Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makaron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makaron. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 października 2020

Makaron rigatoni z indyczym ragu bianco

makaron indyk mielony


W ostatnim czasie miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach kulinarnych w ramach projektu „Indyk z Europy - pod skrzydłami jakości”. Mimo że na co dzień staram się zdrowo odżywiać ze względu na częste treningi, to po solidnej dawce wiedzy wiem już, że muszę lekko zweryfikować moją dietę i wprowadzić do niej zdecydowanie więcej indyka! 

Poniżej kilka ciekawostek :)

piątek, 31 stycznia 2020

Makaron chow mein z wołowiną i warzywami




Uwielbiam makarony, co chyba też widać na blogu ;) Tym razem padło na kluski w stylu azjatyckim, które chodzily za mną od dawna. Ale ale musiałam najpierw znaleźć przepis, który będzie ultra prosty, szybki i z dostępnych składników. I... znalazłam!

Oprócz powyższych zalet, jest po prostu pyszny. Oczywiście wiedziałam, że będzie dobry, to moje smaki, ale nie sądziłam, że aż tak. Jeśli jeszcze Was nie przekonałam, to niech kropką nad i będzie fakt, że pobrudzicie tylko jedną patelnię i deskę do krojenia :D

Gorąco więc polecam poniższy przepis na makaron chow mein z wołowiną. Smacznego!

sobota, 3 sierpnia 2019

Makaron w sosie serowym ze szpinakiem



Absolutnie jeden z moich ulubionych makaronów! Kremowy sos serowy, który może stanowić bazę do wielu wariacji. U mnie tym razem szpinak i boczek, ale polecam również wersję z kurczakiem czy w ogóle bez mięsa. Opcja z suszonymi pomidorami również sprawdzona ;) Przyznam szczerze, że makaron w sosie serowym robię bardzo, bardzo często, ale jest tak dobry, że rzucamy się na niego natychmiast i nigdy nie było okazji, by trafił wcześniej do sfotografowania. Tym razem resztką silnej woli się udało :) Gorąco polecam, może i Wam równie mocno zasmakuje.


środa, 15 sierpnia 2018

Carbonara - prosta i szybka w przygotowaniu



Ostatni w wpis w marcu, wstyd ;) Lepiej nie skomentuje swojego blogowego zachowania. Jak jednak przystało na powrót w moim wydaniu, nie mogło paść na nic innego niż na makaron. Klasyczna carbonara. Wersja bez śmietany, taka niby fit, bo lato, bo forma ;) Śmietanka musi poczekać na jesień!


poniedziałek, 24 lipca 2017

Makaron zapiekany z boczkiem i mozzarellą w sosie pomidorowym




Co tu dużo pisać, przepyszne danie. Domowy sos z pomidorów malinowych, którego przygotowanie zajmuje max 15-20 minut. Tylko czekam na działkowe pomidory, najsłodsze ze słodkich, by przygotować sos na ich bazie. Czuję, że to będzie przetwórstwo hurtowe :)

Do tego podsmażony boczek, plasterki czosnku, bazylia i kuleczki mozzarelli. Niby niedużo, ale siła tkwi w prostocie, a w tym przypadku nic więcej do szczęścia nie trzeba. Teoretycznie można przygotować taki makaron bez zapiekania, ale jakość zawsze miałam słabość do zapiekanych potraw :) Gorąco polecam!

niedziela, 6 marca 2016

Zapiekanka z tortellini



Przerwa na blogu, przerwa i w kuchni. Nadarzył się jednak luźniejszy weekend i udało się poszaleć. Powstała ta oto zapiekanka z tortellini oraz pewien deser, ale o nim  w kolejnym poście :) 

Uwielbiam wszelkie zapiekanki makaronowe! Aromatyczny sos pomidorowy, trochę ciągnącego sera, podsmażona szynka plus niezastąpiony makaron. Tym razem makaron z wkładką ;) bo z nadzieniem. Zamiast tradycyjnych rurek użyłam tortellini. Trafiłam akurat na smak pomidorowy z mozzarellą, który świetnie wkomponował się z resztą składników. Gorąco polecam to danie, jest znakomite, a przy tym niezbyt praco i czasochłonne.

