Wiosna coraz bliżej, więc wypadałoby się zabrać za mały detoks :) Na radykalne diety nie jestem gotowa, zresztą nigdy nie byłam ich zwolenniczką, ale już wprowadzenie do codziennego menu drobnych, zdrowych zmian jest jak najbardziej wskazane. I tu z pomocą przychodzą różnego rodzaju soki i koktajle. W tym poście zapraszam do słonecznego smoothie z kaki i pomarańczy. 100% witamin i składników odżywczych, bo owoce zostały potraktowane blenderem, więc nic się nie zmarnowało. Pyszne!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Napoje i koktajle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Napoje i koktajle. Pokaż wszystkie posty
sobota, 4 marca 2017
piątek, 6 stycznia 2017
Gorąca czekolada do picia
Klasyka. Za oknem w końcu prawdziwa zima, więc nic tak nie pokrzepi zmarzluchów jak gorąca czekolada. U mnie przygotowana z mlecznej i gorzkiej 60%, gdzie pierwsza nadała słodyczy, a druga głębi smaku. Do tego odrobina bitej śmietany i nic więcej do szczęścia nie trzeba ;)
niedziela, 15 maja 2016
Zielony koktajl awokado-kiwi-banan
Wiosna w pełni, zielony kolor zarówno za oknami, jak i w kuchni. Ostatnio zwariowałam na punkcie zabierania koktajli do pracy, a ten należy do jednych z moich ulubionych. Niesamowicie pożywny! Do tego zdrowy, więc czego chcieć więcej. A w tej uroczej butelce prezentuje się nad wyraz uroczo :)
niedziela, 9 sierpnia 2015
Koktajl czekoladowo-kawowy z oreo
Niemal dwa tygodnie na własnym blogu mnie nie było. Wstyd ;) Jednak ostatni czas był szalony. Nowa praca, wyjazdy co weekend. I te temperatury! Do kuchni było mi wyraźnie nie po drodze. Ale postaram się nadrobić :)
Dziś coś szybkiego i idealnego na obecne upały. Lody czekoladowe (swoją drogą zjechałam 3 sklepy żeby znaleźć lody czekoladowe! chyba wszyscy wykupili :)) plus mocny napar z kawy plus ciasteczka oreo. Na ochłodę i na pobudzenie. Do tego bita śmietana, a co, niech będzie słodko :D
środa, 8 lipca 2015
Koktajl malinowo-waniliowy z miętą
Sezon malinowy na dobre się rozpoczął, u mnie od znakomitego koktajlu. Na dole swojego rodzaju mus malinowy na szampanie, a na górze - lody waniliowe zmiksowane z miętą. Dół na ciepło, góra na zimno. Ich połączenie to dosłownie eksplozja smaku! Że się tak wyrażę... łechce podniebienie :)
wtorek, 12 maja 2015
Koktajl z roszponki, awokado, banana i kiwi
Tym razem coś zdrowego, dietetycznego i jednocześnie pożywnego. Koktajle na bazie bananów i awokado to w zasadzie mój rytuał pobiegowy, a że ostatnio ostało mi się trochę roszponki, chciałam przetestować jak się sprawdzi w takim wydaniu. Eksperyment jak najbardziej udany - smaku samej roszponki nie czuć, a z jej dodatkiem zawsze jeszcze zdrowiej :)
sobota, 11 kwietnia 2015
Koktajl melon-papaja
Nareszcie słoneczko, nareszcie ciepło! Wiosna w pełni. Na uczczenie tych pięknych chwil koktajl 100% owoców - papaja plus melon. Trochę egzotycznie, ale jak smacznie. Zdrowo, lekko i orzeźwiająco. Naturalnie słodka bomba witaminowa, więc sprawdzi się w wiosennych dietach :)
czwartek, 15 stycznia 2015
Koktajl jaglany banan-mango
Koktajl z kaszy jaglanej to ostatnio mój hit śniadaniowo-przekąskowy. Oczywiście koniecznie w wersji owocowej. Przetestowałam kilka kombinacji, ale koniec końców na zdecydowane prowadzenie wyłoniło się połączenie banana i mango. Delikatne w smaku, idealnie kremowe, wręcz aksamitne, w konsystencji. Gorąco polecam do wypróbowania, bo to w gruncie rzeczy samo zdrowie, a przy okazji tak pyszne!
