Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pełnoziarniście. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pełnoziarniście. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 listopada 2014

Tarta z mąki pełnoziarnistej. Z jabłkami



Miała być rustykalna, jesienna tarta, a wyszło mi mega słoneczne, lekkie, letnie ciacho. Cienka warstwa idealnie kruchego ciasta plus jabłka. To połączenie się zawsze sprawdza. Kiedyś pokazywałam już podobną tartę z jabłkami, tym razem jednak zarówno w innym wydaniu wizualnym, jak i sporo zdrowszym. Do jej przygotowania użyłam wyłącznie mąki z pełnego przemiału. I powiem szczerze, że nie wiem, czy trafiłam na jakąś wyjątkową mąkę, ale kto by powiedział, że to tarta pełnoziarnista? W domu każdy się dziwił :) Polecam mocno!

czwartek, 24 października 2013

Ciasto bananowe z jabłkami (pełnoziarniste)



Albo bananowy jabłecznik.

Ciasto po brzegi wypełnione jabłkami. Wilgotne, dość ciężkie, ale nie zakalcowate - ładnie wyrosło mimo przytłaczającej (w mocno pozytywnym sensie) ilości owoców.

Składnikiem, który "robi różnicę" i nadaje całości charakteru jest imbir kandyzowany - moje nowe smakowe uzależnienie. Mam słodko-ostro-pikantny smak, coś rewelacyjnego. Jak z surowym imbirem średnio się lubię, tak za wersją kandyzowanej szaleję :)

A samym ciastem powracam do idei ciast śniadaniowych - solidenj porcji energii zamkniętej w słodkiej, ale i trochę zdrowszej, formie. Inne tego rodzaju propozycje znajdziecie w zakładce Pełnoziarniście, ale postaram się też utworzyć dla nich osobną kategorię, bo trochę przepisów się już uzbierało, a widzę, że cieszą się dużym powodzeniem i często z nich korzystacie.


sobota, 19 stycznia 2013

Chleb ze smażoną cebulką



Kolejny szybki chleb upieczony przy pomocy maszyny. Kolejny raz poratowała mnie w kryzysowej sytuacji, gdy do sklepu jakoś nie po drodze, a z rana chciałoby się mieć świeże pieczywo. 

Tym razem wersja ze smażoną cebulką, dzięki czemy bochenek wyszedł bardzo aromatyczny. Najlepszy w nieśmiertelnym zestawieniu ser+szynka. I takie też kanapki szykowałam dziś rano - jako prowiant na pierwsze zawody w dogtrekkingu*. Trzymajcie kciuki żebym się nie zgubiła w lesie, bo na poniedziałek planuję konkurs na blogu :)


Składniki:
  • 400 g mąki pszennej 
  • 100 g mąki pszennej graham
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 kubek jogurtu naturalnego (250 g)
  • 2 łyżki oleju rzepakowego 
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka czosnku granulowanego
  • 2 łyżeczki cebuli granulowanej
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 1/2 łyżeczki suszonych drożdży
  • 50-70 g cebuli smażonej/prażonej

W formie od pieczenia chleba umieścić kolejno: mleko, jogurt, olej, cukier, sól, cebulę i czosnek granulowany, oba rodzaje mąki, drożdże. Kiedy maszyna da sygnał o wrzuceniu dodatków, dosypać smażoną cebulę.
Wybrać program podstawowy, wagę bochenka (750 g) oraz stopień zarumienienia skórki (u mnie najniższy). Polecam wyjąć mieszadła po ostatnim mieszaniu, tak aby chleb wyrósł i upiekł się już bez nich - dziurki będą minimalne. Upieczony chleb studzić na kratce.

* edit: wróciłam, choć jeszcze nie wiem czy cała i zdrowa ;) 20 km, ponad cztery godziny przecierania leśnych ścieżek zasypanych śniegiem + plus chwile zwątpienia związane ze zgubieniem trasy... ale i tak była to mega przygoda! zdecydowanie polecam Wam i Waszym psiakom :) 
szczegóły tu

Aira i Akira - już po. pieski jak zawsze 'na pokaz', ale my miałyśmy mały zgon ;)


kanapki na domowym, drożdżowym chlebie to żelazna pozycja przed startami w zawodach,
a pieczenie go dzień przed jest już moim swoistym rytuałem 

piątek, 28 grudnia 2012

Muffinki z białym serem



Muffinki z białym serem / twarogiem


Lżejsze muffiny, idealne na poświąteczne (i nie tylko) obżarstwo :)
Z mąką pełnoziarnistą, z cukrem trzcinowym (w zredukowanej dawce) i z nieduża ilością tłuszczu - a przy okazji jednego ze zdrowszych i zalecanych w codziennej diecie, bo oleju rzepakowego.

