny.
Korzystałam z niego już kilka razy i ani razu się nie zawiodłam - biszkopt pięknie wyrasta, podczas zwijania nie ma żadnych pęknięć, a samo ciasto jest delikatne, mięciutkie i puszyte. W zasadzie tak dobre, że można je jeść bez dodatków - co nieraz nam się przytrafiło :)

Rolada jest ekspresowa w przygotowaniu - wymieszanie składników na ciasto to ok. 5 minut (10 jeśli w międzyczasie najdzie nas ochota na kawkę), później 15 minut pieczenia.
Wykorzystuję też gotową masę makową. Mając na względzie przedświąteczny pośpiech, to świetne rozwiązanie. W sumie tylko raz robiłam domową masę makową - pierwszy i ostatni zarazem :)

A jeśli wolicie jednak klasykę, odsyłam do przepisu na makowiec drożdżowy.

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Kulebiak z karpiem, kapustą i grzybami



Kulebiak to świetny pomysł na połączenie tradycyjnych świątecznych smaków - karpia oraz kapusty z grzybami. Zapieczone w maślanym, chrupiącym cieście francuskim tworzą danie, które będzie królować na wigilijnym stole.

Kulebiak jest nie tylko przesmaczny, ale i dość efektowny. Jego przygotowanie wbrew pozorom nie jest trudne, więc tym bardziej zachęcam do wypróbowania.

sobota, 14 grudnia 2013

Sernik z mlekiem zagęszczonym - mlekiem w tubce



Słodki, ale nieprzesłodzony. Z przyjemnie wyczuwalnym posmakiem zagęszczonego mleka - tego w tubkach, które namiętnie wyciskało się do ostatniej kropli :)

Lekki, delikatny, niemal puszysty. Taki... piankowy. 

Kolejna propozycja spod hasła sernik na święta - obok piernikowego, a także kajmakowego, chałwowego, Złotej Rosy czy klasycznego, bez spodu.

wtorek, 10 grudnia 2013

Karp w galarecie



Karp w galarecie to specjał mojej Mamy. Jako jedyna ma w domu odwagę "zająć się" świeżym karpiem, więc ten przepis to specjalny ukłon w jej stronę. Przy okazji mocno ją pozdrawiam!!!, to pierwsze święta bez jej przysmaków... ale nadrobię sobie, jak wrócę :)



piątek, 6 grudnia 2013

Murzynek marchewkowy



Ciasto marchewkowe a la murzynek

Słowem wstępu, murzynek to dla mnie smak dzieciństwa. Zawsze z wielkim, podłużnym pęknięciem z wierzchu i posypany (a może raczej zasypany) cukrem pudrem, w ilościach przekraczających normy zasłodzenia. 

Nie byłabym jednak sobą, gdyby robiąc go na własną rękę, nie dodała swojego "widzimisię". Padło na bazę z ciasta marchewkowego, dodatek przyprawy do piernika w ramach świątecznych klimatów, moc chrupiących orzechów włoskich oraz polewę z białej czekolady z nutką likieru kokosowego. Z tej mieszanki wybuchowej wyszło pyszne ciacho! Idealnie wilgotne, ale jednocześnie mięciutkie, sprężyste i delikatne. Bogate zarówno w smaki, jak i aromaty. No i ta polewa... obłęd :) Gorąco polecam - na święta, ale nie tylko!




Składniki na ciasto:
  • 1 3/4 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3 jajka
  • pół szklanki oleju rzepakowego
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 czubate łyżeczki przyprawy do piernika
  • 5 łyżeczek ciemnego kakao
  • szczypta soli
  • 2 szklanki startej marchewki (250 g)

Składniki na polewę czekoladową:
  • czubata łyżeczka śmietany
  • 2 łyżeczki likieru kokosowego (opcjonalnie; można dodać mleka)
  • tabliczka białej czekolady


Piekarnik nagrzać do 180 stopni (160 przy termoobiegu). 

1. Przygotowanie ciasta
Do dużej miski wbić jajka, wlać olej oraz wsypać cukier. Całość utrzeć do powstania jasnej, puszystej masy. Następnie wsypać proszek do pieczenia, kakao, przyprawę do piernika i sól - wymieszać. Dosypać przesianą mąkę i ponownie utrzeć całość. Na koniec dodać marchewkę i orzechy - wmieszać je do ciasta łyżką/łopatką.

2. Pieczenie
Ciasto przełożyć do podłużnej foremki wyłożonej papierem do pieczenia i piec przez około 50 minut - do suchego patyczka. Odstawić do przestudzenia, po czym zabrać się za polewę.