niedziela, 4 stycznia 2015
Syrop dyniowy. Idealny do Pumkin Spice Latte
Mój pierwszy domowy syrop do kawy, ale na pewno nie ostatni. Prosty w przygotowaniu, a efekt naprawdę zaskakuje. Kawa z nim przyrządzona jest niemal identyczna do tej z popularnej sieciówki. Pumkin Spice Latte kiedy i gdzie się chce :)
środa, 31 grudnia 2014
Daiquiri truskawowe
Jeden z moich ulubionych drinków - po pierwsze dlatego, że na rumie, a po drugie, że na truskawkach. Należy raczej do słodkich, ale jednocześnie lekkich i odświeżających. Jest pyszny! Zwykle nie przyrządzam wersji zbyt mocnej, bo smak najważniejszy, a przy tym wyznaję zasadę, że w przypadku drinków, to właśnie powolne "sączenie" jest ich największym atutem. Poza tym, zawsze można spróbować więcej :) Szczególne dziś!
sobota, 27 grudnia 2014
Pomarańczowy koktajl z kukurydzy
W ramach poświątecznego odchudzania ;))) Jest mega syty, więc w towarzystwie małej przekąski, szklanka koktajlu spokojnie zaspokoi głód na kilka godzin.
Koktajl kukurydziany... Musze się przyznać, że kiedy usłyszałam o tym pomyśle, ciężko mi było uwierzyć, że będzie to dobre (żeby nie powiedzieć zjadliwe ;)). Tym większe więc było moje zdziwienie, kiedy go spróbowałam. Jest mega! Ten słodki koktajl, czy też smoothie, na bazie kukurydzy, uznaję za moje smakowe odkrycie roku. A wiedzcie, że nawet niespecjalnie przepadam za kukurydzą... Naprawdę gorąco go Wam polecam - nie tylko jako ciekawostkę, ale smaczny i mocno syty zastrzyk energii.
Może akurat zostały Wam puszki kukurydzy po świętach, więc będą jak znalazł.
poniedziałek, 6 października 2014
Smoothie z mango, bananów i masła orzechowego
Na zakończenie filipińskich wspomnień koktajl, na bazie owocu, którego pochłaniałam kilogramami... mango! Mango prosto ze straganu, 'szejki', lody, drinki, dżemy, naleśniki, sałatki, a nawet pizza z mango. Nie wspominając już o genialnej suszonej wersji. Kiedy więc pewnego razu zobaczyłam w menu połączenie mango i masła orzechowego, oszalałam i od razu zamówiłam. Znacie to uczucie, gdy czegoś mocno wyczekujecie i następuje ten magiczny moment "pierwszego kęsa/łyku"? Moja reakcja przypominała tę z reklam - na chwilę zamknęłam oczy i wymsknęło mi się wiele znaczące "mmm..." :) Niestety ten specjał udało mi się znaleźć tylko raz, ale przecież żaden problem przygotować go na własną rękę. Gorąco polecam wypróbować to połączenie - niby nic, a rooobi różnicę :)
wtorek, 22 kwietnia 2014
Koktajl truskawkowy z siemieniem lnianym
Coś zdrowego i lekkiego w ramach poświątecznej kuracji żołądka :)
Truskawki i kiwi to witaminowe bomby, pełne marko i mikroelementów. W połączeniu z siemieniem lnianym, dostarczającym dodatkowo m.in. solidną porcję błonnika tworzą skuteczną mieszankę poprawiającą przemianę materii oraz działającą oczyszczająco na nasz organizm. Koktajl uzupełniłam też olejem rzepakowym, który dostarcza dobrych tłuszczy (zresztą jak siemię lniane), dzięki czemu pomoże w obniżeniu cholesterolu. Co więcej, zadbamy przy okazji o kondycję naszej skóry, włosów i paznokci. Same plusy!