wtorek, 8 grudnia 2015

Makaron kurczakiem, brokułem i nasionami słonecznika



A to już prostota w czystej postaci. Przygotowanie takiego obiadu nie zajmuje więcej niż kwadrans. Makaron al dente podsmażony na maśle i sosie sojowym smakuje na tyle dobrze, że nie potrzeba sosu. Do tego gotowany brokuł oraz uprażone nasiona słonecznika coby zdrowo i pożywnie. 


czwartek, 19 listopada 2015

Makaron z kurczakiem, brokułem i sosem serowym



Totalnie nie wiem, gdzie ten czas ucieka. Pędzi jak szalony! Poza blogiem duży projekt, o którym mam nadzieję wspomnieć w grudniu, a który obecnie zajmuje każdą wolną chwilę, między pracą, siłownią a życiem osobistym :) Aby czerpać z dnia jak najwięcej stawiam więc wyłącznie na ekspresowe dania - tym razem kurczak w sosie serowym z brokułami. Danie szybkie i pożywne.

sobota, 2 maja 2015

Zapiekanka makaronowa ze szparagami i serami



Szparagi! Wreszcie są, więc wykorzystujmy je w kuchni maksymalnie, w końcu sezon na nie jest tak krótki. Kiedy dorwałam kilka dni temu pierwszy tegoroczny pęczek, z rozpędu powstały obiady na całą majówkę :) Zrobiłam prezentowany zapiekany makaron, a także tartę na słono.

Na pierwszy ogień idzie zapiekanka ze szparagami w lekkim sosie serowym. Smak podkręca dodatek wędzonej kiełbasy, choć oczywiście można ją przyrządzić również w wersji wegetariańska. Zapiekanka pięknie pachnie, a jeszcze lepiej smakuje. Dodatkowo, naprawdę mega szybko się ją przyrządza - wystarczy około 30 minut. Gorąco polecam!


sobota, 7 marca 2015

Kurczak w czekoladzie




"To danie albo się uwielbia, albo nienawidzi". Tak brzmi pierwsze zdanie, którym Paulina, z bloga Kotlet.tv i autorka książki kulinarnej Mała wielka uczta, opisuje to danie. W zasadzie nie sposób się z nią nie zgodzić. Danie z charakterem, słodko-ostre, o intensywnym smaku i aromacie czekolady. Gdy przeglądałam książkę, którą miałam okazję recenzować, jako pierwsze wpadło mi w oko i wiedziałam, że muszę je zrobić. Jednym słowem - zaintrygowało! A ja lubię wyzwania :) Spróbowalibyście? :)


wtorek, 16 września 2014

Pancit - smażony makaron



Na pierwsze filipińskie danie na blogu nie mogłam wybrać niczego innego jak pancitu, czyli - w dosłownym tłumaczeniu - smażonego makaronu (azjatyckich noodli). Danie ma swoje pochodzenie w Chinach, choć przeplatają się w nich również hiszpańskie smaki, czyt. popularny dodatek chorizo.  W końcu Filipiny od zarania handlowały z Chinami, a od czasów kolonizacji był pod panowaniem Hiszpanii. 

Pancit można dostać w praktycznie każdym lokalu - czy to szybkiej obsługi, czy lepszej restauracji. W dodatkach nie obowiązuje żaden kanon, choć najczęściej można wśród nich zaliczyć kurczaka i/lub wieprzowinę, cebulę, czosnek, marchewkę, kapustę oraz zieloną fasolkę (przy czym dwa ostatnie warzywa różnią się od naszych odmian). Bardzo popularnym dodatkiem są też krewetki - czy to gotowane, wmieszane w pancit czy też smażone i podane jako dodatek z wierzchu. Na zdjęciu zapomniałam zamieścić, ale obowiązkowo pancit serwuje się razem z calamansi - taką mini lemonką. Swoją drogą ten owoc jest okrutnie popularny w kuchni na Filipinach - najczęściej jako dodatek do potraw wytrawnych, ale i w deserach się pojawia, no i oczywiście napojach (od lemoniad i koktajli po drinki).