Dawno nie było u mnie tego rodzaju wypieków, a kiedyś piekłam je namiętnie. Dla zdrowia i smaku warto do nich powracać. 




Składniki:

  • 1/2 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 1/2  szklanki mąki pszennej
  • 1/3 szklanki mąki orkiszowej
  • łyżeczka skórki startej z cytryny
  • 1/4 szklanki cukru trzcinowego (1/2 jeśli wolimy słodsze)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

  • 1 jajko + 1 białko
  • 1/3 szklanki mleka
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • 1 łyżeczka soku z cytryny

  • 200 g twarogu półtłustego 
  • 1 żółtko
  • 1 łyżeczka cukru trzcinowego (lub 2 łyżeczki aby nadzienie było słodsze)

Piekarnik nagrzać do 180 stopni (160 przy termoobiegu).
Twaróg, żółtko i cukier wrzucić do pojemnika od blendera i zmiksować na jednolitą masę.
W dużej misce wymieszać suche składniki, w mniejszej lekko ubić trzepaczką płynne. 
Płyn wlać do suchych składników i szybko, choć niezbyt starannie wymieszać (mogą zostać lekkie grudki).
Do każdej z papilotek wkładać kolejną po łyżeczce ciasta, masy serowej, ciasta.
Mufiinki piec 25-30 minut. Po upieczeniu studzić na kratce.
Przed podaniem można je posypać cukrem pudrem.




wtorek, 26 czerwca 2012

Placuszki jogurtowe z ciasteczkową posypką



Naszła mnie ochota na placuszki - bywa ;)
Musiało być szybko i smacznie. Ze składników dostępnych pod ręką.
Ponieważ w lodówce majaczył jakiś zapomniany jogurt, powstały placuszki jogurtowe.
Oblane miodem i posypane skruszonym ciasteczkiem owsianym - prosto, a jak pysznie!




Składniki na 2 porcje (ok. 16 placuszków)
  • 200 g jogurtu naturalnego
  • 1 jajko
  • 2/3 szklanki mąki pełnoziarnistej (80 g)
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cukru wanilinowego
  • olej rzepakowy do natłuszczenia patelni
  • ulubione dodatki - u mnie miód i ciasteczko owsiane

Jogurt, jajko, mąkę, proszek do pieczenia i cukier wrzucić do miski. Składniki połączyć mikserem.
Patelnię natłusćić olejem, rozgrzać i piec placuszki. Ciasto nakładać łyżką - 1 łyżka to jeden nieduży placuszek. Smażyć na niedużym ogniu i pod przykryciem parę minut - aż do ścięcia boków. Przewrócić drewnianą łopatką i smażyć jeszcze chwilę, już przez przykrycia.
Placuszki wyłożyć na talerz i dodać ulubione dodatki.
Smacznego!





czwartek, 17 maja 2012

Ciasto z czekoladą. Na rabarbarze.



Chodziła za mną czekolada. Niespotykane, prawda? :)
Konkretnie ciacho z czekoladą. Z dużą ilością czekolady...

Jeśli ciasto z czekoladą, to koniecznie wilgotne.
Tym razem odeszłam od moich etatowych dodatków typu banany, daktyle czy dynia.
Korzystając z sezonu padło na rabarbar, który okazał się równie dobrym rozwiązaniem (jak nie lepszym!) 
Mus z rabarbaru w pełni spełnił swoje zadanie - nadał ciastu wilgotności i delikatności.

Mimo że ciacho wyszło wilgotne, jest bardzo puszyste.
Nie za słodkie, ale tak MOCNO czekoladowe.
Kawałki czekolady wprost rozpływają się w ustach... nie, nie przesadzam :)

Przepyszne ciasto, polecam!
Pokuszę się nawet o nadanie mu tytułu "ciacha miesiąca" ;)

Dodam, że żaden z "testerów" nie zorientował się, że ciasto jest na mące pełnoziarnistej.




Składniki
  • 250 g mąki psznnej pełnoziarnistej
  • 1/2 szklanki cukru (u mnie demerara)
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 płaska łyżeczka sody
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 szklanki oleju rzepakowego
  • 2 jajka
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady
  • 500 g rabarbaru (400 g po obraniu)
  • 1/2 szklanki wody


Przygotować mus:
Z rabarbaru odkroić końce, pokroić go w kostkę i przepłukać. Włożyć do głębokiej patelni, zalać wodą i dusić pod przykryciem  na średnim ogniu. Kiedy woda się zagotuje zdjąć pokrywkę, zwiększyć ogień i mieszając doprowadzić do odparowania wody - aż mus zgęstnieje (zajmie to ok. 10 minut). Odstawić do przestygnięcia.