Jak to się mówi... na zdrowie! :)
niedziela, 6 kwietnia 2014
Smoothie ananasowo-bananowe. Kwietniowe Wyzwanie Blogerek i Blogerów
Smoothie jest tematem Kwietniowego Wyzwania Blogerek i Blogerów. Dla mnie temat trafiony w punkt, bo takie koktajle lubię i piję bardzo często - zarówno dla zdrowotności, jak i ze względu na bezbłędnie świeży, naturalny, owocowy smak. Od kiedy wróciłam do regularnego biegania zajadam je praktycznie co dzień, oczywiście w różnych wariantach smakowych. Zwykle piję je od razu po treningu - w końcu robi się je w mgnieniu oka. Dostarczam organizmowi łatwo przyswajalnych węglowodanów, których wówczas tak potrzebuje (a przy okazji mocy witamin i minerałów). Jednym słowem pijmy smoothie - na zdrowie! :)
poniedziałek, 31 marca 2014
Koktajl z selera naciowego i owoców
Porcja zdrowia, solidna dawka pozytywnego koloru i kop energetyczny w jednym - czyli owocowy koktajl z selerem naciowym. Na dobry początek tygodnia :)
poniedziałek, 18 listopada 2013
Nalewka z aronii
Nalewka, która przykuwa wzrok pięknym kolorem, a dodatkowo kusi owocowym aromatem. Ma głęboki, intensywny, słodko-kwaskowy smak - sprawia, że już niewielka jej ilość mocno rozgrzewa. Poddana ocenie sporej ilości degustatorów zebrała same pochwały :)
Ta wersja aroniówki była przygotowana jakiś czas temu z liśćmi wiśni, dzięki czemu miała charakterystyczny posmak i zapach wiśniówki, ale można ją przygotować i bez nich. Inną opcją jest nadanie jej pomarańczowego akcentu poprzez skórki i soku z pomarańczy. Na pewno w każdej zasmakujecie!
PS Tak, u mnie już bombki na zdjęciach :) Połowa listopada, więc tą nalewką pozwolę sobię rozpocząć sezon świąteczny na blogu. Po pierwsze z powodu większego projektu dotyczącego świątecznych przepisów (o szczegółach później), a po drugie przez fakt, że od grudnia będę już w Wietnamie, co wymusiło wcześniejsze przygotowanie odpowiednich postów. Mam więc całkiem spory zapas przepisów i zdjęć w gwiazdkowym klimacie i nie zawaham się ich użyć :) Dobra, starczy tych wyznań, bo wszystko zdradzę... to chyba za sprawą tej nalewki ;)
PS Tak, u mnie już bombki na zdjęciach :) Połowa listopada, więc tą nalewką pozwolę sobię rozpocząć sezon świąteczny na blogu. Po pierwsze z powodu większego projektu dotyczącego świątecznych przepisów (o szczegółach później), a po drugie przez fakt, że od grudnia będę już w Wietnamie, co wymusiło wcześniejsze przygotowanie odpowiednich postów. Mam więc całkiem spory zapas przepisów i zdjęć w gwiazdkowym klimacie i nie zawaham się ich użyć :) Dobra, starczy tych wyznań, bo wszystko zdradzę... to chyba za sprawą tej nalewki ;)
sobota, 24 sierpnia 2013
Domowe lody na patyku / bezmleczne lody bananowe / orzeźwiający napój ogórkowy
Jak zapowiadałam w poprzednim poście, dziś pojawią się przepisy na typowo letnie przyjemności - lody! I to wersji bardzo prostej, szybkiej i, w dużej mierze, po prostu zdrowej oraz naturalnej.
Pierwszym niech będzie przepis na lody bananowe - choć w sumie ciężko go tak nazwać, biorąc pod uwagę fakt, że składają się na niego tylko dwa składniki i dziecinnie prosty schemat postępowania. Bezmaszynowe, bezmleczne, bezjajeczne, bezcukrowe, bezproblemowe, i co prawda nie-bezkaloryczne, ale posiadają ich naprawdę niedużo. W sumie to coś pomiędzy lodami i sorbetem, ale z pewnością posmakuje wielbicielom i tego i tego. Gorąco polecam, bo przyznam, że były tak dobre, że pierwszą przygotowaną porcję wyjadłam sama samiutka :)
Owoce
zamrozić, niemal "na kamień"'. Następnie rozdrobnić blenderem,
najlepiej korzystając z funkcji kruszenia lodu. Lekko się ocieplą i
będzie je można potraktować zwykłym blenderem - aż do powstania gładkiej
konsystencji. Serwować od razu. U mnie zniknęły tuż po podaniu, ale
podejrzewam, że można je zamrozić.