piątek, 1 sierpnia 2014

Zapiekanka z makaronem, cukinią, fetą, mielonym i beszamelem



W miarę szybka i prosta w przygotowaniu - poszczególne składniki można przygotowywać równolegle, a na koniec tylko wymieszać i zapiec. Doskonale sprawdzi się jako obiad dla dużej rodziny, bo zapiekanka wychodzi niemała, bądź jako opcja dwudniego wyżywienia dwa dwójki czy trójki. O tym, że pyszna i syta chyba nie muszę wspominać ;)


czwartek, 19 września 2013

Lazania ze szpinakiem, serami i beszamelem



Dziś propozycja może niezbyt wyględna, ale w smaku znakomita.
Szpinak połączyłam z kremowym mascarpone i charakternym cheddarem. Całość zapieczona pod delikatnym beszamelem z chrupiącym wierzchem. Przyznam, że do beszamelu mam ogromną słabość - nie jest przesadą, jeśli napiszę, że mogłabym go dodawać do wszelkich zapiekanek :) 
Danie gorąco polecam - można się nim zdrowo najeść. 


 --------------------------
 
Składniki:
proporcje w dużej mierze zależą od foremki do zapiekania, u mnie kwadratowa o boku 15-17 cm
  • 8 płatów makaronu do lazanii
  • ok. 300 g liści szpinaku, oczyszczonych, pozbawionych łodyżek
  • duża cebula, drobno pokrojona
  • 4-5 ząbków czosnku, drobno posiekanych
  • sól, pieprz do smaku 
  • 1-2 łyżki oleju rzepakowego do smażenia 
  • 100-150 g sera mascarpone
  • 150 g sera cheddar, startego na tarce o drobnych oczkach (100 g do szpinaku, 50 g do posypania wierzchu)
  •  beszamel: 2 łyżki masła, 2 pełne łyżki mąki, szklanka mleka, sól i pieprz do smaku


1. Podgotowanie makaronu
Makaron gotować ok. 5 minut aż lekko zmięknie. Po tym czasie odcedzić i ułożyć na kratce bądź talerzu - ważne, by płaty się nie stykały, bo mogą się zlepić.

2. Przygotowanie szpinaku
Na dużej patelni rozgrzać olej, po czym zeszklić cebulę. Następnie dodać czosnek, chwilę przesmażyć, i dodać liście szpinaku. Całość smażyć pod przykryciem, od czasu do czasu mieszając, aż liście szpinaku stracą na objętości, ale jednocześnie "nie zwiędną" na patelni - pozostaną elastyczne i intensywnie zielone. Kiedy liście dojdą, zestawić patelnię z ognia, a jej zawartość pozostawić do lekkiego przestygnięcia.
Kiedy szpinak przestygnie, posiekać go w miarę drobno. W razie konieczności należy porządnie odcisnąć nadmiar soku, który puścił w trakcie smażenia. 
Szpinak wymieszać z serami. Na koniec dodać sól i pieprz do smaku.

Rozgrzać piekarnik do 180 stopni (160 przy termoobiegu).

3. Przygotowanie lazanii
Na spód formy wyłożyć kolejno: porcję makaronu (u mnie po dwa płaty obok siebie), porcję szpinaku, makaron, szpinak, makaron, beszamel. Wierzch posypać cheddarem.

4.Przygotowanie beszamelu
W średniej wielkości garnuszku rozpuścić masło, po czym dodać do niego mąkę i dokładnie z nim wymieszać. Następnie, ciągle mieszając, wlewać stopniowo mleko. Cały czas mieszać - aż do zgęstnienia sosu. Pod koniec doprawić solą i pieprzem. Po zdjęciu z ognia od razu wylać na przygotowaną lazanię.

5. Pieczenie
Lazanię piec przez ok. 25 minut - aż wierzch się ładnie zarumieni.
Jak dla mnie najlepiej smakuje odgrzewana - kiedy po upieczeniu całość "stężeje", a smaki przejdą sobą nawzajem.



poniedziałek, 25 marca 2013

Makaron ze szpinakiem i mascarpone



Penne ze szpinakiem w delikatnym sosie na bazie sera mascarpone


Bardzo proste, szybkie, pożywne, no i, co najważniejsze, smaczne danie.
Coby nabrać sił i zaoszczędzić czas na wielkanocne (choć nie tylko!) wypieki, które pojawią się w kolejnych postach.