3. Polewa
W niedużym garnuszku umieścić śmietanę i likier. Podgrzać na niewielkim ogniu ciągle mieszając, po czym dodać połamaną czekoladę i mieszać aż do jej rozpuszczenia. Kiedy polewa będzie już idealnie gładka i kremowa, zestawić z ognia i odstawić na ok. 10 minut do zgęstnienia (żeby nie spłynęła z ciasta). W międzyczasie przemieszać ją kilka razy, jednocześnie sprawdzając poziom stężenia. Gęstą, choć nadal płynną polewę wylać na ostudzone ciasto i odstawić na minimum godzinę do zastygnięcia.







wtorek, 3 grudnia 2013

Pierogi z kaszą gryczaną i grzybami



Pierogi to ulubiona wigilijna potrawa w naszej rodzinie i zdarza się, że są przygotowywane w setkach sztuk. Tradycyjnie lepimy wersję z kapustą i grzybami, ale połączenie grzybów i kaszy gryczanej na tyle skutecznie podbiło podniebienia domowników, że nie pozostaje nic innego, jak podzielić się przepisem i gorąco zachęcić do jego wypróbowania.


sobota, 30 listopada 2013

Sernik piernikowy



Klasyczny sernik na ciasteczkowym spodzie w świątecznej, piernikowej odsłonie. Fani pierniczków będą zachwyceni – znajdują się one zarówno w spodzie sernika, jak i tworzą posypkę z wierzchu, a korzenne przyprawy wzbogacają smak i aromat samej masy serowej.

Sernik należy do tych ciężkich, mazistych - jak dla mnie typowo świątecznych, na szczególne okazje. Gorąco polecam jego przygotowanie, a przynajmniej wykorzystanie pierniczków jako składników spodu - niby szczegół, a robi różnicę :)

PS1 Świąteczna książka kucharska /e-book/ z przepisami 5 blogerek, w tym dziesięciu moich, jest już dostępna :) Mój pierwszy tak duży projekt - sporo pracy, też nerwów, ale przede wszystkim moc radości i  satyskakcji. Z efektów jestem całkiem zadowolona :) Zapraszam do pobrania, poniższy baner Was pokieruje.


Przepisy kulinarne z najlepszych kulinarnych blogów


PS2 Trzymajcie kciuki, dziś wylatuję do Wietnamu :) Pierwszy raz samolotem i od razu hardcorowo - w sumie dwa loty, bo przesiadka w Paryżu. Jak opublikuję kolejny post, to znak, że jest dobrze i się ogarnęłam :D

Edit: Dziękuję Wam za ciepłe słowa! Już na miejscu, loty były spokojne (stwierdzam, że uwielbiam latać! :)), teraz pora na poznawanie Wietnamu - stwierdzenie "od kuchni" będzie tu bardzo adekwatne :)

środa, 27 listopada 2013

Ciasteczka z bakaliami



Pyszne ciastka!

Mocno korzenne i po brzegi wypełnione bakaliami. A między bakaliami przesłodka biała czekolada. Grubaśne. Mięciutkie, dzięki dodatkowi gotowanych ziemniaków.

Z powodzeniem mogą zastąpić pierniczki na wigilijnym stole, choć polecam je przygotować nie tylko w okresie świątecznym. A dla tych, którzy przy piernikach pozostają, polecam pierniki z ziemniakami :)

sobota, 23 listopada 2013

Chutney z czerwonej cebuli. Z jabłkami i rodzynkami



Słodko-ostry dodatek od pieczywa, mięs, ryb, serów, wędlin czy pasztetów. Swoim wyrazistym smakiem doda charakteru zarówno przystawkom, daniom głównym, jak i odmieni najzwyklejsze kanapki z wędliną czy serem.

Był to mój pierwszy chutney, jaki kiedykolwiek przygotowałam i - nieskromnie mówiąc :) - od razu trafiony w punkt. U mnie w domu absolutny hit, nawet Rodzicielka poprosiła o przygotowanie zapasu dla siebie przed moim wyjazdem. Serdecznie polecam!!!

poniedziałek, 18 listopada 2013

Nalewka z aronii



Nalewka, która przykuwa wzrok pięknym kolorem, a dodatkowo kusi owocowym aromatem. Ma głęboki, intensywny, słodko-kwaskowy smak - sprawia, że już niewielka jej ilość mocno rozgrzewa. Poddana ocenie sporej ilości degustatorów zebrała same pochwały :)

Ta wersja aroniówki była przygotowana jakiś czas temu z liśćmi wiśni, dzięki czemu miała charakterystyczny posmak i zapach wiśniówki, ale można ją przygotować i bez nich. Inną opcją jest nadanie jej pomarańczowego akcentu poprzez skórki i soku z pomarańczy. Na pewno w każdej zasmakujecie!