Kolejny przepis to waniliowe lody na patyku, przygotowane w silikonowych foremkach. Takie foremki kosztują grosze, a biorąc pod uwagę nieuchronnie zbliżającą się jesień, można znaleźć je w sporych przecenach. Przygotowanie lodów jest w sumie banalne - wystarczy zmiksować składniki, przelać je do foremk i zamrozić. Poza tym, możliwość wariacji smakowych jest ogromna, co tym bardziej kusi do częstego ich robienia. W przepisie poniżej podaję ulubioną waniliową bazę, do której dodaję mleko w proszku, dzięki czemu jest badziej mleczna. Widoczne na zdjęciu lody czekoladowe, zawierają posypkę czekoladową - wystarczy wsypać ją na dno foremki, zalać masą jogurtową i lekko przemieszać patyczkiem. Pycha!
Pierwszym niech będzie przepis na lody bananowe - choć w sumie ciężko go tak nazwać, biorąc pod uwagę fakt, że składają się na niego tylko dwa składniki i dziecinnie prosty schemat postępowania. Bezmaszynowe, bezmleczne, bezjajeczne, bezcukrowe, bezproblemowe, i co prawda nie-bezkaloryczne, ale posiadają ich naprawdę niedużo. W sumie to coś pomiędzy lodami i sorbetem, ale z pewnością posmakuje wielbicielom i tego i tego. Gorąco polecam, bo przyznam, że były tak dobre, że pierwszą przygotowaną porcję wyjadłam sama samiutka :)
Bananowe lody z jeżynami
Składniki:
- 3 bardzo dojrzałe banany
- 2 szklanki jeżyn
Waniliowe lody jogurtowe
Kolejny przepis to waniliowe lody na patyku, przygotowane w silikonowych foremkach. Takie foremki kosztują grosze, a biorąc pod uwagę nieuchronnie zbliżającą się jesień, można znaleźć je w sporych przecenach. Przygotowanie lodów jest w sumie banalne - wystarczy zmiksować składniki, przelać je do foremk i zamrozić. Poza tym, możliwość wariacji smakowych jest ogromna, co tym bardziej kusi do częstego ich robienia. W przepisie poniżej podaję ulubioną waniliową bazę, do której dodaję mleko w proszku, dzięki czemu jest badziej mleczna. Widoczne na zdjęciu lody czekoladowe, zawierają posypkę czekoladową - wystarczy wsypać ją na dno foremki, zalać masą jogurtową i lekko przemieszać patyczkiem. Pycha!
Składniki:
- 500 g jogurtu greckiego
- 200 ml śmietaną kremówki
- 3 łyżeczki mleka w proszku
- 3 łyżeczki cukru pudru
- kilka kropel ekstraktu waniliowego
Do blendera (lib wysokiego naczynia) wlać/wsypać wszystkie składniki i zmiksować na gładką masę, ok. minuty. Powstałą masę przelać do foremek od lodôw. Następnie umieścić w nich patyczki i wstawić do zamrażarki. Po godzinie powinny już być dobrze zmrożone i gotowe do jedzenia. Znaczy lizania :)
Napój ogórkowy
Na koniec mocno orzeźwiający napój ogórkowy. Lekko gazowana woda w połączeniu z sokiem z ogórków, cytryny i miętą to naprawdę jeden z najlepszych patentów na zaspokojenie pragnienia! Najlepiej smakuje mocno schłodzony.

Składniki:
- zielony ogórek
- pół cytryny
- kilka listków mięty
- 1,5-2 l wody lekko gazowanej
- opcjonalnie kostki lodu
Ogórka obrać i pokroić w plastry. Cytrynę również pokroić.
Do dużego dzbanka wrzucić ogórka, cytrynę, listki mięty, i wszystko zalać wodą. Przemieszać i schłodzić w lodówce. Po ok. godzinie woda "przejdzie" smakiem i aromatem. Przed podaniem można dodać kostki lodu.