Składniki na jedną porcję
  • 60-70 g makaronu
  • 3 "gniazdka" mrożonego szpinaku (liście, nie rozdrobniony) / 3-5 garści świeżych liści
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekanego
  • 2-3 łyżki serka mascarpone
  • sól, pieprz do smaku
  • 1-2 łyżki oleju rzepakowego do smażenia
  • kilka orzechów włoskich, grubo posiekanych

Makaron ugotować al dente.
Mrożony szpinak wyjąć na durszlak i rozmrozić. Delikatnie odcisnąć nadmiar wody. 
Wersja super szybka: podgrzewać na rozgrzanej patelni aż woda odparuje.
Jeśli mamy świeży - przepłukać wodą, osuszyć i przebrać usuwając twarde łodyżki.

Na patelni rozgrzać olej, po czym przesmażyć na nim czosnek. Następnie wrzucić szpinak, przemieszać, doprawić solą i sporą ilością pieprzu i ponownie dobrze wymieszać. Smażyć 3-4 minuty (do odparowania wody w przypadku mrożonego szpinaku/aż liście zmiękną w przypadku świeżego). Kolejno dodać mascarpone i połączyć całość w kremowy sos, opcjonalnie raz jeszcze doprawić. Na koniec dorzucić orzechy.

Sos wylewamy na wyłożony na talerzu makaron, bądź makaron łączymy z sosem jeszcze na patelni - wedle uznania.

Smacznego!


poniedziałek, 25 lutego 2013

Pesto bazyliowe z serem z niebieską pleśnią, ricottą i orzechami



Pesto z bazylii z dodatkiem niebieskiego pleśniowego sera, ricotty i orzechów włoskich


Kremowe i delikatne dzięki ricotcie, która łagodzi ostrość niebieskiego sera.
Ze wspaniałym orzechowym posmakiem.
Do makaronów, ryżu, mięs, jako pasta do kanapek lub - mój ostatni hit - smarowidło do naleśników na słono.


Składniki:
  • świeże liście bazylii z jednej doniczki (ok. 20 g)
  • 40 g niebieskiego sera pleśniowego, np. lazura
  • 2 czubate łyżeczki ricotty
  • 20 g orzechów laskowych
  • 3-4 łyżki oleju rzepakowego (lub trochę więcej, jeśli woli się bardziej płynne)

Wszystkie składniki wrzucić do malaksera i zmiksować. Można też użyć blendera. I już :) 
Z podanych składników wyszedł mi jeden niepełny słoiczek o pojemności ok. 200 ml.
Przechowywać w lodówce do ok. tygodnia, choć tak nieduża ilość z pewnością zostanie wcześniej spożytkowana.


środa, 6 lutego 2013

Penne z kurczakiem w sosie z niebieskiego sera pleśniowego



Makaron z kurczakiem podany w sosie z sera z niebieską pleśnią


Danie, które może nie powala walorami estetycznymi, ale w pełni nadrabia to smakiem.
Jeśli lubicie niebieski ser pleśniowy - ja ostatnio niepoprawnie się nim zajadam bez umiaru - to ten szybki i prosty pomysł na obiad, będzie dla Was idealny i niejednokrotnie będziecie do niego wracać. Smacznego!

 


Składniki na dwie porcje
  • 100-150 g makaronu penne (lub innego)
  • ok. 200 g filetu z kurczaka
  • 2 pełne łyżki śmietany 18%
  • 70-100 g sera z niebieską pleśnią, np. lazur
  • 2 łyżki oleju Kujawskiego z czosnkiem
  • pieprz, czosnek do obtoczenia kurczaka

W garnku zagotować wodę, po czym ugotować w niej makaron al dente, na koniec odcedzić.
W tym czasie przygotować kurczaka: podczas gdy olej będzie się rozgrzewał na patelni, kurczaka pokroić w niedużą kostkę, a następnie posypać i obtoczyć w pieprzu i czosnku. Kiedy olej będzie gorący, przesmażyć kurczaka.
Kiedy kurczak już się usmaży (mniej więcej w tym samym czasie trzeba będzie odcedzić ugotowany makaron), dodać do niego łyżkę śmietany - wymieszać - i pokruszony ser pleśniowy. Całość mieszać aż ser się rozpuści - całkowicie bądź tylko częściowo, jeśli chcemy by pozostały wyczuwalne kawałki. Na koniec wrzuić na patelnię makaron i dobrze połączyć z sosem. Danie podawać od razu po zdjęciu z patelni.