PS Tak, u mnie już bombki na zdjęciach :) Połowa listopada, więc tą nalewką pozwolę sobię rozpocząć sezon świąteczny na blogu. Po pierwsze z powodu większego projektu dotyczącego świątecznych przepisów (o szczegółach później), a po drugie przez fakt, że od grudnia będę już w Wietnamie, co wymusiło wcześniejsze przygotowanie odpowiednich postów. Mam więc całkiem spory zapas przepisów i zdjęć w gwiazdkowym klimacie i nie zawaham się ich użyć :) Dobra, starczy tych wyznań, bo wszystko zdradzę... to chyba za sprawą tej nalewki ;)


niedziela, 14 kwietnia 2013

Sernik 'Złota rosa' na kruchym spodzie



Klasyczny sernik z rosą na kruchym cieście


Tradycyjny, domowy, bez zbędnych udziwnień. I choć lubię w kuchni eksperymentować, to cenię również powroty do starych, sprawdzonych, wciąż nieprzejedzonych, smaków.

Masa serowa jest z tych cięższych, choć bardzo dobrze równoważy ją lekka jak chmurka pianka. Całość na fantastycznie kruchym, niemal ciasteczkowym spodzie, który nie namięka (daję gwarancje na dwa dni od upieczenia - dłużej nie sprawdzałam, bo szybko znika).

No i ta rosa... cieszę się jak dziecko, jak widzę, kiedy się pojawia. Kiedyś za nic nie chciała wyjść, ale w końcu chyba rozgryzłam jej sekret - wyskakuje regularnie :)




Proporcje na blachę o wymiarach 25x25 cm

Kruchy spód
  • 1 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 100 g masła
  • 2 żółtka
  • skórka starta z jednej cytryny

Wszystkie składniki razem zagnieść. Początkowo ciasto będzie bardzo sypkie, ale w miarę zagniatania (parę minut) wszystko ładnie się połączy. Następnie, wylepić ciastem dno blachy do pieczenia (wyłożonej papierem). Blachę wkładamy na kilka godzin do lodówki. Najlepiej zagnieść ciasto rano, a wieczorem piec sernik.

    Masa serowa
    • 1 kg półtłustego twarogu (krajanki)
    • 3 jajka
    • 2 szklanki mleka
    • 1/2 szklanki oleju rzepakowego*
    • 2 łyżki soku z cytryny
    • 1 budyń waniliowy/śmietankowy (ok. 65 g)
    • 3/4 szklanki cukru (lub jedna szklanka, jeśli wolimy słodsze serniki)
    • łyżka cukru waniliowego

    *olej zamiast masła - zdrowsza opcja, a porcja tłuszczu, dzięki któremu masa serowa nie będzie sucha pozostaje zapewniona. olej rzepakowy, dzięki klarownej barwie oraz neutralnemu smakowi i zapachowi, nada się idealnie

    Wersja najprostsza: wszystkie składniki umieścić w pojemniku blendera i miksować do dokładnego połączenia składników. Jeśli mamy porządny blender, nie potrzeba uprzedniego mielenia twarogu. I bez tego otrzymamy idealnie kremową masę.

    Wersja standardowa: twaróg mielimy przynajmniej dwukrotnie, po czym dodajemy do niego resztę składników, a całość łączymy mikserem.

    Masa będzie dość rzadka.


    PIECZENIE

    Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni (160 przy termoobiegu).
    Na wcześniej przygotowany spód wylewamy masę serową, po czym wkładamy blachę do piekarnika. Pieczemy ok. 50-55 minut, a następnie ubijamy piankę.


    Pianka
    • 3 białka (z lodówki)
    • 1/3 szklanki cukru pudru

    Białka ubić na sztywną pianę na wysokich obrotach, po czym - ciągle mieszając, ale już na najniższych obrotach - stopniowo dosypywać cukier puder.

