Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dynia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dynia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 listopada 2015

Placki z dyni / Warsztaty o Smaku Dyni



Placuszki z dyni to super szybka opcja na śniadanie czy podwieczorek. Wystarczy zetrzeć dynię, wymieszać z kilkoma składnikami i usmażyć. Nie trzeba nawet wyciągać miksera. U mnie podane z cukrem pudrem, ale pasować będzie również słodki syrop czy polewa. Tak smakuje jesień :)


piątek, 31 października 2014

Muffinki dyniowe z czekoladą



Jest jesień, jest sezon na dynię. Szkoda więc nie wykorzystać go w pełni. Na zaś polecam przygotować duuuży zapas puree z dyni - przyda się do wielu ciast i deserów. Na bieżąco z kolei proponuję takie oto muffiny z dodtakiem tartej dynii. Jak to mufinki - błyskawiczne i proste w przygotowaniu. Mocno nadziane czekoladą. Aromatyczne. Na jesienne klimaty idealne!




Składniki na 10 muffinek:
  • 1 1/2 szklanki mąki pszennej - 225 g
  • 1/2 szklanki cukru trzcinowego
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody
  • pół łyżeczki cynamonu
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1 szklanka startej, odciśniętej z nadmiary wody, dyni - 200 g
  • pół szklanki kropel czekoladowych / posiekanej czekolady

Piekarnik nagrzać do 180 stopni (160 przy termoobiegu).
W jednej misce wymieszać suche składniki - mąkę, cukier, proszek, sodę i cynamon, a w drugiej jajka i olej. Kawałek obranej dyni zetrzeć na tarce o dużych oczkach, a następnie porządnie odcisnąć z nadmiaru wody. Jajka z olejem oraz tartą dynię dodać do suchych składników, dobrze wymieszać całość, a na koniec dosypać kropelki czekoladowe.
Papilotki napełniać ciastem do 3/4 wysokości. Piec ok. 30 minut - aż ładnie wyrosną. Po upieczeniu studzić na kratce.





wtorek, 12 listopada 2013

Placki ziemniaczano-dyniowe



Kilka razy pokazywałam na blogu flagowe przepisy Mamy, tym razem dopuściłam do głosu także i Tatę. Placki ziemniaczane to zdecydowanie jego specjalność i ma wyłączność na ich przygotowywanie. Nie byłabym jednak sobą, gdyby nie dodała czegoś od siebie, więc delikatnie zasugerowałam, by zrobić je z dodatkiem dyni. Pomysł został zaakceptowany i tak oto usmażyliśmy pyszne placki ziemniaczano-dyniowe. Współpracę w kuchni na linii ojciec-córka uważam więc za bardzo udaną i zdecydowanie wartą powtórzenia :) 


środa, 28 listopada 2012

Zupa krem z dyni (na rosole z gęsi)



Aromatyczna, rozgrzewająca, syta i... słodkawa - tak w skrócie można opisać tę zupę.
Pewnie wielu z Was już jej próbowało (nie ma to jak wstawić jeden z podstawowych przepisów z wykorzystaniem dyni pod koniec sezonu...), ale czy jedliście wersję na gęsinie?   
Jeśli nie, to mocno zachęcam do spróbowania! Zupa jest delikatniejsza, bardziej kremowa, głebsza w smaku - przepyszna. Zresztą podobnie jest z zupą kremem z cukinii w wersji na rosole z gęsi.
Mimo powyższego opiewania gęsiny, oczywiście polecam przyrządzać tę zupę również na tradycyjnym rosole czy bulionie warzywnym - nie co dzień mamy gęś pod ręką, a zupa jest naprawdę wyśmienita i warta częstego serwowania.

środa, 31 października 2012

Chleb dyniowy



Bardzo smaczny chleb powszedni. Pasuje zarówno do słodkich, jak i słonych dodatków.
Świetny na tosty.
Ma przyjemnie chrupiącą skórkę, a jego niesamowicie puszysty środek przypomina nadmuchane pampuchy - jest delikatny i mięciutki.
Choć dynia nie nadaje jakiegoś specyficznego smaku czy aromatu, ale za to sprawia, że chleb ma cudowny kolor.