Przepis bierze udział w zabawie kulinarnej “Kujawski ze Smakiem”, 
pod patronatem serwisu ZPierwszegoTloczenia.pl
którego sponsorem są ZT Kruszwica S.A. producent linii Kujawski ze Smakiem.



piątek, 30 listopada 2012

Lasagne z mozzarellą i suszonymi pomidorami



Wyśmienita! Znakomita! Mogę o niej mówić w samych superlatywach.
Jedna z najlepszych lazanii, jakie jadłam (a zjadłam ich już całkiem sporo ;))
Gorąco zachęcam do wypróbowania przepisu. U mnie gości regularnie.


Składniki
przepis Pascala, ze strony Kuchnia Lidla; podaję wersję z moimi zmianami
  • 2-3 kulki mozzarelli - pokrojone na plasterki
  • 6 płatów makaronu (lub więcej - zależy od wielkości formy do zapiekania)
  • słoik suszonych pomidorów - pokrojone w paseczki
  • jedna duża cebula - obrana i pokrojona w kosteczkę
  • 500 g mięsa mielonego
  • jeden karton pomidorów
  • łyżka zió prowansalskich
  • łyżka oleju rzepakowego
  • 30 g masła
  • 50 g mąki pszennej
  • szklanka mleka 3,2%
  • gałka muszkatołowa  do smaku
  • sól i pieprz do smaku

Sos boloński: W garnku rozgrzewać 1 łyżkę oleju i usmażyć cebulę do zeszklenia. Do zeszklonej cebuli dodać mięso mielone i podsmażyć, po czym wlać pomidory z kartonu i doprawić (ziołami prowansalkimi, solą i pieprzem). Całość często mieszać drewnianą łyżką, rozdrabniając pomidory. Trzymać na patelni ok. 10 minut. Zdjąć z ognia.

Sos beszamelowy: W garnku roztopić masło, dodać mąkę i mieszać aż powstanie zasmażka. Następnie dodać mleko, cały czas mieszając za pomocą trzepaczki by nie było grudek. Garnek zdjąć z ognia, dodać gałkę muszkatołową, sól i pieprz - wymieszać. Jeśli sos beszamelowy jest zbyt gęsty, dodać do niego jeszcze odrobinę mleka.

Sos boloński, płaty makaronu i sos beszamelowy dzielimy na 3 równe części, natomiast suszone pomidory i ser mozzarella na 2 części. Na dno naczynia żaroodpornego wyłożyć pierwszą warstwę sosu bolońskiego, płat/płaty makaronu, a następnie za pomocą szpatułki wyłożyć warstwę sosu beszamelowego, część suszonych pomidorów i warstwę mozzarelli. Kolejno, ponownie nałożyć sos boloński, płat/płaty makaronu, sos beszamelowy i suszone pomidory. Następnie znowu sos boloński, płat/płaty makaronu i sos beszamelowy. Na samej górze układamy plasterki mozzarelli.

Całość wkładamy do piekarnika, rozgrzanego do 180 stopni (termoobieg), na mniej więcej 25 minut (sprawdzamy po 20 minutach).


PS Zwykle lekko podgotowywałam makaron zanim układałam go w formie, tym razem zawierzyłam przepisowi i wyszedł idealny - ani nie twardy, ani rozgotowany.


odgrzewana najlepsza :)


**********

Ostatnio pisałam Wam, jakie zalety oferują kartonowe opakowania dla samej żywności - zachowanie trwałości i wartości odżywczych przez dłuższy czas bez potrzeby stosowania konserwantów - dziś słów parę o korzyściach dla środowiska.


Na stronie akcji Karton zamiast konserwantów możemy przeczytać:
Opakowanie kartonowe wytwarzane jest przede wszystkim z naturalnego, odnawialnego surowca – celulozy. Drewno do jej produkcji pochodzi z upraw leśnych prowadzonych wg zasad zrównoważonego rozwoju. Opakowania Tetra Pak mogą zostać poddane ponownemu przetworzeniu. Warstwa papieru zawarta w kartonie w procesie recyklingu staje się surowcem do produkcji m.in. tektury falistej, ręczników papierowych, czy chusteczek higienicznych.  

