I pomyśleć, że na tych zdjęciach miał być indyjski butter chicken ;) Ostatecznie jednak musiałam przełożyć jego przyrządzenie na inny dzień, a ponieważ kupiłam już świeżą kolendrę i szkoda było ją zmarnować... tak więc powstało to oto pesto. Lubię takie improwizacje! Pikantne i charakterne, z podprażonymi orzeszkami ziemnymi, które są moim ulubionym dodatkiem do pesto od czasów wersji szpinakowej. U mnie z makaronem, ale idealnie będzie też pasować do pieczywa.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pesto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pesto. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 13 marca 2017
wtorek, 15 września 2015
Szpinakowe pesto z solonymi orzeszkami
Czas pędzi jak szalony, dosłownie! Jeśli uda mi się raz na tydzień przygotować obiad, to jest to cud. Jako że trzeba się adaptować do nowych warunków, kolejny przepis z cyklu szybko, smacznie i z zapasem na kilka porcji :)
Pesto szpinakowe jest zdecydowanie moim ulubionym, pojawiło się zresztą już na blogu i często je przyrządzam, ale ostatnio wpadł mi do głowy pomysł jakby smakowało z dodatkiem orzeszków ziemnych. Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Jak dla mnie w smaku petarda! Dodatkowo nie żałowałam czosnku i parmezanu, więc jak ktoś lubi pesto o mocnym i wyrazistym smaku, przepis jest zdecydowanie dla niego. Mocno polecam!
środa, 15 kwietnia 2015
Pesto z rukoli i bazylii
Kolejne domowe pesto, tym razem bazyliowe z dodatkiem rukoli, płatków migdałowych i sera cheddar. Charakterne :) Tak dobre, że wyjadałam je prosto ze słoiczka. Serio! Do makaronów, kanapek, zapiekanek. Jest przepyszne, gorąco polecam.
wtorek, 17 czerwca 2014
Pesto szpinakowe z dodatkiem rukoli (z migdałami i serem pleśniowym)
Niejedno pesto się w życiu jadło, ale niepodzielnie moim ulubionym z "tych zielonych" pozostaje szpinakowe. Niemal dokładnie dwa lata temu (jak ten czas leci!!!) publikowałam wersję z orzechami włoskimi i parmezanem, dziś orzechy zastąpione migdałami, a parmezan niebieskim serem pleśniowym. Z dodatkiem rukoli dla podkręcenia smaku.
Pesto robi się krócej niż przyrządza makaron, domowa produkcja jest dużo bardziej ekonomiczna niż zaopatrywanie się w kupne, a smak możemy komponować wedle własnego gustu. Nic tylko zabrać się do miksowania :)
poniedziałek, 25 lutego 2013
Pesto bazyliowe z serem z niebieską pleśnią, ricottą i orzechami
Pesto z bazylii z dodatkiem niebieskiego pleśniowego sera, ricotty i orzechów włoskich
Kremowe i delikatne dzięki ricotcie, która łagodzi ostrość niebieskiego sera.
Ze wspaniałym orzechowym posmakiem.
Do makaronów, ryżu, mięs, jako pasta do kanapek lub - mój ostatni hit - smarowidło do naleśników na słono.
Składniki:
- świeże liście bazylii z jednej doniczki (ok. 20 g)
- 40 g niebieskiego sera pleśniowego, np. lazura
- 2 czubate łyżeczki ricotty
- 20 g orzechów laskowych
- 3-4 łyżki oleju rzepakowego (lub trochę więcej, jeśli woli się bardziej płynne)
Wszystkie składniki wrzucić do malaksera i zmiksować. Można też użyć blendera. I już :)
Z podanych składników wyszedł mi jeden niepełny słoiczek o pojemności ok. 200 ml.
Przechowywać w lodówce do ok. tygodnia, choć tak nieduża ilość z pewnością zostanie wcześniej spożytkowana.