Inspiracja na lody bananowe i napój ogórkowy pochodzi z Kukbuka (4/2013)
środa, 1 maja 2013
Zielona owsianka
Owsianka ze szpinakiem, naturalnie słodzona bananem
Jedna z moich ulubionych owsianek, od kiedy w sklepach pojawił się młody szpinak.
Samego szpinaku nie czuć w smaku, ale daje garść cennych wartości odżywczych, no i mega zakręcyony kolor, jak na owsiankę.
Jej przygotowanie zajmuje max do 5 minut, bo płatki czy otręby zalewam wrzątkiem pod wieczór, a rano wystarczy jedynie podgrzać trochę mleka i zmiksować składniki.
Można ją pić jako koktajl lub podać z ulubionymi dodatkami - co kto lubi i ile ma czasu rano.
U mnie jest to zwykle dodatkowa porcja nabiału, owoców, no i coś słodkiego do schrupania.
Smacznie, szybko, kolorowo i do syta :) Na dobry początek dnia.
Składniki (na dwie takie szklanki)
- 3 łyżki otrębów owsianych (lub płatków)
- 1 łyżka mielonego lnu
- 1 szklanka wrzątku
- 1/2 szklanki mleka (lub więcej)
- garść młodych liści szpinaku (przepłukanych, pozbawionych łodyżek)
- 1 bardzo dojrzały banan
- 1 mały kubek jogurtu naturalnego
- 4 ciasteczka belVita (u mnie musli z owocami)
Przed snem otręby i len zalać szklanką wrzątku, zamieszać, przykryć talerzykiem.
Rano podgrzać mleko, po czym przelać do blendera. Dodatkowo umieścić w nim namoczoną mieszanke otrębów i lnu, banana oraz szpinak. Całość zmiksować na gładką, kremową masę.
Podanie: Przygotować dwie wysokie szklanki. Do każdej wlać po połowie jogurtu, a następnie porcje zielonej owsianki. Na wierzch wysypać pokruszone ciasteczka.
piątek, 5 kwietnia 2013
Jajecznica ze szpinakiem i fetą + sok jabłkowo-pomarańczowy ze szpinakiem
Jajecznica, czyli sposób na szybkie i pożywne śniadanie. Tu w towarzystwie szpinaku, którym nie tylko dodamy witamin, ale i koloru - moim zdaniem tak potrzebnego z rana.
A ponieważ lubię rozpocząć dzień czymś słodkim, proponuję w pełni naturalny sok owocowy - jabłko (nie obrane ze skórek, jedynie pozbawione pestek), pomarańcza (obrane tylko ze skórki, nadal z błonami na jej cząstkach), no i liście szpinaku. Prawdziwa bomba witaminowa, która postawi na nogi lepiej niż kawa :)
Składniki na jajecznicę ze szpinakiem:
- 2 jajka
- 2 ząbki czosnku, drobno pokrojony lub przeciśnięty przez praskę
- szalotka, drobno posiekana
- pieprz i sól do smaku
- 2 garście liści młodego szpinaku (opłukanego i przebranego)
- łyżka lub dwie mleka
- łyżka masła
- ser feta
Na patelni rozpuścić masło, po czym wrzucić na nie liście szpinaku, czosnek i szalotkę. Smażyć ok. 2 minut do zblanszowania liści. W tym czasie wbić jajka do miski czy kubka, dodać mleko, sól i pieprz i całość lekko rozbełtać. Do szpinaku wlać masę jajeczną i delikatnie mieszać całość do ścięcia jajek. Na koniec wkruszyć na patelnię ser feta i raz jeszcze wymieszać jajecznicę. Podawać od razu.
Składniki na sok (wychodzą dwie duże szklanki):
- duże jabłko
- pomarańcza
- garść liści młodego szpinaku (opłukanego i przebranego)
- woda - ok pół szklanki (lub więcej, jeśli wolimy mniej gęste soki)
Pokrojone w kostkę jabłko i liście szpinaku umieścić w blenderze i zalać wodę. Uruchomić blender do połączenia składników. Na koniec dorzuć kawałki pomarańczy i zmiksować całość.
sobota, 1 września 2012
Sok z faworytek i Versatile Blogger Award
Klapsy vel faworytki - uwielbiam! Moje ulubione gruszki.