A z informacji praktycznych:

Jeśli na Twoim osiedlu są pojemniki do segregacji odpadów, opakowania Tetra Pak należy wyrzuć do pojemnika oznaczonego napisem TWORZYWA SZTUCZNE/METAL (zwykle w kolorze żółtym).
Dlaczego nie do pojemnika na papier? Bo mimo że podstawowym budulcem opakowań kartonowych jest papier, opakowania te mają także plastikowe elementy i kilka warstw wytworzonych z różnych materiałów. 

Tyle z mojej strony o akcji - mam nadzieję, że po części zwróciłam Waszą uwagę na ideę kartonowych opakowań. Widząc na sklepowej półce dwa te same produkty - jedne w kartonie a drugie w puszce - myślę, że warto sięgnąć po te pierwsze, bo nic się nie traci, a zyska się nie tylko zdrowszą żywność, ale i o środowisko można zadbać :) 



Na koniec przypominam o konkursie

Wystarczy przesłać przepis z wykorzystaniem produktu dostępnego w opakowaniu kartonowym.
Można wykorzystać m.in. kukurydzę, groszek, pomidory, przecier pomidorowy, ale też soki czy mleko. Możecie więc przesyłać zupełnie różnorodne propozycje -
od sałatek, dań obiadowych, po placuszki, kotajle czy wypieki.

Zapraszam!
więcej szczegółów tutaj



poniedziałek, 12 listopada 2012

Spaghetti z soczystymi pulpecikami + fotorelacja z Centrum Wina




Delikatne i soczyste klopsiki w aromatycznym sosie.
Podane ze spaghetti, dzięki czemu mamy konkretny i w miarę szybki obiad dla całej rodziny.
Przepis zaczerpnięty od Karola Okrasy z Kuchni Lidla - zdecydowanie godny polecenia.
Na blogu zobaczycie jeszcze kilka propozycji od Okrasy lub Pascala - w sumie smaczne rzeczy robią :)


Składniki (dla 4 osób)
przepis Karola Okrasy z Kuchni Lidla, podaję wersję z moimi małymi zmianami
  • 500 g mięsa mielonego 
  • 2 łyżki świeżo posiekanej bazylii 
  • ok. 100 g suszonych pomidorów, pokrojonych w drobną kosteczkę (z zalewy)
  • 1 płaska łyżeczka musztardy Dijon
  • 1 jajko
  • 80 ml oliwy z oliwek (30 ml do pulpetów, 50 ml do sosu)
  • pieprz, sól (do smaku)
  • 4 świeże pomidory, sparzone, hartowane, obrane ze skórki, pokrojone w drobną kostkę
  • 1 cebula, pokrojona w bardzo drobną kostkę
  • 3 ząbki czosnku, bardzo drobno posiekanego
  • 20 g świeżej bazylii, drobno pokrojonej
  • 300 g makaronu spaghetti (można dać więcej, można mniej)
  • 60 g sera Gran Padano, startego na małych oczkach
  • 70 g masła, pokrojonego na mniejsze kawałki
Czas przygotowania: 40 minut (u mnie na pewno trochę dłużej :))

Pulpety
Mięso mielone i suszone pomidory wrzucić do miski. Dodać 2 łyżki świeżo posiekanej bazylii, 1 małą, płaską łyżeczkę musztardy Dijon, doprawić pieprzem i solą. Całość dokładnie wyrobić rękoma, po czym dodać jajko i ponownie wyrobić na gładką, jednolitą masę. 
Z mięsa formować małe pulpety (można wcześniej posmarować ręce oliwą). Na głębokiej patelni rozgrzać oliwę z oliwek i smażyć pulpety na złoty kolor. Przesmażone pulpety wyłożyć na talerz.

Sos
Na tej samej patelni rozgrzać oliwę z oliwek, dodać wcześniej pokrojoną cebulę i czosnek - smażyć aż się zeszklą. Dodać pokrojone pomidory, doprawić odrobiną soli i odrobiną białego pieprzu - wymieszać. Gdy sos zaczyna się gotować, nastawić wodę na spaghetti. 
Makaron gotować w osolonej wodzie zgodnie z instrukcją na opakowaniu, dodając odrobinę oliwy do wody. W międzyczasie mieszać sos. Jeśli sos zaczyna zbyt mocno gęstnieć można dodać wody. Po  5-10 minutach od nastawienia makaronu na patelnię dodać pokrojone na mniejsze kawałki masło i wymieszać. Do sosu włożyć pulpety (po wstępnym przesmażeniu mogą być w środku jeszcze surowe). Całość posypać posiekaną bazylią i zostawić na mniej więcej 3 minuty.