Mus, olej i jajka połączyć przy użyciu miksera. W osobnej misce wymieszać mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sodę i cynamon.
Sypkie składniki wsypać do mokrych i wymieszać łyżką. Dodać posiekaną czekoladę i wmieszać do ciasta.

Ciasto przełożyć do niedużej keksówki (moja to ok. 24x11 cm) i piec ok. godziny w 180 stopniach - do suchego patyczka.  Najlepiej sprawdzić już po 45 minutach - a nóż upiecze się szybciej niż w moim szalonym piekarniku ;)
Dodatkowo, z podanej porcji zrobiłam dwie muffiny.

Przed pieczeniem wysypałam na wierzch ciasta trochę kropelek czekoladowych. Nie polecam jednak ich dodawać do środka - zdecydowanie lepiej pasuje czekolada, która się lekko rozpuśuci, niż takie kropelki, które z zasady mają pozostać twardawe.





 Czas na piknik 2012 
 Rabarbar: zbieramy przepisy przed sezonem

wtorek, 15 maja 2012

Kokosowe placuszki z kiwi, miodem polane



Smacznie, prosto i błyskawicznie.
Na śniadanie/obiad/kolację.
Z ulubionymi owocami czy innymi dodatkami.


Składniki na 1 porcję (7 niewielkich placuszków)
  • 1/2 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej / bądź zwykłej (ok. 60 g)
  • 1/4 szklanki mleka
  • 1 jajko
  • 1 łyżka oleju rzepakowego
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/4 szklanki wiórek kokosowych
  • ulubione dodatki: u mnie kiwi, gęsty jogurt naturalny i miód

Mąkę, mleko, jajko, olej i proszek umieścić w misce i wymieszać mikserem. Na koniec dodać wiórki kokosowe i wmieszać w ciasto.
Na rozgrzaną patelnię wykładać łyżką porcje ciasta - jedna łyżka to jeden placuszek. Smażyć pod przykryciem aż wierzch się zetnie - a zetnie się po około minucie. Przewrócić na drugą stronę i jeszcze chwilę przytrzymać na patelni.
Smażyłam na suchej patelni, bo olej dodałam do składników.





czwartek, 19 kwietnia 2012

Chleb na zsiadłym mleku



Po prostu smaczny chleb.

Smak można modyfikować dodając do przepisu bazowego ulubione dodatki - słone bądź słodkie.
Na zdjęciach wersja mocno paprykowa.
W zapachu przypomina... pizzę. Idealny do klasycznych tostów z serem i szynką.
Robiłam go też w dwóch innych wersjach: z siemieniem lnianym i słonecznikiem, z czekoladą.




Przepis bazowy:
  • 550 g mąki pszennej pełnoziarnistej, najlepiej drobnomielonej
  • 300 g zsiadłego mleka (szklanka z czubkiem) / można podmienić na gęsty jogurt naturalny
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1/4 szklanki oleju rzepakowego
  • 1 1/2 łyżeczki suszonych drożdży
  • łyżeczka soli

Dodatki dla wersji paprykowej
  • 3 łyżki suszonej papryki
  • łyżka papryki szehegradzkiej
  • płaska łyżeczka chilli
  • łyżka czosnku
  • płaska łyżeczka pieprzu

Do formy wlać zsiadłe mleko, zwykłe mleko oraz olej. Wsypać mąkę wymieszaną z przyprawami (oprócz suszonej papryki). Na koniec dodać drożdże.
Nastawić maszynę na program do wypieku chleba pełnoziarnistego, waga 1000 g. Po odpowiednim sygnale wsypać drobno posiekaną suszona paprykę.

*Dodatki dla wersji z siemieniem lnianym: 50 g siemienia, 100 g słonecznika
** Dodatki dla wersji z czekoladą: 1 tabliczka drobno posiekanej czekolady





poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Omlet z bananem



Smaczne, proste i szybkie śniadanie.
Niby nic nadzwyczajnego, a cieszy.

Pomysł na omlet podpatrzyłam w dodatku do GW "Palce lizać" - widniał w niej jako śniadanie z Indonezji, w której to banany są bardzo częstym składnikiem śniadań. Właśnie w postaci omletów lub też tostów.