środa, 19 września 2012
Pesto z roszponki (z gorgonzolą i słonecznikiem)
Czuję się totalnie uzależniona od domowego pesto. Kiedy jedno się kończy, kolejne już się robi.
O ile wcześniejsze były z parmezanem, tym razem postawiłam na ostrzejsze smaki i aromaty - gorgonzolę. To dzięki niej pesto nabrołao mocnego, intensywnego charakteru. Zdecydowanie dla fanów ostrzejszych smaków!
U nas najchętniej zajadane jest z pieczywem i robi za pastę kanapkową :)
Składniki:
- opakowanie roszponki (75-100 g)
- 50 g słonecznika
- 50 g gorgonzoli (w werji delikatnej - 25 g)
- 1/4 szklanki oleju rzepakowego (1/2 szklanki, jeśli lubi się bardziej płynne pesto)
- 1 duży ząbek czosnku lub 2 małe (rozgnieciony)
Pestki słonecznika uprażyć na suchej patelni.
W wysokim naczyniu umieścić roszponkę (najlepiej kupić opakowanie już umytej i oczyszczonej), gorgonzolę, uprażone pestki słonecznika, olej rzepakowy oraz czosnek. Całość zmiksować blenderem na jednolitą masę.
Z podanej porcji wychodzi niecałe 200 ml pesto.
środa, 25 lipca 2012
Pesto z rukoli
Kolejne, po szpinakowym, pesto domowej roboty.
Robi się raz dwa, a efekt doboru ulubionych składników jest nie do pobicia.
Pora zabrać się za kolejne, bo szybko schodzi :)
Składniki:
- 100 g rukoli
- 50 g startego parmezanu
- 50 g płatków migdałowych
- 2-3 łyżki oleju rzepakowego
- 2-3 ząbki czosnku
- 1 łyżeczka pieprzu cytrynowego (lub zwykłego)
Składniki umieścić w malakserze i zmiksować na jednolitą masę. Można też użyć blendera.
Przechowywać w lodówce. na wierz... olej
Z tej porcji wychodzi jeden średni słoiczek lub dwa maleńkie, niepełne.
Pesto można przechowywać w lodówce około tygodnia, w szczelnie zakręconych słoiczkach.
Do słoiczków "na później" polecam przed zakręceniem wlać trochę oleju (tak żeby przykrył pesto). Tak "zakonserwowane" dotrzymają dwóch tygodni. Porcja z podanych składników jest jednak na tyle nieduża, że zapewne nawet tygodnia nie wytrzyma w Waszej lodówce :)
tagliatelle z pesto i dodatkowym parmezanem - pysznie!
wtorek, 12 czerwca 2012
Pesto ze szpinaku (z orzechami i parmezanem)
Przepyszne! I jakie aromatyczne.
Moje pierwsze domowe pesto, i od razu strzał w dziesiątkę.
Jak dla mnie bezkonkurencyjne, więc szczerze polecam!
Idealne do makaronu, choć mnie często zdarzało się wyjadać je prosto ze słoiczka...
Składniki:
- ok. 400 g szpinaku (już po przebraniu)
- 100 g orzechów włoskich
- 100 g startego parmezanu
- 3-4 ząbki czosnku
- 1/4 szklanki oleju rzepakowego (60 ml)
- szczypta soli
- pieprz do smaku (ok. 1/3 łyżeczki)
Wszystkie składniki umieścić w malakserze i zmiksować.
Mój malakser był wypełniony po brzegi, kiedy umieściłam w nim wszystkie składniki, więc 2-3 razy musiała łopatką przemieszać całość.
Wyszły mi 3 nieduże słoiczki. Pesto można przechowywać w lodówce około tygodnia, w szczelnie zakręconych słoiczkach.
Do słoiczków, które będą "na później" polecam przed zakręceniem wlać trochę oleju (tak żeby przykrył pesto). Tak "zakonserwowane" dotrzymały dwóch tygodni (nie to że się zepsuły, po prostu zniknęły zjedzone).
Subskrybuj:
Posty (Atom)