Odcedzić makaron, ponownie przełożyć do garnka, doprawić odrobiną oliwy z oliwek. Do makaronu dodać około 40 g sera Grana Padano i wymieszać.

Porcje makaronu wyłożyć na talerze - na jedną porcję makaronu nałożyć około 4-5 pulpetów. Całość polać sosem i przystroić listkami bazylii. Każdą porcję posypać pozostałym serem Grana Padano. 


****

W ubiegły piątek miałam przyjemność wziąć udział w warsztatach kulinarno-fotograficznych połączonych z wykładem sommelierskim w Centrum Wina w Warszawie. Ponieważ znalazłam się na nim w ramach wygranej w konkursie Paczkomatów i Winiary, o którym trochę Wam tu trułam, chciałabym jeszcze raz gorąco podziękować za oddane na mnie głosy - to dzięki Wam mogłam spędzić wspaniały wieczór!!!

W dużym skrócie - pokaz sommelierski przeplatany był teorią i praktyką :) Wiadomości o winach uzupełniane były ich degustacją (i nauką tej degustacji!), która to z kolei była ściśle związana z konsumpcją potraw, które przygotowywaliśmy na warsztatach (przystawka, danie główne i deser). Były więc trzy grupy, a ja (ku wielkiej radości) zabrałam się za deser. Na koniec odbyły się warsztaty fotograficzne. Pan fotograf skupił się na zagadnieniu światła, jakże przydatnym w obliczu krótkiego dnia i utrudnieniu dla fotografowania w świetle dziennym. Choć nie było typowej części praktycznej, Pan fotograf przekazał nam dużo przydatnej wiedzy i chętnie oraz wyczerpująco odpowiadał na nasze pytania. Szkoda, że akurat jego wykład był na samym końcu (późna pora, wcześniejsze przejedzenie oraz przepi... znaczy degustacja win ;) zrobiły swoje), ale oceniam je bardzo pozytywnie - sama nigdy nie fotografowałam przy sztucznym świetle, więc wszystkie rady na pewno wezmę do serca i wykorzystam (już planuję zakup odpowiednich sprzętów - jak się okazało, wcale nie trzeba wydawać na to majątku). Niezwykle przyjemny wieczór, którego dopełnił pogaduszkowy 'after' niemal do świtu (pozdrowienia dla Ali i Asi!) :D

A teraz mała fotorelacja
Tutaj jedliśmy, piliśmy, rozmawialiśm...  tle stoiska do przygotowywania potraw

Ostatecznie 'zużyto' dużo więcej kieliszków :)

Jedynie mała część oferty Centrum Wina

Punkt przygotowywania przystawki

Przystawka - tatar z tuńczuka podany z salsą owocową
*pierwszy raz w życiu jadłam tatara (jakiegokolwiek)... no i się zakochałam :)
przepyszny!!!!!!!


Punkt przygotowywania dania głównego

Danie główne - polędwica cielęca z soczewicą i przepysznym sosem demi-glace z karmelem i rozmarynem

Ciasto na suflet w duuużej ilości - ma wątła ręka pokazała moc i dała radę wymieszać :)

Jeden z lepszych serów pleśniowych, jaki w życiu jadłam - oczywiście nie zapytałam o nazwę...
ostro go podjadałyśmy :) 

No i nasze (moje, Ali i Asi) cudo - suflet czekoladowy z zatopionym w środku serem pleśniowym
Powstały pod czujnym okiem Pana Krzysztofa - chwalił efekt :D

Porto vs Tokaj
podane do deseru
 Tokaj jest obecnie moim numerem jeden wśród win!!!