    Sernik lekko wysunąć z piekarnika i wyłożyć na niego pianę. Rozsmarować i ponownie wstawić do piekarnika, z tym że zmienić sposób pieczenia:
    - gazowy piekarnik: kolejne 15-20 minut w 160 stopniach
    - elektryczny z termoobiegiem: 5 minut w 160 stopniach przy grzaniu tylko od dołu, a później 10-15 minut z powrotem termoobieg przy temperaturze 140 stopni

    Uwaga: należy pilnować by pianka tylko lekko się zarumieniła (może być nawet trochę "lepka" z wierzchu, kiedy dotkniemy jej np. patyczkiem/wykałaczką) - nie może upiec się tradycyjna beza, ponieważ na zbyt spieczonej piance nie pojawią się kropelki rosy. najlepiej więc czuwać przy piekarniku - każdy inaczej piecze - i tylko kiedy zauważymy, że pianka jest lekko przyrumieniona, wyłączyć piekarnik

    Upieczony sernik studzić ok. pół godziny lekko w uchylonym piekarniku, a po tym czasie już przy otwartym. Po całkowitym wystudzeniu włożyć do na kilka godzin, a najlepiej na noc, do lodówki. Rano wyjąć z lodówki i przechowywać już w temperaturze pokojowej.





     

    poniedziałek, 24 grudnia 2012

    Świąteczna granola




    Świąteczna granola


    W świątecznym klimacie, smakach i zapachach. 
    Po wigilijnej uczcie, będzie idealna na pożywne i lekkie śniadania :)


    Składniki:
    • 2 szklanki płatków zbożowych (miks pszennych, żytnich, jęczmiennych i owsianych)
    • 1/2 szklanki otrębów owsianych
    • 3/4 szklanki płatków migdałów
    • 1 szklanka orzechów włoskich (grubo posiekanych)
    • 1/2 szklanki miodu
    • 1/4 szklanki oleju rzepakowego
    • 1 łyżeczka przyprawy do piernika
    • 1/4 szklanki suszonej żurawiny 
    • 1/2 szklanki kandyzowanej skórki pomarańczowej

    Piekarnik rozgrzać do 150-160 stopni (przy termoobiegu do 140).  
    W garnuszku podgrzać miód i olej - ciągle mieszając, aż do dokładnego połączenia. Kiedy płyn będzie miał już jednolitą konsystencję, dodać przyprawę do piernika i wmieszać. Garnuszek zdjąć z gazu i odstawić.
    W dużej misce wymieszać ze sobą płatki, otręby, płatki migdałów i orzechy. Następnie wlać do niej zawartość garnuszka i dokładnie wymieszać całość.
    Powstałą mieszankę przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, rozprowadzając równomiernie po jej powierzchni, po czym włożyć do nagrzanego piekarnika. Piec ok. 40-45 minut do zezłocenia (co 15-20 minut mieszając). Osobiście uwielbiam mocno przypieczone granole - ta na zdjęciu piekła się ok. 55 minut.
    Po wyjęciu z piekarnika, do granoli dodać żurawinę oraz skórkę pomarańczową. Wystudzić - mieszając co pół godziny (żeby nie porobiły się grudki, a granola była sypka). Przechowywać w szczelnej puszcze.






    Na koniec, chciałabym Wam życzyć 

    Spokojnych, Ciepłych, Rodzinnych 

    i niezwykle Smakowitych 
    Świąt Bożego Narodzenia

    PS No i wymarzonych prezentów ;)

    piątek, 21 grudnia 2012

    Sernik chałwowy



    Sernik chałwowy


    Smak chałwy zdecydowanie w nim dominuje - jest mocno wyczuwalny w samej masie serowej i polewie. I choć przyznam, że za samą chałwą nie przepadam, tak w tym serniku zasmakowałam.

    Jego ogromnym aututem jest konsystencja - cudownie kremowa.
    Być może to przez kąpiel wodną, w której piekł się sernik, ale nigdy nie jadłak tak delikatnej, kremowej, niemal aksamitnej masy serowej - dosłownie rozpływa się w ustach!

    Co ciekawe, według autorki przepisu (Doroty z Moich Wypieków), sernik powinien mieć zwartą i ciężką strukturę, a mnie w sumie wyszło zupełne przeciwieństwo... Ale może nie będę wnikać czy coś mi nie wyszło, bo był pyszny, a podobną konsytencję będę się starała osiągać w kolejnych sernikach :)

    Polecam, bo przyjemne zasłodzenie gwarantowane :)




    Składniki
    przepis Dorotus z blogu Moje Wypieki; podaję już z moimi zmianami

    Spód:
    • 100 g ciastek digestive
    • 40 g masła, roztopionego

    Ciastka pokruszyć wałkiem/malakserem. Dodać roztopione masło i wymieszać.

    Tortownicę o średnicy ok. 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Na spód wysypać pokruszone ciasteczka z masłem i wyrównać. Odstawić na bok.