Przyciągają jak magnes osy, muszki i mnie :)
Te mocno dojrzałe (najlepiej zebrane spod gruszy - takie, które już odleżały swoje) zawsze idą na sok - 100% owoców, bez cukru, konserwantów i sztucznych barwników. Na jedną porcję wystarczy zmiksować dwie gruszki w blenderze (po wydrążeniu środka, ale ze skórką).
A teraz słów parę o pewnej zabawie, która w ostatnich dniach cieszy się sporą popularnością.
Pięknię dziękuję za nominacje do Versatile Blogger Award, a dokładnie aż 25* nominacji.
Niezmiernie mi miło z powodu tak licznych wyróżnień i czuję się zaszczycona każdym z osobna! W takich momentach rośnie przekonanie, że energia i czas wkładane w prowadzenie bloga są doceniane.
Nominowały mnie: beti, Joanna Skoraczyńka, Karmel-itka, jelka, justka2712, whiness, Katarzyna Kania, Capacitier, Maja Skorupska, sowa_nie_sowa, monami, Mama Alergika, better-choice, Fun&Taste, Aleksandra Rybińska, Monika Chrzanowska, Tyna, kaczodajnia.
*Edit: Leckerbissen-Fräulein, Marzena, Droczilka, Ola, Magda111, Whisper, Kasik.
*Edit: Leckerbissen-Fräulein, Marzena, Droczilka, Ola, Magda111, Whisper, Kasik.
Jeszcze raz dziękuję Wam!
Zasady:
* nominacja 15 blogów, które Twoim zdaniem zasługują na
wyróżnienie
* poinformować nominowanych blogerów o tymże fakcie
* wyłonić o sobie 7 faktów
* podziękować Blogerowi, który Cię nominował u Niego na blogu
*dołączyć nagrodę Versatile Blogger Award u siebie na blogu
* poinformować nominowanych blogerów o tymże fakcie
* wyłonić o sobie 7 faktów
* podziękować Blogerowi, który Cię nominował u Niego na blogu
*dołączyć nagrodę Versatile Blogger Award u siebie na blogu
Początkowo miałam nie nominować kolejnych 15 blogów, bo większość blogów pisało już o swoich nominacjach, część blogów, które chciałabym nominować uprzedziło mnie wyróżniając mnie samą, a poza tym jestem strasznie niezdecydowana i znając siebie wybierałabym pół dnia.
Ostatecznie jednak zdecydowałam się na przedłużenie zabawy - skoro tyle osób poświęciło swój czas i dokonało, jakby nie patrzeć, trudnego wyboru wskazując na mój blog, powinnam wykazać się tym samym.
Ponieważ lista blogów, które chciałabym wyróżnić jest dużo dłuższa niż regulaminowa 15, postanowiłam ułatwić sobie sprawę przyjmując jedno, konkretne kryterium selekcji - staż w kulinarnej blogosferze. Poniżej prezentuję blogi dość 'młode', na które warto zwrócić uwagę. Zapraszam do odwiedzin!
Nominowani w kolejności alfabetycznej:
- Aleglodomorek
- Crispy Biscuits
- Favcook
- Food and Girls
- Gzik i Pyry
- Karolcia smakuje
- Kuchnia w zieleni
- Make cooking
- Moja domowa kawiarenka
- Pieczone truskawki
- Smakiem pisany
- Smakowite dania
- Śniadaniowe love
- Świat pachnie szarlotką
- Zacisze kulinarne
-->
I na koniec 7 faktów o mnie - takich z przymrużeniem oka
:)
- Nienawidzę rodzynek!
- Mam bzika na punkcie kubeczków i talerzyków
- Zbieram na lustrzankę, ale zebrać nie mogę...
- Mój syn (jeśli będzie takowy) będzie miał na imię Natan, Nataniel badź Jonatan. Nie uznaję sprzeciwu, więc potencjalny ojciec będzie się musiał dostosować :p
- Uwielbiam lody z MacDonald's!
- Jestem fanką Apple i Nike
- Na wiosnę otworzę kolejnego bloga poświęconemu... a niech to będzie niespodzianka :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