Chleb z maszyny, ale myślę, że można go też przygotować w tradycyjny sposób i później upiec w wysokiej formie.

niedziela, 28 października 2012

Chlebek dyniowy



Bardzo smaczny chlebek śniadaniowy.
Szybki i prościutki w przygotowaniu.
Nie za słodki, aromatyczny i bardzo sycący.
Idealny z dodatkiem białego sera czy ulubioną konfiturą.

Na puree z dyni, bo wypieki z nim są mięciutkie i lekko wilgotne.
Na oleju zamiast na maśle, dzięki czemu ciasto jest lżejsze. Dokładnie na rzepakowym, bo najzdrowszy i całkiem neutralny w smaku i zapachu, przez co idealnie sprawdza się w wypiekach.
Na białej mące, ale spokojnie można podmienić połowę na mąkę pełnoziarnistą. 

piątek, 12 października 2012

Dyniowe brownies z czekoladą



Bardzo smaczne i ultra szybkie w przygotowaniu.
Ciasto ładnie wyrasta, jest miękkie i sprężyste. Delikatnie wilgotne dzięki puree z dyni, ale jednocześnie dość lekkie i puszyste. Może i daleko mu do tradycyjnie ciężkiego i gliniastego brownies, co jednak smaku mu nie ujmuje.
Dzięki sporej ilości płatków czekoladowych, to właśnie czekolada jest smakiem dominującym - nic więc dziwniego, że dyniowe brownies zniknia w oka mgnieniu :)

czwartek, 11 października 2012

Puree z dyni



Działkowe dynie w końcu urosły, więc czas poszaleć z nimi w kuchni.
Przepis na puree z dyni jest zapewne większości z Was dobrze znany, ale umieszczam go i u siebie, bo będzie bazą dla wielu wypieków na blogu, które pojawią się w najbliższym czasie.
Jeśli jeszcze nie macie tego puree wśród Waszych zapasów, konieczcie się w niego zaopatrzcie :)


po upieczeniu

wtorek, 29 listopada 2011

Dyniowa granola z orzechami

Słodki upominek


Lekko słodka, chrupiąca i cudownie aromatyczna.
Moja pierwsza domowo granola; już planuję kolejne wersje.
Nie szybko kupię "gotowca" ze sklepu.
Z jogurtem - wyśmienita i niezwykle sycąca.
Solo - podjadania nie sposób pohamować.

poniedziałek, 24 października 2011

Ciasto dyniowe z daktylami (bez jajek i cukru)



Mój pierwszy dyniowy wypiek i to jak najbardziej udany.
Na tyle udany, że piekłam go pięć! razy z rzędu, 
co jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło.
I nie zanosi się abym tego procederu zaniechała...

Ciasto cudownie wilgotne, ale o delikatnej i sprężystej strukturze.
Nie za słodkie, idealne.
Za nic nie potrafię opisać jego smaku. Po prostu pyszne!
Uzależniające.

Z przepisu zrobiłam ciasto i kilka muffinek.
Ciasto wyszło bardziej wilgotne, co jak dla mnie jest ogromną zaletą.
Z każdym kolejnym dniem staje się bardziej wilgotne i ciężkie
- jest jak wino - im starsze tym lepsze :)

Trochę się bałam dodatku daktyli, bo nie lubię suszonych owoców, 
ale tutaj w ogóle mi nie przeszkadzały 
- w strukturze były niewyczuwalne (podobnie jak dynia), 
ale za to dodały zdrowej słodyczy. 

Przy krojeniu ciasta nożem może się wydawać, 
że wyszedł zakalec, ale nic bardziej mylnego. 
Wystarczy rozerwać kawałek by przekonać się jakie jest puszyste.

sobota, 22 października 2011

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Add