    Masa serowa:
    • 80 dag sera twarogowego z wiaderka
    • 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
    • 4 duże jajka
    • pół szklanki mleka
    • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
    • 250 g chałwy sezamowej waniliowej (lub innej), pokruszonej na grubsze kawałki

    Składniki powinny być w temperaturze pokojowej [u mnie nie były...].

    W dużej misce utrzeć ser z cukrem. Dodawać jajka, jedno po drugim - każdorazowo chwilę miksować. Dodać pozostałe składniki i zmiksować do połączenia się składników. Na koniec dodać pokruszoną chałwę i delikatnie wmieszać ją w masę serową. Gotową masę przelać do tortownicy.

    Ponieważ sernik jest pieczony w kąpieli wodnej, na najniższej półce piekarnika postawić naczynie wypełnione wodą (u mnie była to ceramiczna forma do tart). Na wyższej półce położyć tortownicę z sernikiem. Piec w temperaturze 170ºC przez około 1 godzinę, po czym przestudzić w lekko uchylonym piekarniku. Po ok. godzinie wyjąć sernik z piekarnika i wystudzić do końca na kratce. Po całkowitym ostudzeniu polać go polewą. Gotowy sernik schłodzić przez noc w lodówce.


    Polewa chałwowa:
    • 150 g chałwy sezamowej waniliowej
    • pół szklanki śmietany kremówki 

    Chałwę pokruszyć i przełożyć do niedużego garnuszka. Wlać kremówkę i wymieszać, by nie było grudek - najszybciej zmiksować blenderem. Całość podgrzać, aby polewa lekko zgęstniała. Jednocześnie należy polewę ciągle mieszać by się nie przypaliła. Kiedy już zgęstnieje, zdjąć z gazu i lekko przestudzić. Polewę wylać na wystudzony sernik. Zgęstnieje, kiedy sernik będzie leżakował w lodówce.




    sobota, 15 grudnia 2012

    Mięciutkie pierniczki z ziemniakami



    Pierniczki z ziemniakami

    Miękkie, lekkie i puszyste. Przesmaczne! 
    Mimochodem sięgasz po następnego, i następnego... ostatecznie nie potrzeba dużo czasu, by nic po nich nie zostało :)
    Zdjęcia uchowały się jeszcze z poprzednich świąt - nie zdążyłam ich opublikować, a teraz przepis jak znalazł. Zrobię je i w tym roku, ale tuż przed Wigilią, bo inaczej nie dotrwają :)




    Składniki: 
    przepis pochodzi z TEJ strony
    • 250 g gotowanych ziemniaków
    • 250 g miodu
    • 150 g cukru
    • 125 g masła
    • 450 g mąki
    • 1 łyżeczka przyprawy do piernika
    • 1,5 łyżki kakao
    • 1 łyżeczka sody
    • 1 jajko

    Ugotowane ziemniaki (jeszcze gorące) rozgnieść - prasą do ziemniaków lub widelcem. Odstawić.
    Miód wlać do garnka, lekko podgrzać i wsypać cukier. Podgrzewać cały czas mieszając i uważać, aby całość się nie skarmelizowała. Kiedy cukier się nieco rozpuści, dodać masło. Mieszać aż do połączenia składników.

    Rozgniecione ziemniaki zmiksować mikserem/blenderem na gładką masę. Pozostawić do całkowitego przestygnięcia.

    Przestudzoną masę z miodu, masła i cukru przelać do dużej miski. Dodać ziemniaki, mąkę wymieszaną z przyprawą do piernika, kakao i sodą, wbić jajko. Wyrobić jednolite ciasto. Ciasto nie klei się, nie trzeba go podsypywać mąką***.

    *** Za drugim podejściem ciasto wyszło mi bardzo klęjące... Mimo to nie należy go podsypywać mąką! Wystarczy podczas wałkowania lekko oprószyć mąką dłonie, stolnicę i kolejno odrywane porcje ciasta.

    Nabierać nieduże porcje ciasta i lekko rozwałkować (na 5-7 mm). Wycinać foremką kształty. Pierniczki układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w 2-3 cm odstępach bo sporo rosną.
    Blachę wstawić do nagrzanego piekarnika 160°C (termoobieg) i piec 10 minut.

    Wystudzone można dowolnie udekorować - lukrem, czekoladą itp. Choć pyszne są i bez dodatków.


    grubaśne :)


          


    PS Na portalu Hello Zdrowie opublikowano niedawno tekst o Bake&Taste 
    (czyt. słów parę o Kaś :))  klik 


    edit - wersja na rok 2012

    LinkWithin

    Related Posts with Thumbnails

    Add