Nie wiem jak Wy, ale robiąc omlet zawsze ubijałam osobno białka i później delikatnie dodawałam do masy żeby wyszedł gruby i puszysty. W tym przepisie ubija się całej jajka i muszę przyznać, że jeszcze nigdy nie wyszedł mi tak puszysty omlet, który jednocześnie nie opadł tuż po przełożeniu na talerz. Chyba na dobre zrezygnuje z ubijania białek :)


Składniki jeden omlet
  • 2 jajka
  • 1 łyżka mąki (u mnie pełnoziarnista)
  • szczypta soli
  • 1 banan 
  • cukier puder do posypania (lub syrop klonowy, czekolada itp.)
  • opcjonalnie masło do smażenia (u mnie sucha patelnia)

Jajka ubić na najwyższych obrotach miksera przez około minutę (niemal potroją swoją objętość). Dodać mąkę i sól i ponownie zmiksować, już na małych obrotach. Ciasto wylać na rozgrzaną patelnię i smażyć aż wierzch się zetnie, a spód zarumieni. Omlet przewrócić na drugą stronę i jeszcze chwilę smażyć.  W tym czasie pokroić banana w plasterki.
Usmażony omlet wyłożyć na talerz. Na połowie poukładać plasterki banana, po czym zgiąć omlet na pół. Posypać cukrem pudrem czy ulubionymi dodatkami.





               training food

piątek, 13 kwietnia 2012

Ciasto bananowe. Daktylami słodzone



Kolejna odsłona popularnego ciasta bananowego.
Co prawda przepisów na nie jest bez liku, ale szukałam tego naj, tego "swojego".
Metodą prób i błędów - udało się!

Jakie jest więc moje idealne ciasto bananowe?

Wilgotne i aromatyczne.
Konkretne, sycące, ale jednocześnie puszyste i delikatne.
Nie za słodkie, naturalnie słodzone bananami  i daktylami.
Chrupiące przy każdym kęsie dzięki orzechom.
Na ulubionej mące pełnoziarnistej.
Idealne na śniadanie, bo dostarczające masę energii. Ostatnio przebiegłam na nim 13 km :D




Składniki:
  • 3 dojrzałe banany - ok. 300 g
  • 300 g mąki pszennej pełnoziarnistej (ok. 2,5 szklanki)
  • 200 g daktyli (suszonych, bez pestek)
  • 100 g orzechów włoskich + do posypania 
  • 1/2 szklanki oleju rzepakowego
  • 2 płaskie łyżeczki sody
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • *opcjonalnie cukier, choć uważam, że jest naprawdę zbędny

Daktyle wsypać do garnuszka i zalać 1 szklanką wody. Garnuszek postawić na średnim ogniu, doprowadzić wodę do wrzenia i gotować aż do odparowania płynu (mieszać aby nic się nie przypaliło, najlepiej zwykłą trzepaczką, która dodatkowo rozdrobni daktyle). Daktyle się rozpadną i zaczną przypominać gęstą marmoladę. Jeśli po odparowaniu wody część się nie rozpadnie, "papkę" potraktować blenderem. Pozostawić do przestygnięcia.

Do dużej miski dodać daktyle i banany. Wymieszać je trzepaczką lub bądź mikserem na małych obrotach - banany powinny być na tyle dojrzałe, że łatwo się rozpadną i wmieszają w masę (nie trzeba ich idealnie rozdrabniać, mogą być niewielkie grudki). Następnie dodać olej i ponownie wymieszać. W osobnej misce wymieszać mąkę, sodę oraz cynamon. Całość przesiać do płynnej mieszanki (dla napowietrzenia mąki; jeśli zostaną otręby - nie wyrzucać, dodać później do całości). Wszystkie składniki energicznie wymieszać - ciasto powinno być trochę gęstsze niż na muffiny. Na koniec dodać orzechy i wmieszać do ciasta. 

Najlepiej piec w niedużej formie - ładniej wyrośnie. Z pozostałego ciasta z powodzeniem można zrobić muffiny. Z podanej porcji wyszło mi jedno ciasto na niedużą keksówkę ok. 24x11 cm oraz 6 muffinek.
Ciasto piec ok. 45 minut w 180 stopniach (160 przy termoobiegu) - do suchego patyczka (czas zależy od piekarnika). Mufinny będą gotowe po około 20-25 minutach. Całość pieczemy na jednej blasze, muffiny wystarczy wyjąć odpowiednio wcześniej.





             

środa, 28 marca 2012

Ciasto budyniowe 2.0 (wersja fit)



Zdrowsza wersja klasycznego ciasta budyniowego.