I na koniec jedno ze zdjęć, które zrobiłam podczas wykładu o fotografii
Przy sztucznym świetle, mającym imitować światło dzienne
W domu nigdy nie robię zdjęć po zmroku, bo mój kompakt nie daje rady,
ale ta fotka wyszła chyba nie najgorzej (na pewno warto nabyć choćby softbox)


Przepisu na cudowny suflet czekoladowy możecie sie spodziewać  na blogu
- muszę tylko kupić odpowiednie naczynka :)


czwartek, 25 października 2012

Zapiekanka makaronowa z szynką i pieczarkami



Lub też makaron zapiekany z szynką i pieczarkami w sosie pomidorowym.
Jak zwał tak zwał, mniejsza z tym. Danie jest pyszne, sycące i w miarę szybkie w przygotowaniu.
Polecam! Szczególnie dziś :)


Składniki na 4 porcje:
  • 300 g makaronu penne
  • 2-3 łyżki oleju rzepakowego
  • 1 duża cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 500 g pieczarek
  • sól, pieprz do smaku
  • chilli, słodka papryka, bazylia, oregano
  • ok. 400 g krojonych pomidorów z kartonu 
  • 2 łyżki przecieru pomidorowego
  • 200 g szynki 
  • ok. 200 g żółtego sera (100 g do sosu, reszta do posypania z wierzchu)

Makaron ugotować, przepłukać zimną wodą i odcedzić.
Przygotować składniki: cebulę obrać i pokroić w kostkę, czosnek drobno posiekać, pieczarki obrać i pokroić w plasterki, szynkę pokroić w drobną kostkę, ser zetrzeć na grubych oczkach.
Na dużej patelni rozgrzać olej, po czym wrzucić na niego cebulę. Kiedy się zeszkli, dodać czosnek, pieczarki oraz zioła i przyprawy. Całość dusić pod przykryciem ok. 15 minut. Po upływie tego czasu dodać krojone pomidory, przecier pomidorowy oraz szynkę. Wymieszać i trzymać wszystko na patelni jeszcze z 5 minut. Spróbować sosu, ewentualnie doprawić. 
Gotowy sos przelać do dużego garnka. Dodatkowo wrzucić do niego makaron oraz 100 g startego sera. Całość dokładnie wymieszać, chwilę podgrzać. 
Makaron z sosem przełożyć do jednego dużego naczynia do zapiekania bądź kilku mniejszych (każde z widocznych na zdjęciach naczyń to 1/4 całości dania). Część makaronu z sosem można zostawić do przestygnięcia i odstawić do lodówki aby zapiec później.
Zawartość każdego z naczyń posypać startym serem i zapiec ok. 5 minut w 180 stopniach (lub trochę dłużej, jeśli sos i makaron przygotowaliśmy dużo wcześniej i stał w lodówce).
Smacznego!




poniedziałek, 8 października 2012

Makaron w sosie grzybowo-śmietanowym



Sos grzybowo-śmietanowy - czysta klasyka w sezonie grzybowym.
Tym razem podany z makaronem, ale równie dobrze pasuje ryż, kasza czy ziemniaki.
Oczywiście najlepszy ze świeżych, własnoręcznie zebranych grzybów :)



Składniki na dużą patelnię sosu
  • ok. 0,5 kg grzybów (mniej więcej, ile zbierzecie)
  • 2 duże cebule
  • 3 łyżki oleju rzepakowego
  • 2-3 łyżki śmietany
  • sól, pieprz do smaku

Grzybki oczyścić i pokroić. Wrzucić do garnka z małą ilością wody. Doprowadzić do zagotowania i gotować na małym ogniu około 20 minut. Od czasu do czasu zamieszać. Po przyrządzeniu grzybki odcedzić. Nie wylewać wody, w której się gotowały*.

Na dużej patelni rozgrzać olej. Wrzucić obraną i pokrojoną w kostkę cebulę i dusić pod przykryciem około 20 minut do miękkości. Dodać grzyby, wymieszać i dalej smażyć pod przykryciem - kolejne 20 minut. Po tym czasie całość doprawić pieprzem i solą. *Opcjonalnie można dolać trochę wody, w której gotowały się grzybki - dla regulacji gęstości sosu.

Odlać trochę 'soku' grzybowego z patelni do kubeczka, dodać do niego śmietanę i wymieszać (by zahartować śmietanę i uniknąć zważenia). Tak przygotowaną śmietanę wlać do grzybów na patelni, wymieszać.

Sosem polewać makaron, ryż czy ziemniaki. Makaron można też dołożyć do grzybków jeszcze na patelni i tam wymieszać.

Smacznego!




LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Add