Posypane granolą krówkowo-orzechową, która akurat była pod ręką. Przepis na nią podawałam dużo wcześniej, ale też ciasto piekłam już jakiś czas temu. Przyjemnie chrupie, co stanowi fajny kontrast dla kremowej masy budyniowej - również krówkowej.

To już raczej nie klasyczy deser, ale całkiem pożywny wypiek. W moim menu funckonuje jako ciasto śniadaniowe - zamiast kanapek, płatków czy naleśników. Serdecznie polecam.




Składniki na ciasto
zdrowa odpowiedź mencookera na publikowane już u mnie ciasto budyniowe; podane z małymi zmianami
  • 2,5 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
  • słodzik do smaku (u mnie 30g)
  • 1 szklanka oleju - około 180g
  • 3  łyżeczki proszku do pieczenia
  • ulubiony aromat
  • 2 jajka
  • 2 łyżki śmietany (kopiaste) 
 Masa budyniowa:
  • 3 szklanki mleka
  • 1 budyń na 3/4 litra mleka, krówkowy
  • słodzik/cukier (opcjonalnie)

Przygotować budyń.
Wszystkie składniki na ciasta (za wyjątkiem mąki) wsypujemy do dużej miski i mieszamy mikserem. Dodajemy mąkę i mieszamy drewnianą łyżką - konsystencja mam byś kleista (w razie potrzeby dolewamy oleju). 
Wykleić połową ciasta tortownicę, wylać budyń, położyć pozostałą część ciasta (najlepiej odrywać ciasto partiami, rozpłaszczać je w rękach i układać na budyniu płatami). Piec około 40 minut w 180 stopniach.





czwartek, 22 marca 2012

Śmietanowe muffiny z fetą i suszonymi pomidorami



Aromatyczne. I to jak!

Delikatne, śmietanowe ciasto przełamane słonawym smakiem fety i suszonych pomidorów. 

Muffiny konkretne, sycące. Z powodzeniem mogą zastąpić jeden posiłek. 

Kolejna - po muffinach a la pizza - wytrawna propozycja. 
Piekę je na przemian na tyle często, że już nawet nie pamiętam, kiedy robiłam jakieś na słodko.
Polecam, może i Wy zasmakujecie w wytrawnych.
A może macie jakieś ulubione słone dodatki? 




Składniki suche
  • 1,5  szklanki mąki pszennej 
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki suszonej bądź świeżo posiekanej bazylii
  • pieprz do smaku

Składniki mokre
  • 1 szklanka gęstej śmietany 18%
  • 1/2 szklanki oleju rzepakowego
  • 1 jajko

Dodatkowo
  • 150 g fety
  • 100 g suszonych pomidorów

Pokroić fetę i suszone pomidory.
W osobnych miskach połączyć ze sobą suche i mokre składniki. Wlać mokre do suchych i połączyć łyżką. Na koniec dodać fetę i suszone pomidory, połączyć z masą.
Ciastem napełnić papilotki/foremki silikonowe.
Piec 25-30 minut w 180 stopniach.





czwartek, 15 marca 2012

Chleb twarogowy z białą czekoladą



Uwielbiam ten chleb!
Wczoraj piekłam go już czwarty raz z rzędu i pewnie za tydzień będzie powtórka z rozrywki.
Ciężko mi powrócić do tradycyjnych chlebów, skoro z maszyny wychodzą takie cuda.

Lekko wilgotny dzięki twarogowi, słodkawy dzięki czekoladzie.
Najlepiej komponuje się z serami, szczególnie żółtymi. 
Zwykła kanapka z serem i pomidorem nabrała całkiem nowego wymiaru :)
Serdecznie polecam. 




Składniki
  • 600 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 250 ml ciepłego mleka
  • 200 g mielonego twarogu półtłustego
  • 1/4 szklanki oleju rzepakowego
  • 100 g białej czekolady*
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 1/2 łyżeczki drożdży (ok. 5 g)
*przy trzeciej i czwartej próbie użyłam czekolady napowietrzanej i wydaje mi się, że chleb ładniej na niej wyrastał

Wlać mleko do formy do pieczenia. Dodać olej, twaróg, i sól. Wsypać mąkę, drożdże oraz posiekaną czekoladę. Piec w programie do wypieku chleba pełnoziarnistego, waga 1000 g.
Wybrałam najwyższy stopień przyrumienienia skórki, ale to już wedle upodobań.




chlebek jest sporą konkurencją dla mojego dotychczasowego faworyta 
- na ciemnej czekoladzie


LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Add